Według cotygodniowej analizy „POLPIG”-u, w notowaniach VEZG cena w Niemczech spadła o 4 centy do wysokości 1,20 €/kg (wbc). Niemiecki rynek jest obecnie zalewany wieprzowiną ubujną, zwłaszcza z Hiszpanii. Pierwsze sygnały o rosnącej presji na ceny tuczników pojawiły się już w 39 tygodniu roku. Cena skupu tuczników została zmniejszona o 1 cent do poziomu 1,24 €/kg (wbc). Duże rzeźnie nie uznały tak małej redukcji ceny i prowadziły skupy w oparciu o swoje cenniki. Wobec dużej sezonowej podaży żywca oraz słabego zapotrzebowania ze strony przetwórstwa w notowaniach VEZG w 40 tygodniu obniżono ceny skupu o dalsze 4 centy do wysokości 1,20 €/kg wagi poubojowej.

Dodatkowym problemem jest również brak rąk do pracy. Zjawisko to obserwujemy przede wszystkim w północno – zachodniej części Niemiec. W konsekwencji spada liczba skupowanych tuczników, a tym samym rośnie nadwyżka żywca na rynku.

Niewiele lepiej jest w Hiszpani – w ostatnim tygodniu tuczniki potaniały tam o 4 eurocenty i jest to już szesnasta z rzędu tygodniowa korekta cen. Hiszpania wchodzi właśnie w sezonowy wzrost podaży tuczników, połączony z okresem mniejszej konsumpcji wieprzowiny. Presję cenową obserwujemy także w Holandii, gdzie tuczniki potaniały o 5 eurocentów.

W Polsce dramat producentów trzody trwa w najlepsze. Jak czytamy w komunikacie KZP-PTCh „POLPIG”, pojawiają się sygnały likwidacji stad z powodu braku opłacalności produkcji. W szczególnie trudnej sytuacji znajdują się producenci ze stref ASF – z jednej strony sprzedają oni tuczniki w cenach znacznie poniżej ceny rynkowej, z drugiej zaś nie dotarło do nic jeszcze wsparcie na wyrównanie strat z powodu niższych cen świń.