Tempo wzrostu zwierząt w dużej mierze zależy od ilości pobranej przez nie paszy. Przyjmując, że średnie dobowe przyrosty tuczników wahają się w granicach 900-1000 g, a na wytworzenie jednego kilograma przyrostu tuczniki zużywają 2,7 kg paszy, łatwo obliczyć, że aby uzyskać takie rezultaty, nasze zwierzęta pobierają dobowo 2,5-2,7 kg mieszanki na dobę. Wysokie pobranie paszy ma również ogromne znaczenie dla wyników odchowu prosiąt. Przyjmuje się, że na wykarmienie jednego prosięcia locha zużywa ok. 0,5 kg paszy na dobę. Jeśli dodamy do tego zapotrzebowanie bytowe macior, to w przypadku licznych miotów powinny one pobierać dobowo nawet 9-10 kg mieszanki paszowej dziennie. Tymczasem istnieje cały szereg czynników pogarszających żerność zwierząt. Warto przyjrzeć się bliżej najważniejszym przyczynom niskiego pobrania paszy.

BRAK WODY

Z wyjątkiem pasz stosowanych w systemach płynnego żywienia mieszanki paszowe dla trzody w blisko 90 proc. składają się z suchej masy. Użyte w ich produkcji ziarna zbóż i inne komponenty charakteryzują się bardzo niewielką zawartością wody. Aby pasza została pobrana w odpowiedniej ilości, a następnie prawidłowo strawiona, niezbędny jest swobodny dostęp zwierząt do wody. Niestety, sama instalacja poideł automatycznych w kojcach nie wystarczy. Zadbać należy o to, by zwierzęta mogły z nich pobrać potrzebną ilość wody.

Mowa tu zarówno o wysokości montażu poideł, prędkości przepływu wody w urządzeniach, jak i odpowiedniej obsadzie zwierząt na jedno poidło.

W poprawie żerności trzody doskonale sprawdzają się autokarmniki z tzw. funkcją papki. Sucha pasza mieszana jest w nich z wodą, dzięki czemu zwierzęta zjadają więcej. Wadą tego rodzaju urządzeń są natomiast trudności z utrzymaniem higieny żywienia.

Niskie pobranie paszy może wynikać również nie tylko z niedoboru wody, lecz także z jej kiepskiej jakości. Skażenie mikrobiologiczne czy obecność metali nie tylko odbiją się negatywnie na zdrowiu zwierząt, lecz także obniżą pobranie paszy.

CZYNNIKI ŻYWIENIOWE

Jedną z przyczyn niskiego pobrania paszy może być także jej słaba smakowitość, co często wynika przede wszystkim z zastosowania komponentów mniej chętnie pobieranych przez zwierzęta. Do pasz takich zaliczyć można między innymi ziarno żyta, śrutę rzepakową czy nasiona roślin strączkowych. Pasze takie zawierają różnego rodzaju związki antyżywieniowe (alkilorezorcynole, taniny, glukozynolany) nadające im niezbyt przyjemny smak. Są jednak wyraźnie tańsze od innych komponentów, stąd też nie należy pochopnie rezygnować ze stosowania pasz rzepakowych czy nasion roślin strączkowych. Ustalając dawkowanie poszczególnych komponentów, powinniśmy osiągnąć kompromis pomiędzy optymalizacją kosztów żywienia a jego efektownością. Smakowitość paszy możemy ponadto poprawić poprzez zastosowanie dodatków paszowych takich, jak zakwaszacze, fitobiotyki czy substancje aromatyzujące. Na poprawę żerności świń wpływa także zastosowanie takich produktów, jak glukoza, gliceryna czy olej rybi.

Innym czynnikiem żywieniowym, negatywnie wpływającym na ilość pobieranej przez świnie paszy, jest wysoka zawartość włókna. Pęcznieje ono bowiem w przewodzie pokarmowym zwierząt, obniżając tym samym ich apetyt. Kontrolujmy zatem, czy stosowane przez nas surowce nie wprowadzają do diety świń zbyt dużej ilości włókna.

Niskie pobranie paszy może być również następstwem skarmiania pasz o niskiej jakości. Szczególnie dotyczy to skażenia surowców paszowych mikotoksynami. Silnie porażone zboża czy śruty poekstrakcyjne mają ostry, specyficzny zapach, przez co mogą być niechętnie zjadane przez świnie. Dodatkowo żerność świń może także osłabić niska higiena żywienia. Zaleganie w korytach paszy nieświeżej lub zanieczyszczonej odchodami z pewnością nie będzie pozytywnie oddziaływać na apetyt zwierząt.

TEMPERATURA POMIESZCZEŃ

Mówiąc o żerności świń, nie bez znaczenia pozostają także czynniki związane z mikroklimatem pomieszczeń inwentarskich. Każdy producent trzody z własnej praktyki wie, iż w miesiącach letnich tempo wzrostu tuczników spada, a ma to związek właśnie ze spadkiem pobrania paszy przez zwierzęta. Optimum termiczne dla tuczników wynosi 18-20°C. Wraz ze wzrostem temperatury żerność zwierząt spada. Początkowo nieznacznie, jednak już powyżej 24°C następuje gwałtowny spadek pobrania paszy przez zwierzęta, a co za tym idzie - ograniczenie ich wzrostu i pogorszenie efektywności żywienia.

Podobnie sytuacja przedstawia się w przypadku macior. Optimum termiczne dla tej grupy wynosi 16-18 °C. W chwili, gdy temperatura panująca na porodówce, wzrasta do poziomu 28°C (a w przypadku wystąpienia upałów takie sytuacje nie są rzadkością), mleczność loch, bezpośrednio wynikająca z ilości pobranej paszy, spada o 25 proc. Dobremu pobraniu paszy nie sprzyja także wysoka koncentracja szkodliwych gazów w powietrzu fermy.

Czynnikiem wpływającym negatywnie na żerność świń jest także zbyt duża liczba zwierząt przypadających na jedno karmidło lub koryto. Wówczas dostęp do paszy jest utrudniony, co nie tylko prowadzi do spadku pobrania paszy, lecz także sprzyja występowaniu przypadków agresji pomiędzy zwierzętami. Przyczyną niskiego pobrania paszy może być także niewłaściwa regulacja autokarmników.

Jak widać, lista czynników mogących negatywnie odbić się na żerności świń jest długa. Wyeliminowanie wszystkich nie jest często możliwe, warto jednak dołożyć starań, aby zmaksymalizować żerność zwierząt. Odbije się to bowiem pozytywnie zarówno na parametrach wzrostu tuczników, jak i odchowu prosiąt.

 

Artykuł ukazał się we wrześniowym numerze miesięcznika "Farmer"