PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rola wody w produkcji trzody

Rola wody w produkcji trzody

Autor: Bartosz Wojtaszczyk

Dodano: 02-08-2015 06:08

Tagi:

Woda to podstawowy składnik organizmu zwierzęcego. Szczególnie w okresie letnim zadbajmy więc, aby zwierzęta mogły pobierać ją do woli.



Ocenia się, że woda jest trzecim z kolei najbardziej r o z p ows z e c h n i o n y m związkiem chemicznym we wszechświecie. Stanowi ważny składnik niektórych ciał niebieskich, które w znacznej części zbudowane są z lodu. Woda to również ponad 70 proc. powierzchni ziemi pokrytej oceanami, morzami i wodami śródlądowymi. Nie dziwi również fakt, że związek ten jest podstawowym składnikiem budulcowym organizmów zarówno roślinnych, jak i zwierzęcych. Ciało świni składa się w 50-80 proc. właśnie z wody. Jej zawartość zależy od wieku: najwięcej płynów znajduje się w organizmach prosiąt, wraz z upływem czasu jest ich coraz mniej. Jeszcze więcej wody zawierają płody, które na pewnych etapach rozwoju w 97 proc. składają się z tej substancji. Nie zmienia to faktu, że woda jest składnikiem niezbędnym do zachowania homeostazy ustroju - ciało tucznika o masie 110 kg zawiera około 60 kg wody. Jej niedobór początkowo odbija się na spadku wyników produkcyjnych - może obniżyć tempo przyrostu zwierząt nawet o 10-12 proc. Znaczne odwodnienie ustroju jest groźne dla zdrowia i życia zwierząt. Ubytek 10 proc. wody z ustroju powoduje upośledzenie niektórych jego funkcji, a w przypadku utraty 20 proc. wody najczęściej następuje śmierć zwierzęcia. Zapotrzebowanie na wodę zwiększa się w okresie letnim, dlatego warto wiedzieć, co zrobić, aby wyeliminować ryzyko niedostatecznego zaopatrzenia zwierząt w płyny.

NIEZBĘDNY SKŁADNIK ORGANIZMU

Choć poza pewną ilością składników mineralnych woda nie ma żadnych wartości odżywczych, jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania każdego organizmu. Pełni niezliczone funkcje, spośród których wymienić należy przede wszystkim udział w transporcie tlenu, substancji odżywczych i metabolitów, rolę substratu lub środowiska dla wielu przemian biochemicznych czy aktywną regulację temperatury ustroju. Spośród wszystkich gatunków zwierząt gospodarskich trzoda chlewna cechuje się szczególnie wysokim zapotrzebowaniem na wodę. Już w pierwszych dniach życia prosięta powinny móc swobodnie pobierać płyny. W przypadku prosiąt ssących pobranie wody jest jednak początkowo niewielkie - wynosi przeciętnie 1-2 litry na dobę. Niewiele wyższe jest zapotrzebowanie warchlaków, które mogą dobowo wypić do 5 litrów wody. W początkowym okresie tuczu dzienne spożycie wody nie przekracza na ogół 8 litrów, ale wraz z upływem czasu stopniowo wzrasta jednak do 10 litrów. Największe zapotrzebowanie na płyny - na poziomie nawet 35 litrów - mają oczywiście zwierzęta rozpłodowe, szczególnie lochy karmiące, które znaczną część pobranej wody zużywają na potrzeby laktacji. Nieco mniej wody potrzebują lochy prośne i knury - odpowiednio: 20 i 10 litrów.

Uważa się, że najlepszym rozwiązaniem z zakresu pojenia zwierząt jest wyposażenie kojców w różnego rodzaju poidła automatyczne. Niestety, również w tak wyposażonych obiektach zdarzają się sytuacje, gdy zwierzęta pobierają zbyt mało wody. Przyczyn tego stanu rzeczy może być wiele: zbyt mało poideł, nadmierna obsada zwierząt w kojcu, niewłaściwa prędkość przepływu wody w poidłach, wysokość montażu urządzeń niedostosowana do wieku utrzymywanych zwierząt, niski poziom higieny poideł czy zła jakość wody.

