Bardzo burzliwy przebieg miało dzisiejsze spotkanie rolnicze dotyczące ASF, które późnym popołudniem odbyło się w remizie OSP w Czarnocinie, w powiecie piotrkowskim (woj.łódzkie). Zorganizowano je z inicjatywy posła PiS Antoniego Macierewicza, a towarzyszyli mu Wojewódzki Lekarz Weterynarii Włodzimierz Skorupski oraz przedstawiciele ARiMR, KOWR, oraz władz samorządowych.

Poseł zapewniał na nim, iż udało się już "załatwić" cztery najważniejsze dla producentów trzody w strefach ASF sprawy. Po pierwsze, Antoni Macierewicz zapowiedział błyskawiczne uruchomienie nowego laboratorium analiz w regionie, które przyspieszy badania próbek pod katem ASF. Po drugie - w ciągu 2 dni zdjęte mają zostać ograniczenia dotyczące sprzedaży zdrowych świń, wprowadzone na mocy rozporządzenia Wojewody Łódzkiego. Po trzecie, poseł zapowiedział uruchomienie wsparcia w ramach wyrównania utraconych przez rolników dochodów, wypłacanego za pośrednictwem ARiMR.

Na koniec, Antoni Macierewicz obiecał rolnikom wprowadzenie skupu interwencyjnego świń ze stref. Skup ten miałby być realizowany w ramach programu polityki społecznej, w celu wsparcia najuboższych. -Będzie zawarty wielki kontrakt i skup po cenie gwarantowanej. Wszystko ma ruszyć za 2 tygodnie - zapewniał poseł PiS. Nie był jednak w stanie podać więcej szczegółów, bo jak stwierdził, będzie je znał za tydzień. Już dziś wszystkie wspomniane kwestie mają być omawiane wieczorem na sejmowej komisji rolnictwa.

Niestety, uczestnicy nie doczekali się też konkretnych odpowiedzi co do terminu wypłaty odszkodowań dla gospodarstw, gdzie wybijano stada. Jak wskazuje przebieg spotkania i późniejsze komentarze uczestników, rolników obietnice parlamentarzysty nie usatysfakcjonowały. Większość odebrała je jako próbę "gaszenia pożaru" w postaci zapowiedzianego przez AGROunię na wtorek protestu rolników w Srocku pod Piotrkowem Tryb.