PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Prof. Pejsak o ASF: Wciąż nie nadążamy za pomorem

Prof. Pejsak o ASF: Wciąż nie nadążamy za pomorem Prof. Zygmunt Pejsak komentuje wystąpienie pierwszego ogniska ASF w Polsce.Fot.PTWP

O ostatnim ognisku afrykańskiego pomoru świń w Polsce, oraz trudnościach w ochronie stad trzody przed chorobą rozmawiamy z prof. Zygmuntem Pejsakiem z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Weterynaryjnej UJ-UR w Krakowie.



  • Pierwsze ognisko ASF w 2021 r. wystąpiło na dużej fermie świń w Lubuskiem.
  • W województwie lubuskim potwierdzanych jest praktycznie 60-70 proc. wszystkich odnotowanych w Polsce przypadków ASF u dzików.
  • Wg prof. Pejsaka dobrym przykładem jest tworzenie – tak jak to ma miejsce w Niemczech – tzw. stref białych, czyli obszarów wytyczanych wokół skupisk dzików zakażonych ASF.

W zeszłym tygodniu całą branżę zelektryzowała wieść o pojawieniu się pierwszego w tym roku ogniska ASF. Choroba pojawiła się w stadzie utrzymującym blisko 16 tys. świń zlokalizowanym w województwie lubuskim, w powiecie świebodzińskim.

Ognisko ASF na dużym, dobrze zarządzanym obiekcie

Sytuacja ta przypomina wydarzenia sprzed roku: pierwsze ubiegłoroczne ognisko pomoru pojawiło się w podobnym czasie, w tym samym województwie i również w bardzo dużym stadzie świń. Zdaniem prof. Zygmunta Pejsaka z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Weterynaryjnej UJ-UR w Krakowie, fakt że na tak dużych obiektach pojawia się choroba świadczy o tym, jak trudne jest domknięcie wszystkich ogniw łańcucha bioasekuracji:

- Znam osobiście fermę w Niedźwiadach,  jest to obiekt osiągający bardzo wysokie wyniki produkcyjne, i dużym zaskoczeniem było dla mnie pojawienie się pomoru w tak dobrze zarządzanym obiekcie. Pamiętajmy jednak, że w dużych fermach bioasekuracja również napotyka na pewne problemy. W przypadku takich podmiotów mamy dużo większy ruch pojazdów (dostawy pasz, odbiór padliny czy zwierząt, stosunkowo duża liczba pracowników, ), które stwarzają zwiększone  ryzyko wprowadzenia choroby. Dużym problemem są  pracownicy najemni, którzy nie zawsze zdają sobie sprawę ze znaczenia ochrony biologicznej i wszystkich konsekwencji ewentualnego wystąpienia na fermie afrykańskiego pomoru świń – mówi nasz rozmówca.

Zdaniem prof. Pejsaka trudno nie wspomnieć także o sytuacji epizootycznej związanej z ASF dzików w regionie:

- Obecnie w województwie lubuskim potwierdzamy praktycznie 60-70 proc. wszystkim odnotowanych w naszym kraju przypadków ASF. Przy tak dużej presji wirusa nawet niewielki błąd człowieka może doprowadzić do wprowadzenia ASF na fermę. Człowiek ma jednak do siebie to, że jako potencjalne przyczyny zawleczenia pomoru na fermę często rozpatruje mało prawdopodobne możliwości (np. transfer poprzez owady, czy gryzonie). Tymczasem najczęściej okazuje się, że prawdziwą przyczyną ogniska jest błąd ludzki. Najczęściej nieświadomy, jednak właściciele ferm – szczególnie tych największych i najlepszych muszą również pamiętać o istnieniu pewnego ryzyka celowego wprowadzenia choroby na fermę – tłumaczy prof. Pejsak.

Produkcja trzody chlewnej pod presją ASF

Jak zatem prowadzić produkcję w warunkach tak silnej presji choroby w środowisku? Zdaniem eksperta dobrym przykładem jest tworzenie – tak jak to ma miejsce w Niemczech tzw. stref białych, czyli obszarów wytyczanych wokół skupisk  dzików zakażonych ASF. Skupiska dzików dotkniętych chorobą są  tam, podobnie jak to miało miejsce w Czechach a później w Belgii, solidnie odgradzane od otoczenia. W pasie o szerokości około 5 km na zewnątrz od ogrodzenia następuje całkowita depopulacja dzików, oraz co równie istotne gruntowne przeszukiwanie terenu pod kątem poszukiwania szczątków padłych zwierząt.

- W moim przekonaniu, takie strefy powinny być w naszym kraju wyznaczane nie tylko wokół bieżących skupisk pomoru, ale także wokół dużych zagłębi produkcji trzody chlewnej oraz wokół dużych ferm trzody chlewnej. Aktualnie,  przykładem takiej okolicy jest choćby pogranicze województwa mazowieckiego i łódzkiego. Już kilkanaście - kilkadziesiąt kilometrów na zachód znajduje się bowiem duże skupisko produkcji trzody w powiecie piotrkowskim – mówi ekspert.