Jeszcze całkiem niedawno uważano, że prosiętom ssącym powinna wystarczyć woda pobrana wraz z siarą, a następnie - z mlekiem. Jednak na podstawie aktualnych danych udowodniono, że ilość płynów pobranych w ten sposób jest niedostateczna, a pragnienie wzmaga dodatkowo wysoka koncentracja składników odżywczych w siarze. Dlatego też producenci prosiąt mają obowiązek zapewnić oseskom możliwość swobodnego picia już w pierwszych dniach życia. Jest to szczególnie ważne, gdyż mechanizm regulacji gospodarki wodnej nie jest u takich zwierząt jeszcze w pełni rozwinięty i w przeliczeniu na masę ciała wymagają one dostarczenia kilkakrotnie większej ilości płynów niż zwierzęta dorosłe. W przypadku braku dostępu do wody u prosiąt zaobserwować można

zahamowanie wzrostu, różnicowanie wagowe miotów oraz niechętne pobieranie paszy treściwej, co z kolei sprzyja wystąpieniu problemów w okresie odsadzeniowym. Pragnienie może również popychać młode zwierzęta do poszukiwania wody w gnojówce, co z kolei prowadzi do zaburzeń pracy układu pokarmowego. U starszych zwierząt niedobór wody przekłada się przede wszystkim na słabe wyjadanie mieszanki, co bezpośrednio wpływa na spadek dziennych przyrostów i pogorszenie współczynnika wykorzystania paszy. W każdym przypadku oznacza to mniejszy dochód uzyskany z produkcji. Odpowiednie pobranie płynów jest również niezwykle ważne w przypadku zwierząt rozpłodowych. Jak wspomniano wyżej, w szczególności dotyczy to macior w fazie laktacji. Mleko w ponad 80 proc. składa się z wody, zatem jej niedobór odbije się na ilości produkowanego pokarmu, a to z kolei zaowocuje wolniejszym wzrostem prosiąt i ich niższą odpornością. Przypuszcza się także, że niedobór wody może być jednym z czynników zwiększających ryzyko wystąpienia kanibalizmu, czyli zagryzania i zjadania prosiąt przez maciory. W przypadku loch prośnych niedobór wody może sprzyjać uzyskiwaniu mniejszych i słabszych miotów, a u knurów zaowocuje uzyskaniem nasienia o niższej wartości.

W skrajnych przypadkach, niedobór wody może być groźny dla zdrowia: szczególnie dotyczy to okresu letniego. Parowanie wody jest jednym z mechanizmów regulacji temperatury ciała i jeżeli zwierzęta pobierają niedostateczną ilość tego składnika, wzrasta ryzyko wystąpienia udaru cieplnego.

Z przytoczonych przykładów jasno wynika, że choć woda nie zawiera znaczących ilości substancji odżywczych, jej niedobór może nieść ze sobą katastrofalne skutki.

JAKIE POIDŁO WYBRAĆ?

Zapotrzebowanie zwierząt na wodę jest zróżnicowane. Zależy nie tylko od wieku i masy ciała, lecz także od płci, składu skarmianej paszy, temperatury czy wilgotności powietrza. Zalecane ilości pobieranej wody (patrz: tabela 1.) są więc czysto orientacyjne, a zwierzęta powinny mieć możliwość pobierania dowolnej ilości wody. Obecnie w coraz większej liczbie obiektów stosuje się pojenie przy pomocy urządzeń automatycznych. W porównaniu z tradycyjnym systemem zadawania wody "do koryta" mają one wiele zalet. W pierwszej kolejności wymienić należy przede wszystkim mniej pracochłonną obsługę stada, ale również możliwość pobierania optymalnej ilości płynów o każdej porze doby. Aby poidła automatyczne spełniały jednak swoje zadanie, parametry ich montażu i działania muszą być dostosowane do wieku zwierząt utrzymywanych w pomieszczeniu. Mowa tu przede wszystkim o wysokości montażu poideł oraz prędkości przepływu wody, które jeśli nie zostaną dostosowane do wielkości i wieku zwierząt, spowodują utrudnienia w pobieraniu wody, co zaowocuje niedostatecznym zaopatrzeniem organizmów w płyny. Rekomendowane wartości wspomnianych parametrów zamieszczono w tabelach 2., 3. i 4. Ważną wartością jest również temperatura wody stosowanej w pojeniu zwierząt. W przypadku prosiąt osesków powinna ona początkowo wynosić około 30oC. Tak młode zwierzęta nie mają w pełni rozwiniętego mechanizmu termoregulacji i podanie im zimnej wody może grozić wychłodzeniem organizmu. Następnie temperaturę wody należy stopniowo obniżać. W przypadku starszych zwierząt woda powinna być chłodna (wspomaga to chłodzenie organizmu), ale nie zimna. Niezależnie od grupy wiekowej zwierząt temperatura wody nie może być niższa niż 12-15oC. W okresie zimowym, zwłaszcza w przypadkach, gdy w obiekcie występują problemy z utrzymaniem optymalnej temperatury powietrza, woda podawana zwierzętom powinna być nieco cieplejsza.

