Tegoroczny okres przedświąteczny nie przyniósł ożywienia na rynku cen żywca, co zaobserwowaliśmy również po dzisiejszej telefonicznej sondzie serwisu farmer.pl, która została przeprowadzona wśród kilkunastu krajowych zakładów mięsnych: „Stopniowe obniżki cen w krajowych skupach obserwowaliśmy od wielu tygodni. Ostatnie siedem dni nie przyniosło jednak żadnych zmian w cennikach zakładów mięsnych. Tak jak przed tygodniem płacą one przeciętnie 3,92 zł/kg netto za żywiec wieprzowy, oraz 5,11 zł netto za kilogram półtuszy zakwalifikowanej w klasie E.”

Jacek Jagiełłowicz, prezes Agro Gobarto, spółki realizującej program Gobarto 500 ocenia aktualną sytuację na rynku trzody chlewnej jako bardzo trudną. - Od ponad dwóch miesięcy obserwujemy na rynku żywca stagnację. W okresie przedświątecznym, wydawałoby się, sprzyjającym wzrostom, wciąż utrzymują się bardzo niskie ceny. Od ponad dwóch miesięcy notowania VEZG utrzymują się na poziomie 1,36 euro za kg wbc w kl. E.  Przed rokiem cena kształtowała się na poziomie 1,45 euro. Jeśli zestawimy niskie ceny żywca z rosnącymi kosztami produkcji to odpowiedź jest jedna - już dawno na rynku trzody nie było tak źle. Przy aktualnej cenie żywca i kosztów jego produkcji trudno mówić o opłacalności produkcji – po prostu jej nie ma. 

Ciężko jest też przewidywać jak będą zmieniać się ceny na początku 2019 r. - W mojej opinii w styczniu i lutym będzie ona niestety dla nas producentów stabilna, na równie niskim poziomie jak teraz. Wzrostów możemy spodziewać się w drugim kwartale 2019 i tendencja może utrzymać się tradycyjnie w trzecim, by w czwartym kwartale znowu zaliczyć spadek. Niemcy prognozują średnioroczną cenę na poziomie 1,52 euro - wyjaśnia Jagiełłowicz.

Z drugiej strony, ekspert przypomina, że wszelkie szyki odnośnie prognoz cen wieprzowiny na krajowym i europejskim rynku może pokrzyżować ewentualne wystąpienie wirusa ASF u świń w nowych regionach Polski lub Europy. - Tak odległe w czasie przewidywanie ceny wg mnie nosi znamiona wróżby – wystarczy np., że u naszego sąsiada i jednego z największych w Europie producentów i eksporterów wieprzowiny pojawi się wirus ASF, a wszystkie analizy i założenia trzeba będzie poddać znaczącym korektom. Najpewniej w dół.

Niestety nie udało nam się uzyskać odpowiedzi na pytanie dotyczące aktualnego kosztu produkcji kg żywca wieprzowego, w tuczarniach współpracujących w systemie Gobarto 500. - Niestety, nie możemy udostępnić szczegółowych kosztów produkcji, ale naturalnym jest to, że staramy się, żeby były jak najniższe i pozwalały godziwie zarabiać rolnikom będącym w programie. Program powstał m.in po to aby hodowcy zarabiali także w skrajnie niekorzystnych warunkach rynkowych, na które nie mają wpływu. Gwarantujemy pewne zarobki i stabilizację bez względu na rynkowe ceny żywca. I tak też się dzieje. Dowodem na to jest ciągły rozwój Gobarto 500 – w minionym tygodniu kolejny, współtworzący z nami  program rolnik, oddaje do użytkowania dwa obiekty inwentarskie w Wielkopolsce - tłumaczy prezes.

Przypomnijmy, że Gobarto S.A. to jedna z największych polskich firm działających w branży mięsnej. Spółka prowadzi produkcję rzeźniano-rozbiorową w obszarze wieprzowiny oraz posiada hodowlę bydła rasy limousine. Od 2014 r. firma jest częścią Grupy Cedrob, największego polskiego producenta mięsa.