W 2022 r. hodowcy trzody nie mieli łatwego zadania chcąc utrzymać się na rynku. Mierzyli się oni przede wszystkim z wysokimi cenami pasz, które drastycznie obniżały rentowność produkcji. Ponadto problemem były ceny innych środków do produkcji, w tym energii elektrycznej, która od stycznia może dodatkowo gwałtownie podrożeć. Niektórym producentom ceny energii wzrosną niemal czterokrotnie. Nie lepiej wygląda kwestia kosztów ogrzewania. Jak zaznaczył jeden z naszych rozmówców, zgodnie z wyliczeniami w października, w przypadku ekogorszku wynoszą one ok. 24-26 zł/szt., gdy w poprzednich latach było to ok. 2 zł/szt. Dużym problemem w tym roku były również bardzo wysokie ceny preparatów mlekozastępczych, które w krótkim czasie potrafiły podrożeć o 150 euro/t. Zdecydowanie wzrosły również koszty pracownicze. Na horyzoncie pojawił się też problem w postaci ograniczonej siły nabywczej konsumentów.  

Ograniczanie pogłowia loch

Konsekwencją tych problemów było m.in. dalsze ograniczanie pogłowia loch. Wedle danych z GUS za czerwiec br. stado loch na chów zmniejszyło się w porównaniu z czerwcem 2021 r. o 128,8 tys. sztuk (o 17,5 proc.) do poziomu 606,4 tys. sztuk, w tym pogłowie loch prośnych zmniejszyło się o 89,3 tys. sztuk (o 17,6 proc.) do 417,6 tys. sztuk. W stosunku do grudnia 2021 r. liczba loch na chów zmniejszyła się o 47,7 tys. sztuk (o 7,3 proc.), w tym macior prośnych spadła o 16,3 tys. sztuk, tj. o 3,7 proc.

Dotarły do nas również informacje wskazujące, że duńskie firmy zanotowały spadek sprzedaży materiału do dalszej hodowli do Polski o 40 proc. r/r. 

Stado podstawowe nie jest odbudowywane w prawie żadnym z krajów europejskich. Wiąże się z tym istotny spadek dostępności warchlaków, który nieco poprawia sytuację popytowo-podażową.

Import żywych świń do Polski

Zgodnie ze wstępnymi danymi ministerstwa rolnictwa import żywych świń w okresie od stycznia do września tego roku utrzymywał się na poziomie zbliżonym do zeszłorocznego (wzrost o 1 proc.). Importowane zwierzęta były nieco lżejsze niż w zeszłym roku (28,5 kg w stosunku do nieco ponad 30 kg).

Kolejne rezygnacje z hodowli

Ograniczanie pogłowia wiązało się również z kolejnymi rezygnacjami z hodowli. Wielu hodowców straciło nadzieję na odrobienie strat. Jeden z naszych rozmówców wspomniał niedawno, że w ciągu niespełna dwóch lat dołożył do produkcji około 3,5 mln zł. 

Z kolei wczesną wiosną tego roku inny z naszych rozmówców zrezygnował z produkcji. Jak tłumaczył decyzja ta wynikała z konieczności ciągłego dokładania do interesu, nawet po 70-80 zł do sztuki, co w skali miesiąca, przy 1400 warchlakach, dawało 100 tys.

Nawet w okresach z lepszymi cenami za warchlaki sytuacja producentów pozostawała trudna, gdyż podwyżki często nie zapewniały rentowności, a jedynie pozwalały uniknąć dokładania do interesu, zaś ewentualnie zyski były zbyt małe aby poprawić stan budżetu. Hodowcy coraz częściej muszą się również mierzyć z kwestią niewypłacalności klientów, co znacznie utrudnia im funkcjonowanie.

Wielu producentów podtrzymuje produkcję wyłącznie ze względów na zobowiązania, jakie podjęli w ramach wsparcia dofinansowania na rozwój produkcji.

Ceny sprzedaży warchlaków

Przeciętne ceny sprzedaży warchlaków były w tym roku wyższe niż w 2021 r., choć trudno mówić o opłacalności.

W rok 2022 hodowcy weszli w bardzo negatywnych nastrojach wynikających m.in. z dramatycznie niskich cen utrzymujących się w drugiej połowie ubiegłego roku (w październiku zeszłego roku ceny za warchlaki 30 kg oscylowały w granicach 150 zł/szt.). Sytuacji nie poprawiał fakt, że na początku 2022 r. warchlaki w masie 30 kg kosztowały poniżej 200 zł za sztukę.

Pod koniec pierwszego kwartału ceny warchlaków zaczęły gwałtownie rosnąć, osiągając niemal 350 zł/szt., jednak później trend ten się nieco odwrócił i większość drugiego oraz trzeciego kwartału upłynęło pod znakiem stabilizacji cen na poziomie 280-290 zł za krajową 30kg,

Sytuacja uległa pewnej poprawie pod koniec sierpnia, jednak w październiku nastąpił kolejny spadek. Ponowną poprawę przyniósł dopiero sezon przedświąteczny.

 

Ceny warchlaków krajowych i importowanych w 2022 r.
Ceny warchlaków krajowych i importowanych w 2022 r.

Aktualne ceny warchlaków zapewniają pewien stopień opłacalności. Należy jednak pamiętać o bardzo wysokiej inflacji i wzroście kosztów produkcji, przez które wyższe ceny niekoniecznie przekładają się na wyższą opłacalność produkcji. Zmiana kosztu wyprodukowania jednego warchlaka w masie 30 kg to niemal 100 zł r/r.

Wzrost cen to za mało do odbudowy sektora

Ponadto hodowcy wielokrotnie zaznaczali, że chwilowy wzrost cen nie jest wystarczającą motywacją do odbudowy pogłowia ani myśli o rozwoju gospodarstw.

– Niestety na rynku trzody cały czas brakuje stabilizacji, która jest niezbędna do rozwoju sektora. Przy tak gwałtownych zawirowaniach rynkowych nikt nie będzie inwestował w produkcję. Aktualnie hodowcy skupiają się wyłącznie na utrzymaniu stada i produkcji, o planach na przyszłość nikt dzisiaj nie myśli. Sytuacja ta nie ulegnie zmianie do czasu ustabilizowania się cen energii, zbóż i ogólnie kosztów produkcji – stwierdził niedawno Karol Łakomy.

Prognozy na początek 2023 r.?

Proszeni o prognozy na najbliższe tygodnie obserwatorzy rynku często rozkładają ręce, gdyż sygnały są niejasne i często sprzeczne. Standardowo okres ten nie należy do najlepszych, gdyż przez kilka tygodni po świętach w najlepszych wypadkach trafia się stagnacja cen, ale pojawiają się głosy, że tym razem może być inaczej i na rynku utrzyma się korzystna sytuacja popytowo-podażowa, jednak prognozy te pozostają niepewne.