Urządzeniami stosowanymi w każdej grupie wiekowej świń są poidła miseczkowe i smoczkowe. Poidła typu miseczkowego zbudowane są (jak sama nazwa wskazuje) z korpusu w kształcie miseczki. W jego górnej części znajduje się zawór, który po dotknięciu przez zwierzę dozuje wodę. Poidła mogą być wykonane z różnych materiałów: najczęściej jest to stal nierdzewna lub odlew żeliwny. Poidła wykonane ze stopów nierdzewnych mają przewagę nad żeliwnymi, ponieważ łatwiej w ich przypadku o utrzymanie czystości i higieny. Są one jednak znacznie droższe od urządzeń wykonanych z żeliwa. Zarówno wielkość miseczki, jak i rodzaj zaworu powinny być oczywiście dopasowane do wieku utrzymywanych zwierząt. Ceny poideł żeliwnych wahają się w zakresie od 40 (urządzenia dla prosiąt) do 55 zł (poidła dla loch). Poidła wykonane ze stopów nierdzewnych są przeciętnie dwukrotnie droższe - ich ceny zawierają się w przedziale 90-105 zł.

Alternatywą dla tego rodzaju poideł są zawory smoczkowe. Ich budowa jest jeszcze prostsza niż poideł miseczkowych. Poidło w zasadzie składa się z jednego elementu: zaworu, który dozuje wodę bezpośrednio do jamy ustnej zwierząt. Również w tym przypadku rodzaj poideł musi być dopasowany do wieku zwierząt: poszczególne rodzaje różnią się bowiem wielkością i prędkością podawania wody. Koszt zakupu samego zaworu smoczkowego to 10-15 zł. Niezbędne jest również zamontowanie stosownego uchwytu, którego cena waha się w podobnych granicach jak samego zaworu. Ciekawym, choć bardziej kosztownym rozwiązaniem jest montaż poideł smoczkowych przy wykorzystaniu uchwytów umożliwiających zmianę wysokości zaworu. Rozwiązanie to szczególnie sprawdza się w tuczarniach, kiedy wymagana wysokość montażu poideł zwiększa się wraz ze wzrostem zwierząt. Zakup takiego uchwytu to koszt rzędu 130-140 zł.

Trudno jest jednoznacznie orzec, który z omówionych rodzajów poideł lepiej sprawdza się w chlewniach. Każdy z nich ma bowiem zarówno zalety, jak i wady. Przewagą poideł smoczkowych są: łatwiejsze utrzymanie ich w czystości (miseczki bardzo łatwo mogą ulec zanieczyszczeniu kałem czy moczem) oraz niższy koszt zakupu urządzeń - jedno poidło wraz z uchwytem to zakup rzędu 20-30 zł. W zależności od rodzaju materiału, kupując poidła miseczkowe, liczyć należy się z dwu-, trzykrotnie większym wydatkiem. Poidła tego typu mają jednak przynajmniej jedną znaczącą przewagę nad smoczkowymi: w przypadku stosowania ich znacznie niższe będą straty wody. Często spotyka się bowiem przypadki, gdy zwierzęta traktują "smoczki" jak zabawki i rozchlapują znaczną część wody. Skutkuje to nie tylko większym zużyciem wody (a co za tym idzie - jej wyższym kosztem), lecz także produkcją większych ilości rozrzedzonej gnojowicy i gorszymi warunkami panującymi w kojcu.

