PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Sprawdzian dla hodowcy

Okres okołoodsadzeniowy, czyli 7 dni przed i 7



Dlaczego krytyczny w odchowie prosiąt okres okołoodsadzeniowy przypada już przed odsadzeniem, kiedy teoretycznie wszystko jest normalnie? Przy 28–35-dniowym okresie przebywania z lochą niezbędne jest przyuczenie prosiąt do pobierania paszy stałej. Nie jest to takie proste, gdyż prosiętom często wystarcza jeszcze mleko matki. Odsadzenie takich prosiąt przypada więc na okres, gdy nie są one przygotowane do pobierania innego pokarmu niż mleko matki. Dochodzi do tego wyczerpanie zapasu przeciwciał odpornościowych, czyli gammaglobulin, które prosięta pobrały wraz z siarą. Zmniejsza się przez to odporność bierna prosiąt. Spora część osłabionych prosiąt jest więc pozornie, a czasem realnie skazana na choroby i upadki. Lekarze weterynarii często rozpoznają w chlewniach chorobę pod nazwą zespół wyniszczenia poodsadzeniowego (PMWS). Twierdzą, że jeżeli upadki po odsadzeniu przewyższają o połowę liczbę upadków w okresie odchowu prosiąt przed odsadzeniem i pojawiają się prosięta charłacze, to najprawdopodobniej mamy do czynienia właśnie z tym zespołem chorobowym.

Wiele lat temu jako słuchacz na szkoleniu usłyszałem tezę, że o liczbie i zdrowiu prosiąt do wieku 21 dni decyduje locha, a po tym okresie – hodowca. Było to dość duże uproszczenie, gdyż dzisiaj wiadomo, że o masie prosiąt w dniu urodzenia też w dużym stopniu decyduje hodowca. Właściwe żywienie loch w okresie wysokiej ciąży to warunek rodzenia się prosiąt o „bezpiecznej” masie ciała, czyli 1,3–1,6 kg. Wiadomo także jak duży jest wpływ warunków zoohigienicznych na wyniki odchowu, zwłaszcza zimą, o których również decyduje hodowca. Można jednak przyjąć, że okres okołoodsadzeniowy to rzeczywiście sprawdzian umiejętności hodowcy. W okresie tym ujawnia się kilka czynników, decydujących o powodzeniu w odchowie.

Pobieranie stałej paszy
Prosięta otrzymują nieraz od matki tyle mleka, że zaspokaja ono właściwie ich potrzeby. Ale, jak to w przyrodzie zwykle bywa, są lochy dające dużo, średnio i mało mleka. Co więc trzeba zrobić, aby prosięta pochodzące od loch o dużej wydajności mlecznej, stale syte, chciały pobierać paszę w postaci mieszanki? W każdym podręczniku zaleca się zmniejszenie dziennej dawki paszy dla loch w okresie ostatniego tygodnia laktacji, na przykład między 22. a 28. dniem, do głodówki w ostatnim dniu włącznie.
Teoretycznie hodowca nie musi obecnie troszczyć się o paszę dla prosiąt. Są one oferowane przez różne firmy specjalizujące się w produkcji prestarterów. Mimo że są dość drogie, należy je stosować. Prosięta zjadają niewielkie ilości takiej paszy, a jest ona przygotowana zgodnie z najnowszymi osiągnięciami wiedzy. Prosiętom dobrze jest umożliwić dostęp do takiej paszy już wcześniej – w wieku około 7 dni. Jednak po ukończeniu 3 tygodni pasza stała powinna być liczącym się w diecie źródłem składników pokarmowych, witamin i soli mineralnych. W tym czasie powinien być już także dostępny automat paszowy, ale łatwiej przyzwyczajać je do zjadania paszy z płaskiego korytka. Niektórzy hodowcy wstawiają nawet dwa płaskie korytka, aby prosięta częściej je spotykały na swojej drodze. Korytko wstawia się w obrębie światła lampy podczerwieni. Szczególnie jesienią i zimą prosięta wolą przebywać w ciepłym i jasnym otoczeniu i w takim otoczeniu powinny znajdować paszę.

Jak odsadzać prosięta?
Niegdyś zalecano pozostawianie prosiąt w kojcu porodowym przez kilka dni, aby łatwiej przeszły okres odłączenia od matki. Obecnie uważa się, że lepiej, gdy przeżyją jeden stres związany z odłączeniem i przegrupowaniem do kojca w warchlakarni. Grupowanie należy wykonać według wielkości prosiąt. Najmniejsze prosięta powinny mieć najcieplejsze kojce w budynku, a nawet powinny być podgrzewane lampą podczerwieni lub poprzez podgrzewaną matę albo podłogę.
Zdaniem niektórych rolników prosięta chętniej pobierają paszę mokrą. Powinny mieć bardzo łatwy dostęp do paszy bez przepychania się i walki o swobodny dostęp. Dotyczy to szczególnie prosiąt słabszych, o mniejszej masie ciała.

