Problem afrykańskiego pomoru świń, w ciągu ostatnich kilku – kilkunastu tygodni rozwinął się na niespotykaną dotychczas skalę. Stwierdzenie to nie jest żadną tajemnicą, wystarczy tylko spojrzeć na mapy przedstawiające zasięg stref bioasekuracji, oraz liczbę przypadków i ognisk choroby.

>>>>> Czytaj więcej: Strefy ASF rozszerzone o kolejne gminy – mapa

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy strefy ASF rozrosły się na znaczny obszar województwa mazowieckiego (okolice Warszawy), a także na sporą część województwa warmińsko – mazurskiego. Na tym jednak powaga sytuacji się nie kończy. Przyjrzyjmy się bliżej danym dotyczącym liczby przypadków choroby, ale także liczby zakażonych dzików wykrytych w zeszłym roku, i w ciągu pięciu pierwszych tygodni roku obecnego.

Jak wynika z analizy danych udostępnianych przez Główny Inspektorat Weterynaryjny, w ciągu pięciu pierwszych tygodni tego roku, w kraju potwierdzono 363 przypadki afrykańskiego pomoru świń, na terenie województwa podlaskiego, lubelskiego, warmińsko – mazurskiego i mazowieckiego. Oznacza to, że w ciągu nieco ponad miesiąca w kraju wykryto tyle przypadków choroby, ile przez dziesięć miesięcy ubiegłego roku.

Na uwagę zasługuje także liczba dzików, u których w omawianych okresach potwierdzono obecność wirusa ASF. Do początku lutego, w naszym kraju pomór potwierdzono dokładnie u 729 dzików. Dla porównania, w czasie jedenastu pierwszych miesięcy minionego roku, w naszym kraju wykryto 724 dziki zarażone afrykańskim pomorem świń. Wzrost dynamiki epizootii nastąpił wraz z wystąpieniem w okolicach warszawy przypadków pomoru (koniec listopada 2017). O ile do tej pory miesięcznie ASF potwierdzano u co najwyżej kilkudziesięciu dzików, o tyle w grudniu w kraju pomór potwierdzono u 425 zwierząt. Łącznie w 2017 roku afrykański pomór świń potwierdzono u 1149 dzików.

Interpretacje opisanych wyżej faktów są różne. Podczas spotkania rolników z przedstawicielami resortu rolnictwa i środowiska, które odbyło się w zeszły piątek w Grabicy (pow. piotrkowski), minister Rafał Romanowski stwierdził, że tak duża liczba przypadków pomoru u dzików świadczy o skuteczności prowadzonych między innymi przez wojsko i myśliwych poszukiwań padłych dzików. Z jednej strony trudno tą opinię krytykować –nie sposób skutecznie kontrolować problem pomoru bez wiedzy o skali jego występowaniu w danych regionach. Rolników jednak interesuje jak najszybsze wygaszenie, lub przynajmniej znaczące ograniczenie problemów ASF u dzików. Póki co nie zanosi ani na jedno, ani na drugie. W ostatnich tygodniach, zamiast opanowania problemu obserwujemy jego zaognienie. Skala do jakiej rozwinął się problem afrykańskiego pomoru świń w naszym kraju, zaiste poraża. Skoro już kilka miesięcy temu mówiliśmy o tym, że sytuacja jest dramatyczna, na dzisiejszą sytuację zaiste brakuje słów.

>>>>> Czytaj więcej: Powiat piotrkowski szykuje się na walkę z ASF

 

Więcej tematów związanych z afrykańskim pomorem świń i bieżącą sytuacją na krajowym i globalnym rynku wieprzowiny będzie poruszonych podczas czwartej edycji konferencji "Nowoczesna produkcja - świnie" która odbędzie się już 1 marca w Licheniu Starym. Zarejestruj się już dziś!