PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rok pełen sprzeczności – 12 miesięcy w branży trzody chlewnej

Rok pełen sprzeczności – 12 miesięcy w branży trzody chlewnej fot. Shutterstock.com

Dla producentów trzody miniony rok był czasem, w którym dobre wieści przeplatane były informacjami wręcz katastrofalnymi. Pokuśmy się o krótkie podsumowanie minionych 12 miesięcy w branży trzody chlewnej.



Choć do końca roku pozostały jeszcze blisko 3 tygodnie, już dziś warto pokusić się o wstępne podsumowanie tego czasu na rynku trzody chlewnej. W 2019 rok wchodziliśmy pełni obaw i niepokojów. Sytuacja na rynku była wówczas ciężka, by nie powiedzieć fatalna. Jednak jeszcze przed końcem pierwszego kwartału sytuacja zaczęła się gwałtownie zmieniać. W odstępie zaledwie kilku tygodni ceny skupu żywca powróciły do przyzwoitego poziomu, a chów trzody znów zaczął się opłacać. Najlepsze miało jednak dopiero nadejść: pod koniec roku na europejskich rynkach trzody chlewnej odnotowano rekordowo wysokie ceny skupu tuczników. Po raz pierwszy stawki za świnie rzeźne przekroczyły na niemieckiej giełdzie VEZG granicę 2 euro za kilogram wagi bitej ciepłej. Rekordowe ceny odnotowano także w Danii – tuczniki w wadze bitej ciepłej sprzedawano tam po 13,6 korony duńskiej za kilogram. Wysokie stawki oferowane producentom zachodnim przełożyły się również na poziom cen w krajowych skupach. W pierwszej dekadzie grudnia cena żywca w krajowych skupach zbliżyła się do granicy 6 złotych netto za kilogram, zaś stawki półtusz w klasie E osiągnęły poziom 7,75 zł netto za kilogram.

Wysokie stawki za tuczniki w połączeniu z umiarkowanie wysokimi kosztami środków produkcji sprawiają, że w minionym roku wraz z kolejnymi miesiącami opłacalność produkcji rosła. Według dostępnych kalkulacji pod koniec roku na sprzedaży tucznika wyprodukowanego na bazie warchlaków i pasz z zakupu można było zarobić około 80 złotych. Prowadząc chów trzody w cyklu zamkniętym w oparciu o własne zboża zysk ten mógł być w tym okresie jeszcze wyższy.

Niestety ostatnie 12 miesięcy nie przyniosło samych tylko pozytywów. Dynamiczny rozwój ASF, który w ostatnich miesiącach obserwowaliśmy na terenie Polski z pewnością nie pozwala rolnikom spać spokojnie. Według danych z końca roku przypadki pomoru potwierdzono już w ośmiu województwach naszego kraju, z czego w pięciu z nich wystąpiły również ogniska choroby w stadzie trzody chlewnej. Co gorsza, w pierwszej połowie grudnia pierwszy przypadek pomoru pojawił się na obszarze Wielkopolski, która to tradycyjnie jest największym krajowym producentem żywca wieprzowego.

Straty związane z ASF należy rozpatrywać na trzech poziomach. Pierwszy z nich to bezpośrednie koszty likwidacji ognisk choroby, utylizacji zwierząt i wypłaty odszkodowań. Drugi – to możliwe bariery eksportowe nakładane przez rynki zewnętrzne. Największym zagrożeniem jest jedna możliwość przedostania się wirusa ASF do krajów Europy Zachodniej. Przypadki ASF potwierdzone na obszarze powiatu zielonogórskiego znajdują się w odległości zaledwie 40 km od granic naszego zachodniego sąsiada. Ewentualne wystąpienie choroby w tym kraju (jak i u innych wiodących producentów trzody chlewnej w UE) doprowadzi do gigantycznej nadpodaży wieprzowiny na unijnym rynku. Choć tylko 1/3 niemieckiego eksportu wieprzowiny trafia na rynki zewnętrzne, to biorąc jednak pod uwagę wolumen sprzedawanego przez ten kraj mięsa,  utrata możliwości eksportu na rynki krajów trzecich sprawi, że na unijnym rynku zostanie do zagospodarowania blisko 700 tys. ton wieprzowiny. Tak wysoka podaż wieprzowiny przyniesie ze sobą trudne do przewidzenia spadki cen. Zarówno Niemcy, jak i Francja prowadziły co prawda z chińskimi władzami negocjacje na temat uznania regionalizacji ASF (co w razie wystąpienia choroby na terenie któregoś z tych państw umożliwiałoby utrzymanie eksportu z regionów wolnych od ASF), jak na razie nie zakończyły się one jednak powodzeniem. W tej sytuacji w interesie całego polskiego rolnictwa jest zatrzymanie pomoru na prawym brzegu Odry.

Podsumowując: przez minione 12 miesięcy w branży bardzo wiele się zmieniło. Niestety, jedna rzecz pozostaje niezmienna. Kolejny rok ponownie witać będziemy pełni obaw i niepokoju o przyszłość.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • Adam dolny slask 2019-12-14 19:56:04
    po nowym roku swin u nas nie będzie a oni martwią się o niemcy masakra co ten rząd odpierdalasz nie martwi się o swoich producentow
  • KONIEC POLSKIEJ CHODOWLI TRZODY 2019-12-13 16:29:58
    Najpierw 3.50 kg , potem 4.00 , 5,00 teraz 6.00 a od stycznia oby nie ponizej 5.00!
    • Jacek a 2019-12-14 23:09:56
      Ale za co jak świń nie będzie, bo ASF je wykończy i będzie gut
      • placek 2019-12-15 08:06:34
        Cieszy się że będzie mógł drogo od niemca kupić :)
      • ś 2019-12-21 17:22:40
        Nie asf tylko ceny bo za kilo świniaka to nawet 2 l ropy nie kupie a mogę za warchlaka zapłacić 400zł a sprzedać tucznika za 500zł tak już było więc nie widać by ktoś w ten biznes się pchał więc co my będziemy jeść.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.168.111.191
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.