W czasie lipcowego głosowania Rady UE jednogłośnie przegłosowano zmianę przepisów pozwalającą na wprowadzenie do obiegu części produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego w paszach. Umożliwia ona wykorzystanie przetworzonego białka zwierzęcego (PAP) wytworzonego z odpadów poubojowych kategorii III (tzn. pochodzących od zdrowych zwierząt rzeźnych). Możliwe będzie tzw. krzyżowe skarmianie co oznacza, że w paszach dla świń możliwe będzie wykorzystanie przetworzonego białka drobiowego, zaś w przypadku drobiu – białek pozyskanych w wyniku przetwórstwa produktów ubocznych pochodzących z ubojni trzody chlewnej. Nadal zabronione będzie skarmianie omawianych pasz w żywieniu przeżuwaczy, jak i skarmianie wewnątrzgatunkowe. Kwestią czasu jest już tylko oficjalne zatwierdzenie zezwolenia rozporządzeniem. 

Wielki powrót po 20 latach

Jeszcze w połowie lat 90-tych minionego stulecia tzw. mączki mięsno-kostne były podstawowym źródłem białka stosowanego w żywieniu zwierząt gospodarskich. Jednak kryzys wywołany wystąpieniem gąbczastej encefalopatii bydła (BSE) sprawił że najpierw pasze te wycofano z żywienia przeżuwaczy, zaś w 2001 roku wprowadzono zakaz ich stosowania także w paszach dla trzody chlewnej i drobiu.

Tymczasem ostatnie badania i trendy  sprawiły, że białko zwierzęce zaczyna wracać do łask. Z jednej strony wykorzystanie produktów ubocznych z przemysłu spożywczego wpisuje się w ideę Europejskiego Zielonego Ładu. Dodatkowo ryzyko zanieczyszczenia krzyżowego wydaje się minimalne.

Krok w dobrą stronę

Korzyści wynikające z omawianej decyzji wydają się znaczące. Umożliwienie krzyżowego skarmiania PAP-u pozwoli ograniczyć konieczność importu białka sojowego, zwiększając przy tym samowystarczalność Unii Europejskiej pod względem białka paszowego. Jednocześnie łatwiejsze będzie bilansowanie paszy – białko zwierzęce charakteryzuje się bowiem wyższą strawnością niż jakiekolwiek białko roślinne. Z jednej strony poprawi to efektywność żywienia, z drugiej zaś ograniczy ryzyko występowania zaburzeń wywołanych niedoborami składników pokarmowych (np. pterofagia kur). Trudno też pominąć aspekt ekonomiczny – trudno wprawdzie powiedzieć jeszcze jakie będą aktualne ceny PAP-ów, niemniej śledząc notowania sprzed 20 lat widać, że wówczas białko zwierzęce było wyraźnie tańsze od sojowego.

Ile PAP-ów produkuje Polska? 

Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii w 2019 roku Polska wyprodukowało około 335 tys. ton przetworzonego białka zwierzęcego. Inspekcja nie podaje wolumenu produkcji białka pochodzącego z przetwórstwa odpadów z poszczególnych gatunków, niemniej biorąc pod uwagę skalę produkcji drobiarskiej w Polsce sądzić należy że większą część tej puli stanowi przetworzone białko zwierzęce pochodzenia drobiowego, które będzie można skarmiać w żywieniu trzody chlewnej.