PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Produkcja zwierzęca bez udziału pasz GMO, nie powinna być decyzją polityczną ale rynkową

Produkcja zwierzęca bez udziału pasz GMO, nie powinna być decyzją polityczną ale rynkową fot. A. Królak

Autor:

Dodano:

Tagi:

Jeżeli producenci i przetwórcy dojdą do takiego wniosku, że lepiej będzie się sprzedawał produkt bez użycia pasz GMO, to na pewno w to pójdą i nie będzie potrzeba żadnych decyzji administracyjnych – tak komentuje, odłożenie zakazu stosowania pasz GMO w żywieniu zwierząt, Aleksander Dargiewicz z Krajowego Związku Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej.



Senat poprał w piątek ustawę o paszach nie wnosząc do niej poprawek. Ustawa zakłada wydłużenie o dwa lata - do 1 stycznia 2021 r. - okresu, w którym można stosować pasze GMO w żywieniu zwierząt.

Przypomnijmy, że ta decyzja wpisuje się w jeden z kierunków rozwoju produkcji trzody chlewnej, który zdaniem ministra rolnictwa powinien być aktualnie rozwijany. Chodzi tu o produkcję najwyższej jakości wieprzowiny o specjalnych walorach odżywczych i smakowych. A taki produkt zdaniem ministra rolnictwa można uzyskać chociażby poprzez chów świń ras zachowawczych, który będzie się odbywał bez udziału pasz GMO.

- Polska będzie odchodziła od GMO, będziemy szli w kierunku tej wysokiej jakości, możemy być liderem lepszej jakości wieprzowiny i skierować ją do restauracji i sklepów – dodaje minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w ostatnim wywiadzie dla Gazety Pomorskiej.

Jak zauważa Aleksander Dargiewicz, Dyrektor Zarządzający Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej Produkcja zwierzęca, bez udziału pasz GMO, nie powinna być decyzją polityczną ale rynkową.

- Jeżeli producenci i przetwórcy dojdą do takiego wniosku, że lepiej będzie się sprzedawał produkt bez użycia pasz GMO, to na pewno w to pójdą i nie będzie potrzeba żadnych decyzji administracyjnych. Dzisiaj cały czas nie ma alternatywy dla taniego źródła białka, które mogłoby zastąpić aktualnie śrutę sojową. Jeśli znajdzie się takie rozwiązanie to rynek sam zareaguje i nie ma uzasadnienia aby narzucać takie rozwiązania poprzez regulacje prawne.

Dzisiaj szacuje się, że zakaz stosowania pasz GMO zwiększy koszt wyprodukowania tucznika o minimum 20 procent, pozostaje tylko pytanie czy ktokolwiek z łańcucha przetwórczego zechce dopłacić do zwiększonych kosztów produkcji poniesionych przez rolnika w gospodarstwie?

To, że rynek wymusza pewne decyzje potwierdza szeroka gama produktów produktów mlecznych, dostępna na sklepowych półkach, opatrzona logotypem "bez GMO".

W specjalnej wypowiedzi dla serwisu farmer.pl  - Edward Bajko prezes SM Spomlek, komentuje skutki odejścia od pasz GMO w sektorze mleczarskim:

Od 1 stycznia tego roku nasze sery żółte oraz proszki mleczne produkowane są z mleka od krów żywionych paszami bez GMO.

Ideą wprowadzenia programu NON GMO u naszych dostawców było dostosowanie się do wymogów rynku nie tylko polskiego, ale również europejskiego. Szczególnie na Zachodzie widać wyraźny trend odejścia od produktów modyfikowanych genetycznie. Jedna z wielkich sieci handlowych, która działa również w Polsce, w Niemczech i Austrii wprowadziła w swoich sklepach całą gamę produktów wolnych od GMO. Wyraźne sygnały o przeniesieniu europejskich standardów do Polski pojawiły się w ubiegłym roku. Można się więc spodziewać, że to kwestia czasu, kiedy nasi odbiorcy wymuszą na przetwórcach takie procedury.

Zainteresowanie takimi produktami jest, ale w większości przypadków, kiedy produkty te są w tej samej cenie, co z GMO. Niestety musimy sobie powiedzieć, że konsumenci chcą się odżywiać zdrowo, ale płacić tyle samo. Oczywiście rośnie również świadomość społeczeństwa na temat zdrowego żywienia, ludzie czytają etykiety i zwracają uwagę na wartości odżywcze.  Powstało wiele poradników o tym, jak czytać etykiety. Pojawiło się także mnóstwo aplikacji na smartfony, które skanują listę składników lub kod kreskowy, by w kilku prostych słowach opisać dany artykuł spożywczy. Tych trendów i zainteresowań konsumenckich obserwuje się już kilka. Konsumenci zwracają uwagę czy są to produkty wyprodukowane w Polsce, bez konserwantów, bez GMO, bez barwników. Producenci muszą się z tym zmierzyć chcąc płynąć z duchem rynku. Spomlek patrzy na rynek i nie pozostaje z tyłu. Nasze sery produkowane są z mleka od krów żywionych paszami niemodyfikowanymi genetycznie i bez konserwantów.

Niestety rynek wymaga, ale nie płaci więcej. Tak jak powiedziałem wcześniej nasi kontrahenci niejednokrotnie wymagają od nas w zamian nie oferując wyższej ceny. Tak jest właśnie z produktami NON GMO. Droższa jest produkcja mleka, a produkty pozostają w tej samej cenie.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • kokolokol 2018-12-18 06:12:24
    Ile razy i czym pryskasz swój rzepak non GMO
  • Lol 2018-12-18 00:47:14
    Mają fiola z tym gmo. Minister jeszcze większego. Jak wycifaja gmo to będzie kolejny gwóźdź do trumny. Na proteście piepszyl o zastąpieniu soi śruta rzepakowa albo lubinami i innymi takimi a żarcie w sklepie i tak gmo. Zajmijcie się wprowadzaniem dobrych zmian a nie patologii i tworzeniu barier w równej konkurencji. Kolejny szwindel. Kup soje gmo a nie gmo? W produkcji Tucznika zakład mięsny czy ubojnia nic więcej Ci nie da że w koryto dasz to czy owo. Patola

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.176.198
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.