Poinformował o tym dyrektor zarządzający stowarzyszenia na konferencji internetowej zorganizowanej przez czasopismo branżowe „Agroinwestor”.

W pierwszym półroczu eksport wyniósł około 88 tys. ton, czyli o 96 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Jednocześnie Rosja w 2020 r. po raz pierwszy od 30 lat prawdopodobnie zrezygnuje z prawie całego importu wieprzowiny. Import od stycznia do czerwca wyniósł nieco ponad 1000 ton.

Podstawą sektora produkcji wieprzowiny są zakłady przemysłowe, które w pierwszej połowie roku zwiększyły produkcję o 12,6 proc. łącznie do 2,34 mln ton.

W tym kontekście dyrektor przypomniał, że osiem lat temu Rosja była jednym z największych importerów wieprzowiny na świecie. Dopiero w 2018 roku można było zagwarantować niemal całkowitą samowystarczalność, a w 2019 roku kraj po raz pierwszy stał się eksporterem netto. Embargo żywnościowe nałożone w 2014 roku było tylko jednym z czynników stymulujących, gdyż próby odejścia od importu wieprzowiny rozpoczęły się już kilka lat wcześniej.

Wspomniał też o zwiększonej konkurencji między krajowymi producentami, w wyniku której hurtowe ceny wieprzowiny spadły o 8 proc. w 2019 roku i o kolejne 10 proc. w tym roku. Pobudziło to konsumpcję, która w pierwszym półroczu wzrosła w całym kraju o około 95 tys. ton, czyli o 5,2 proc. Stowarzyszenie spodziewa się jednak, że koszty własne producentów wzrosną o jedną dziesiątą ze względu na dewaluację rubla i konsekwencje pandemii w 2020 roku.