Warunki środowiskowe oddziałujące na zwierzęta mają bardzo duży wpływ zarówno na ich kondycje zdrowotną, jak i na wykorzystanie tkwiącego w nich potencjału genetycznego. Wraz z jego wzrostem, osiąganym poprzez stałe doskonalenie genotypów zwierząt, spada niestety odporność na działanie niekorzystnych czynników środowiska.

Omawiając wpływ środowiska na wyniki produkcji trzody chlewnej, nie sposób pominąć tak ważnej kwestii, jak właściwa temperatura pomieszczeń, w których przebywają zwierzęta. Każde przekroczenie strefy komfortu cieplnego - niezależnie od tego, w którą stronę - niesie ze sobą pogorszenie parametrów tuczu czy rozrodu zwierząt. W okresie zimowym w chlewniach możemy spotkać się z problemem niskich temperatur, które pogarszają wykorzystanie paszy, obniżają kondycję zdrowotną zwierząt i zwiększają poziom śmiertelności młodych zwierząt. Dodatkowo chłód na zewnątrz obiektu utrudnia bezpieczną wentylację pomieszczeń, co może sprawić, że w atmosferze chlewni zostanie przekroczony (niekiedy znacząco) dopuszczalny poziom pary wodnej i szkodliwych gazów.

Latem często mamy z kolei problem z utrzymaniem odpowiednio niskiej temperatury w obiektach inwentarskich. W momencie, gdy na zewnątrz chlewni panuje temperatura przekraczająca 30oC, trudno o utrzymanie we wnętrzu optimum termicznego, które dla niektórych grup świń wynosi nawet 14-16oC. Im większe odstępstwo od optimum cieplnego, tym większe szkody w chlewni może wyrządzić upał. Działanie stresu cieplnego dotyczy wszystkich grup zwierząt, wliczając w to nawet prosięta, które mają przecież bardzo wysokie wymagania cieplne. Spróbujmy przyjrzeć się bliżej temu, jakie straty może przynieść działanie wysokiej temperatury na utrzymywane p rzez nas zwierzęta.

LOCHY I KNURY

Badania dotyczące działania stresu cieplnego na organizm świń rozpoczęto już kilkadziesiąt lat temu. Większość z opublikowanych badań jednoznacznie wskazuje na negatywny wpływ działania temperatury na mleczność loch. Z badań opublikowanych ponad 20 lat temu wynika, że wzrost temperatury powietrza w pomieszczeniach, w których przebywają zwierzęta, do poziomu 28oC, doprowadził do spadku mleczności loch aż o 25 proc. Było to przede wszystkim efektem spadku pobrania paszy przez zwierzęta, który wyniósł aż 40 proc.

Dodatkowo wysoka temperatura na porodówkach zwiększa także ryzyko upadku lochy w czasie porodu na skutek wystąpienia niewydolności układu krążenia.

Problem stresu cieplnego dotyczy jednak nie tylko loch karmiących, lecz także samic przebywających w sektorze krycia. Uważa się, że stres cieplny prowadzi przede wszystkim do problemów w detekcji rui.

Działanie wysokich temperatur nie pozostaje także bez wpływu na jakość nasienia. Knury narażone na działanie stresu cieplnego charakteryzują się mniejszym libido, przez co spada ich przydatność rozpłodowa. Dodatkowo wykazano, iż już w temperaturze 27oC, przy wysokiej wilgotności powietrza w chlewni u samców następują zaburzenia spermatogenezy. Przekłada się to na niższą koncentrację plemników w nasieniu, ale także na ich słabszą żywotność.

PROSIĘTA

Wysokie temperatury nie wywierają bezpośrednio negatywnego oddziaływania na prosięta. Nic dziwnego, szczególnie młode zwierzęta wymagają bardzo wysokiej temperatury otoczenia. Przyjmuje się, iż po porodzie w gnieździe dla prosiąt temperatura powinna wynieść 32-34oC. Wraz z wiekiem potrzeby cieplne osesków spadają, jednak nawet na etapie odsadzenia temperatura w porodówce powinna wynosić ok. 24oC. W przypadku prosiąt problem wysokich temperatur jest innej natury: chodzi mianowicie o wspomniany wcześniej spadek mleczności loch. Jak wskazują badania, niedostateczna mleczność loch może być przyczyną nawet 17 proc. upadków przed odsadzeniem. Wynika to przede wszystkim z niedostatecznej ilości pobranej siary, co przekłada się na niską odporność zwierząt. Szczególnie dotyczy to loch rodzących liczne mioty. Wówczas jedynym ratunkiem dla prosiąt okazuje się dosadzanie młodych do innych loch. Oczywiście, problemy z mlecznością mogą wynikać także z innych czynników, błędów żywieniowych czy wystąpienia stanów zapalnych wymienia, nie zmienia to jednak faktu, iż stres cieplny na porodówce może być źródłem potężnych strat w odchowie prosiąt.

TUCZNIKI

Problem wysokich temperatur szczególnie widać w przypadku tuczarni. Bierze się to głównie z dość niskich wartości strefy komfortu cieplnego dla świń rzeźnych, a przede wszystkim z dużego zagęszczenia zwierząt w tuczarniach. Na tym etapie produkcji straty generowane przez oddziaływanie wysokich temperatur biorą się przede wszystkim z pogorszenia wykorzystania paszy. Udowodniono, że wzrost temperatury o 10C powyżej wartości optymalnej niesie ze sobą spadek pobrania paszy o 40 g. Niższe pobranie paszy w bezpośredni sposób przekłada się na spadek tempa wzrostu zwierząt.

Na tym jednak problem wysokich temperatur w tuczarniach się nie kończy. Wielokrotnie udowadniano, że czynnik ten jest jedną z ważniejszych przyczyn występowania przypadków kanibalizmu i agresji w stadzie tuczników. Dodatkowo stres cieplny w tuczarni zwiększa też ryzyko upadków zwierząt na skutek zatrzymania akcji serca.

Jak widać na powyższych przykładach, problem wysokich temperatur w obiektach inwentarskich dla świń nie tylko jest problemem związanym z dobrostanem zwierząt, lecz także niesie ze sobą wymierne straty ekonomiczne.

 

Artykuł ukazał się w majowym wydaniu miesięcznika "Farmer"