Rolnicy duńscy, znani z osiągania doskonałych efektów produkcyjnych i hodowlanych, stale i bardzo uważnie obserwują prosięta po odsadzeniu. Jeżeli w tym czasie nie interesują się one zwykłym prestarterem ze środkami zapachowymi (na przykład wanilią czy zielonym jabłuszkiem), to otrzymują cukier, który wsypywany jest na paszę do płaskiego korytka lub na czystą posadzkę. Cukier, poza walorami smakowymi, jest właściwie czystą energią, której w wieku 21 dni prosiętom często brakuje, zwłaszcza w okresie chłodu. W mieszankach specjalistycznych zawarta jest także melasa. Oprócz walorów smakowych ma tę zaletę, że jest tańsza niż cukier.
Drugą ważną czynnością w duńskich chlewniach jest  wykrywanie anemii u prosiąt. Obok zwykłej mieszanki prestarter jest także mieszanką zawierającą zwiększoną ilość preparatu  żelazowego. Mieszanka ta ma zabarwienie brązowe i zawiera też nieco większą ilość witaminy B12 (cyjanokobalaminy) i kwasu foliowego. Dwa ostatnie składniki zwiększają wydzielanie kwasu żołądkowego, bez którego nie odbywa się wchłanianie żelaza przez organizm zwierzęcia. Wiadomo także, jak ważną barierą przeciwbakteryjną jest kwas solny. 

Czy potrzebne są probiotyki?
Zdania na ten temat były podzielone. Każdy zdaje sobie sprawę, że w tworzeniu równowagi flory jelitowej niezbędna jest obecność bakterii kwasu mlekowego. Bakterie Escherichia coli stają się niebezpieczne, gdy środowisko w jelitach jest zasadowe. Jednakże niektórzy naukowcy i praktycy wskazywali na bezcelowość stosowania preparatów probiotycznych, gdy w paszy znajdował się antybiotyk, który niszczył również bakterie z rodzaju Lactobacillus. Obecnie nie dodaje  się antybiotyków do paszy i skuteczność probiotyków powinna być większa. Oczywiste jest, że po leczeniu antybiotykowym podanie prosiętom probiotyku jest jak najbardziej wskazane i potrzebne.
Czy dodawać do paszy zakwaszacze? Mają one między innymi hamować rozwój bakterii i grzybów w paszy, a także pobudzać wydzielanie kwasu żołądkowego. Znów, niestety, okazało się, że trzykrotnie większy niż zalecał producent dodatek do paszy (6 kg kwasu propionowego na 1 tonę paszy) nie powodował wstrzymania rozwoju grzybów pleśniowych. Czynił to dopiero dodatek 5 kg kwasu mrówkowego, ale prosięta gorzej pobierały paszę z tak dużym udziałem silnego kwasu.

W przypadku wystąpienia kolibakteriozy w dużym nasileniu w fermach przemysłowych ratowano prosięta, podając im do picia rozcieńczony kwas solny. Takie doraźne podawanie kwasu zdaje się być dobrym sposobem radykalnego działania. Niektóre wytwórnie pasz w Czechach nie dodają do paszy  dla prosiąt w okresie okołoodsadzeniowym  kredy pastewnej ani fosforanu dwu- lub trójwapniowego. Przekonywującym argumentem jest to, że te dodatki mineralne zawierające wapń mają silne  właściwości neutralizacji kwasu żołądkowego. Niektórzy producenci zmniejszają także udział białka w paszy. Inni tego nie robią, ale profilaktycznie dodają właśnie około 2 kg kwasu propionowego z kwasem mrówkowym na tonę paszy.

Jakość paszy
Wielokrotnie przyczyną strat w odchowie po odsadzeniu jest zła jakość paszy. Niestety, zagrożeniem może być każdy komponent paszy. Nawet niewielki dodatek 3 kg ziół do 1 tony paszy może stanowić zagrożenie. Taki przypadek zanotowano na jednej z ferm, w której straty prosiąt na tydzień przed i po odsadzeniu wynosiły 25 proc. Wiele także było charłaków. Winne były grzyby i wydzielane przez nie mikotoksyny. Już po tygodniu od zakażenia zboża grzybami mogą one wytworzyć 55 mikrogramów (mcg) ochratoksyny A w kg paszy. Dopuszczalna ilość to 5 mcg na kg. W opisywanej fermie było jej 18 mcg na kg, a spowodowały upadki po odsadzeniu wynoszące prawie 25 proc.