Mimo licznych zalet poideł automatycznych mają one przynajmniej jedną, dość poważną wadę. Awaria urządzenia często kończy się wyciekiem wody i zalaniem chlewni. Warto zatem pamiętać o dokładnej kontroli stanu technicznego poideł.

Rozwiązaniem dobrze sprawdzającym się w pomieszczeniach porodowych są poidła typu zbiornikowego. Zasada działania tego typu urządzeń jest bardzo prosta: zbudowane są one ze stelaża, plastikowego zbiornika, miseczki i zaworka dozującego wodę. Prosięta, naciskając nosem powierzchnię zaworka, uruchamiają mechanizm napełniający miseczkę. Rozwiązanie to ma kilka zalet: prosiętom łatwiej jest nauczyć się pić z poideł tego rodzaju niż z urządzeń miseczkowych czy smoczkowych. Niewielka objętość zbiornika i dokładnie znana ilość wypijanej przez prosięta wody sprawia ponadto, że bardzo łatwo można podawać wraz z wodą różnego rodzaju leki czy dodatki paszowe. Zaletą tego typu poideł jest również możliwość ich montażu z dala od instalacji wodnej. Za słabą stronę omawianego rozwiązania uznać należy jednak wysoką pracochłonność związaną z koniecznością regularnego uzupełniania poziomu wody w zbiornikach. Cena poideł typu zbiornikowego wynosi około 75 zł.

Oczywiście, w wielu mniejszych gospodarstwach wciąż stosuje stosuje się i będzie się to robić nadal tradycyjne pojenie zwierząt z koryta. Sposób ten sam w sobie nie jest zły, jednak należy pamiętać, by zapewnić zwierzętom dostęp do odpowiedniej ilości wody. W przypadku tradycyjnych koryt możliwy jest montaż zaworów utrzymujących stały poziom wody.

DBAJMY O HIGIENĘ

Samo umożliwienie zwierzętom swobodnego dostępu do wody nie świadczy jeszcze o tym, że będą one wypijały optymalną ilość płynów. Niewłaściwy stan higieniczny urządzeń czy instalacji wodnej może być przyczyną niechętnego pobierania wody przez zwierzęta. Stwarza to również ryzyko pogorszenia kondycji zdrowotnej trzody chlewnej. Poidła łatwo ulegają zanieczyszczeniu odchodami lub resztkami paszy, należy zatem zadbać o staranną kontrolę czystości. Również jakość samej wody może być przyczyną wystąpienia kłopotów w stadzie. Przyjmuje się, że wymagania w stosunku do jakości wody stosowanej w pojeniu zwierząt są takie same, jak w przypadku wody pitnej. W razie wątpliwości warto poddać wodę analizie mikrobiologicznej w specjalistycznym laboratorium.

Często nie docenia się jednak tego, jak ważną rolę pełni higiena samej instalacji wodnej w obiekcie. Nawet doskonałej jakości woda (np. pochodząca z ujęć głębinowych) może ulec zanieczyszczeniu, jeżeli we wnętrzu rur rozwinie się populacja bakterii czy grzybów. Może to pogarszać smak wody (co odbija się na jej pobraniu) czy powodować biegunki - szczególnie u młodych zwierząt. Obecność glonów i kamienia wewnątrz rur stwarza dodatkowo ryzyko zapychania się poideł. Najlepiej po zakończeniu każdego rzutu dokonać zatem higienizacji instalacji wodnej za pomocą specjalnych preparatów. Wiąże się to z niewielkim wydatkiem, a pomoże ograniczyć ryzyko wystąpienia wielu problemów.

Artykuł pochodzi z nr 7/2015 Farmera. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.229.126.29
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.