W związku z walką z ASF, GIW podjął decyzję o intensyfikacji kontroli u wybranych hodowców. Nasilone kontrole zostały oprotestowane przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej, który w piśmie wysłanym do Głównego Lekarza Weterynarii podkreśla m.in. że „Życie i zdrowie naszych pracowników jest wartością nadrzędną”.

Jak zaznacza Krajowy Związek Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej POLPIG - Podobne podejście można znaleźć i prawodawstwie UE w ROZPORZĄDZENIU WYKONAWCZYM KOMISJI (UE) 2020/466. Z uwagi na walkę z COVID-19 i ograniczenia w przemieszczaniu się ludności, a tym samym rozmieszczenia odpowiednich pracowników do celów kontroli urzędowych, Komisja Europejska zaleca stosowanie przez państwa członkowskie kontroli urzędowej przeprowadzanej na elektronicznej kopii oryginału świadectw lub poświadczeń lub na elektronicznym formacie świadectwa lub poświadczenia sporządzonym i przedłożonym w systemie TRACES. Całość ma zmniejszyć konieczność osobistych odwiedzin Inspektorów.

Również sami hodowcy podkreślają, że walce z ASF znacznie skuteczniejszym od ryzykownych kontroli byłoby w umożliwienie myśliwym odstrzałów sanitarnych dzików i usuwania truchła.
To właśnie w rosnącej presji wirusa w środowisku widzą główne zagrożenie ASF. Przypomina się przy tym, że to właśnie w bezpośrednim sąsiedztwie ogniska ASF w województwie lubuskim, znaleziono martwe dziki. O przeniesienie choroby w takich warunkach nietrudno i przy braku odstrzału nawet najściślejsza bioasekuracja może nie wystarczać. Aleksander Dargiewicz – prezes POLPIG przypomina - Wielokrotnie ponawiamy apele o umożliwienie myśliwym wykonywania ich obowiązków poprzez wyłączenie ich z rygoru zakazu wstępu do lasu. Zamiast zakazu, i my i myśliwi potrzebują kampanii informacyjnej wyjaśniającej znaczenie odstrzałów i roli myśliwych w walce z ASF.