Same grzyby, na przykład wdychane do płuc, stają się bardzo niebezpieczne. W jednej z prac naukowych opisano, że wdychane grzyby są 40 razy bardziej niebezpieczne  niż spożyte z karmą. Świadczyłoby to także o tym, że lepiej podawać prosiętom paszę granulowaną lub na mokro, bo wtedy się nie pyli.
Jakość mikrobiologiczna i mikologiczna pasz dla prosiąt musi być idealna. W jednej z ferm dawano prosiętom tylko śrutę pszenną i premiks. Wyniki były lepsze niż przy stosowaniu mieszanek prestarter. Dawny sposób prażenia jęczmienia dla prosiąt na pewno był także zabiegiem niszczącym bakterie i grzyby.

Należy także wspomnieć o substancjach antyżywieniowych  zawartych w paszach wysokobiałkowych roślin strączkowych. Część tych komponentów powinno się zastępować mlekiem w proszku.

Stres pokarmowy
Prosięta (i nie tylko one) są wrażliwe na raptowne zmiany paszy. Dlatego przejście  z mieszanki prestarter na grower powinno nastąpić stopniowo po krytycznym okresie ich odchowu, najlepiej w wieku nie wcześniejszym niż 35–42 dni, czyli 7–14 dni po odsadzeniu. W tym wieku należy prosięta odrobaczyć.
Należy także przypomnieć podstawową zasadę, że prosięta muszą mieć w kojcu ciepło, czysto i sucho. Warto dodać, że również syto. Głodzenie prosiąt po odsadzeniu (stres głodowy) to zwyczaj z dawnych lat. W Holandii informacja o skąpym żywieniu odsadzonych prosiąt wywołuje zdziwienie. Taką reakcję uzasadnia się tym, że ograniczanie ilości paszy to dłuższy odchów. Kompensacja wzrostu nie nadrobi w pełni straty.

Na zakończenie rada, która jest również związana z właściwymi wynikami odchowu prosiąt. Dotyczy  odporności genetycznej. Podwyższenie odporności stada loch powinno odbywać się  przez selekcję materiału remontowego z miotów pochodzących po lochach długowiecznych, u których nie notowano w okresie prosięcym biegunek i innych schorzeń. Również ojcowie prosiąt powinni pochodzić z co najmniej trzeciego miotu. Świadczy to o tym, że matka ojców była odporna i nie była wybrakowana, na przykład po pierwszym miocie.
Zwiększenie odporności można także dokonać przez immnomodulację. Za tą dość skomplikowaną nazwą kryją się  proste zabiegi, takie jak podawanie prosiętom preparatów zielarskich, na przykład jeżówki purpurowej (Achinacea purpurea). Wyciąg alkoholowy tej rośliny zwiększa aktywność białych ciałek krwi. Stosowali ją od dawna Indianie przy leczeniu ran oraz skutków ukąszeń węża. Obecnie w Niemczech produkuje się z tej rośliny ponad 250 leków.
O odporności prosiąt decydują też składniki paszy. Na przykład pozytywne wyniki odchowu prosiąt (nawet charłaczych) otrzymano, gdy do paszy dodawano suszoną rozpyłowo plazmę krwi wieprzowej.

Kompleks immunologiczny, czyli odpornościowy, tworzą witamina E, selen i aminokwas treonina.  Witamina E jest także środkiem detoksykującym i warto śledzić jej ilość w surowicy krwi. Odpowiednie badania wykonane w laboratorium diagnostyki weterynaryjnej, pozwalają również skontrolować poziom innych składników w surowicy, które powinny być dostarczone prosiętom razem z paszą. W wypadku prosiąt takich kontroli nigdy nie jest za dużo. Tak zwane „pańskie oko” jest czynnikiem, który wpływa na wyniki odchowu prosiąt odsadzonych. Znane są chlewnie, w których nie notuje się żadnych upadków prosiąt w tym trudnym dla nich okresie.•

Autor jest profesorem w Katedrze Hodowli Trzody Chlewnej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie


Ważne
Jeżeli po odsadzeniu upadki prosiąt przewyższają o połowę liczbę upadków w okresie ich odchowu przed odsadzeniem i pojawiają się prosięta charłacze, to najprawdopodobniej mamy do czynienia z zespołem wyniszczenia poodsadzeniowego – PMWS.

Odradzam stosowanie kukurydzy jako komponentu paszowego dla prosiąt. Kukurydza jest bowiem paszą najczęściej atakowaną przez grzyby. Tworzy się w niej często kilka rodzajów mikotoksyn. Same grzyby, na przykład wdychane do płuc, stają się bardzo niebezpieczne. W jednej z prac naukowych opisano, że wdychane grzyby są 40 razy bardziej niebezpieczne  niż spożyte z karmą.

Źródło: Farmer 08/2007



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.161.98.96
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.