Jak poinformował nas prof. Pejsak, ferma w Niedźwiadach była powiązana z drugim obiektem. Stado to zostało gruntownie przebadane pod kątem ASF i jak do tej pory nic nie wskazuje na to, by mogło być one zakażone. Czy obowiązujące w strefie czerwonej zasady przewozu zwierząt wystarczająco chronią przed wybuchem ognisk ASF w gospodarstwach kontaktowych?

- Obecne przepisy mówią, że zwierzęta z gospodarstw w strefie czerwonej muszą być poddane badaniu pod kątem ASF na 7 dni przed opuszczeniem fermy. Z jednej strony okres ten wydaje się długi, jednak z drugiej strony jego skrócenie wiązałoby się z trudnościami natury technicznej. Dodatkowym zabezpieczeniem jest badanie kliniczne świń wykonywane maksymalnie na 24 godziny przed opuszczeniem stada – tłumaczy specjalista.

Sukces walki z ASF w Polsce - tylko pozorny

Profesor Pejsak nawiązał także do nadchodzącego wielkimi krokami okresu letniego, w którym następuje sezonowy wzrost ognisk ASF potwierdzanych w kraju:

- Irytujące są głosy mówiące o rzekomych sukcesach w zwalczaniu ASF po tym, gdy w okresie zimowym nie występują ogniska pomoru w stadach świń. Historia (choćby ostatnie ognisko) pokazuje że również zimą czy wczesną wiosną, zwłaszcza tam gdzie wirusa w otoczeniu jest dużo ogniska są możliwe. Obecny czas powinniśmy wykorzystać przede wszystkim do przypominania i uświadamiania producentom trzody jak ważną rolę w ochronie stad pełni bioasekuracja. Jeżeli nie będziemy tego robić, okres letni znów przyniesie wysyp nowych zachorowań w stadach świń – tłumaczy prof. Pejsak.

W tym kontekście szczególnie szkodliwe są opinie sugerujące bezzasadność ochrony biologicznej stad, w związku z wystąpieniem ogniska ASF w dużej i dobrze bioasekurowanej fermie. Oczywiście ochrona biologiczna ferm nigdy nie da stuprocentowej pewności że choroba nie zawita do naszego stada, jest to jednak obecnie najskuteczniejsza (i na dobrą sprawę jedyna) rzecz jaką możemy zrobić by uniknąć wybuchu ogniska ASF.

- W ogromnej większości przypadków bioasekuracja spełnia swoje zadanie, dlatego nikt rozsądny nie powinien podważać celowości jej bezwzględnego przestrzegania. Proszę zwrócić uwagę, że mimo kilkuset przypadków  ASF w Belgii oraz już ponad 800 przypadków w Niemczech stada świń nie zostały tam, jak dotychczas wirusem ASF zainfekowane – tłumaczy prof. Pejsak.

Sprawdź aktualną sytuację związaną z ASF!

Chcesz kupić lub sprzedać zwierzęta? A może szukasz tańszej paszy? Sprawdź oferty na portalu Giełda Rolna!



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (8)

  • Koniec Polskiej Chodowli Trzody 2021-03-25 10:41:54
    I znowu swinki w dół, ci co się ludzili dostali obuchem.
  • Dorka 2021-03-25 06:06:32
    Wszyscy zapomnieli że na początku zwolniono głównego weterynarza który miał pomysły i energię żeby zwalczać. I wymiana była z klucza politycznego. Wszędzie I takie efekty jak się fachowców wyrzuca Służby powinny być apolityczne
  • T.B. 2021-03-24 09:44:16
    U kolegi wystąpiło ognisko ASF to powinno się tworzyć białe strefy i wybijać dziki. Gdy prewencyjnie wybijano zdrowe świnie u rolników indywidualnych to nie widział pan problemu. Widocznie nie miał pan tam znajomych.
  • Jan 2021-03-24 09:17:23
    TAK TAK panie psorze tylko NIEWOLNICZY TUCZ NAKŁADCZY.
  • Ja 2021-03-24 09:01:02
    Jeszcze ten zdegenerowany człowiek po tylu nieudolnych latach prowadzenia walki z ASF ma czelność udzielać rad. To jego metody walki z ASF doprowadziły do rozprzestrzenienia się wirusa na połowę kraju.
    • Opryw 2021-03-24 10:04:51
      To dopiero jest profesor znawca od wszystkiego, od pisowni też. Na początku artykułu pisze: lubuskiem i lubuskim, też może występować coronapsikus i asfikcja.
      • Bartek 2021-03-24 11:57:11
        Przecież to nie prof. Pejsak pisał artykuł...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.222.124
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.