PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Tak Niemcy walczą z ASF

Tak Niemcy walczą z ASF fot. flickr.com

Autor: farmer.pl/POLPIG

Dodano: 24-09-2020 16:02

Tagi:

Polskie władze i koła łowieckie mają unikalną możliwość sprawdzenia, jak w obliczu pandemii postępują Niemcy i jaką wprowadzone przez nich procedury mają skuteczność. To cenna lekcja pokazująca, jak można było uniknąć błędów z 2014, gdy po raz pierwszy potwierdzono wirusa pomoru świń na Podlasiu.



Do tej pory znaleziono blisko 30 padłych dzików. Jak donosi niemiecki portal branżowy AgrarHeute, od 15 września 2020 r. w niemieckich prowincjach Spree-Neisse i Oder-Spree podjęte zostały następujące decyzje dotyczące walki z ASF:

·       W strefie obowiązuje zakaz polowań na wszystkie gatunki zwierząt łownych.

·       Wprowadzono intensywne poszukiwania padłych dzików, również z wykorzystaniem specjalnie wyszkolonych psów.

·       Wszystkie znalezione padłe dziki muszą być zgłoszone natychmiast do właściwej inspekcji weterynaryjnej z określeniem położenia GPS. Pobieranie próbek oraz utylizacja padłych dzików jest wykonywana przez autoryzowany personel.

·       Psy, urządzenia, przedmioty i pojazdy wykorzystywane podczas poszukiwań i utylizacji padłych dzików muszą być odkażone przez środki działające skutecznie na wirusa ASF. Podobnie osoby biorące udział w poszukiwaniach lub mające kontakt z padłymi dzikami powinny poddać się dezynfekcji.

·       W wyznaczonej strefie obowiązuje zakaz wyprowadzania psów bez smyczy

·       Prace rolnicze i leśne w strefie zostały wstrzymane do odwołania.

·       Wszystkie imprezy z udziałem trzody chlewnej zostały zakazane.

·       Wywożenie dzików, jakichkolwiek części ich ciała, trofeów,  produktów z dziczyzny z wyznaczonej strefy jest zabronione.

·       Dziczyzna, części dzików lub przedmioty, z którymi dziki miały kontakt nie mogą być wnoszone na teren gospodarstw utrzymujących świnie.

·       Zabroniono wstępu do lasu i na tereny otwarte położone w strefie.

·       Rolnicy muszą natychmiast przekazać informacje do odpowiedniego wydziału ministerstwa rolnictwa o bieżących stanach świń, ich lokalizacji, upadkach, objawach chorobowych (np. gorączka).

·       Wszystkie podejrzane świnie o zakażenie są natychmiast testowane w kierunku ASF.

·       Wszystkie świnie muszą być izolowane w budynkach. Nie dopuszcza się utrzymywania świń na wybiegach. 

·       Wprowadzono obowiązek posiadania urządzeń i środków dezynfekcyjnych przy wejściach do gospodarstw/ budynków inwentarskich.

·       Psy mogą opuszczać gospodarstwa tylko na smyczy pod nadzorem właściciela.

·       Wprowadzono zakaz skarmiania zielonek lub siana oraz wykorzystywania słomy jako ściółki. Nie dotyczy to zbiorów sprzed co najmniej 6 miesięcy, które były zabezpieczone przed dostępem dzików lub zostały poddane obróbce termicznej w temperaturze 70 st. C. przez pół godziny.

·       Przewożenie świń w strefach jest dozwolone tylko po wyznaczonych drogach.

·       Bez zgody inspekcji weterynaryjnej nie wolno przemieszczać świń do stad i ze stad zlokalizowanych z wyznaczonej strefie oraz do rzeźni.

·       Przemieszczanie w strefie oraz eksport ze strefy świeżej wieprzowiny, wyrobów wieprzowych, nasienia, komórek, embrionów, podrobów, wytworzonych ze świń utrzymywanych w strefie jest zabronione bez zgody inspekcji weterynaryjnej.

Są to działania  zbliżone do tych, które prowadziły Czechy i Belgia. Przypomnijmy, że w krajach tych nie odnotowano ani jednego zakażenia w hodowlach trzody. Czesi, stosując te same metody, są wolni od ASF od lutego 2019. Belgia prawdopodobnie osiągnie status kraju wolnego od ASF w najbliższym czasie.

Obserwując procedury tych krajów można dojść do wniosku, że skuteczna walka z Afrykańskim Pomorem Świń to połączenie kilku dobrze wprowadzanych elementów:

·       intensywne zbieranie padłych dzików

·       izolacji przypadków ASF u dzików poprzez stosowanie grodzenia zainfekowanych terenów,

·       eliminacji populacji dzików z zagrożonych terenów

·       bioasekuracji gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną,

·       dyscypliny społecznej.

Różnicę między Polską a Niemcami wyjaśnia Aleksander Dargiewicz, Prezes Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej PolPig – „W Polsce sześć lat temu nie mieliśmy wystarczającej wiedzy jak walczyć z ASF. Zlecenia unijne, które wtedy były realizowane, różnią się od tych stosowanych obecnie, szczególnie w odniesieniu do znaczenia redukcji populacji dzików, zbierania padłych dzików oraz grodzenia zainfekowanych terenów.

Niestety do dziś w Polsce nie podejmuje się na wystarczającym poziomie odstrzału zagrożonej chorobą populacji dzików. Tymczasem wprowadzanie pojedynczych rozwiązań nie ma sensu, jeśli nie będą wsparte całościowymi działaniami. To jak próba zatrzymania powodzi poprzez budowę zaledwie fragmentu wału przeciwpowodziowego – dodaje ekspert.

W walce z ASF najważniejsze są szybkość reakcji, odpowiednie środki finansowe i sprawna komunikacja na linii rząd – myśliwi – hodowcy. Oszczędności, które usiłuje zrobić się dziś, zemszczą się kosztami gospodarczymi w przyszłości, upadkiem hodowli i kosztami utylizacji milionów sztuk świń.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • skarbnik 2020-09-27 21:03:19
    Halo czytający rolnicy tenuta dzierżawna nie idzie do ogólnej kasy państwowej gdzie by przepadła bezpowrotnie tylko idzie do gminy małej społeczności czyli bezpośrednio do rolników, to co jeszcze źle ?
  • bezstronny przyrodnik 2020-09-27 14:10:41
    rolniku bezpartyjny, masz rację ale tylko częściową, polscy myśliwi w tym twoi polujący koledzy rolnicy, których jest już 20- 25% są zbyt biedni aby utrzymać koło tylko ze swoich składek, część muszą pokryć zagraniczni myśliwi polujący w Polsce..Każde koło łowieckie jest podmiotem gospodarczym ma NIP i odprowadza podatki, piszesz że koło się bogaci ale pieniądze z tytułu polowań nie idą na prywatne konta członków koła według twoich przypuszczeń tylko ....na konto koła łowieckiego a to jest poważna różnica. Wyobraź sobie spółdzielnie np. mieszkaniową czy zyski z czynszów idą do kieszenie mieszkańców ?.... nie,... idą na konto spółdzielni, tak samo jest w kole łowieckim. Koło jak każdy podmiot podlega kontroli ze strony Urzędu Skarbowego, i Urzędu Wojewódzkiego w którym jest komórka do spraw łowiectwa, oraz innych organów. .......zagraniczni myśliwi przyjeżdżają do Polski nie dlatego że mają pieniądze, przyjeżdżają by zdobyć dobre trofeum, i w Polsce taka zwierzyna jest, a nie ma jej w innych państwach, ....może i tam jest, ale jest w miernej kondycji fizycznej i genetycznej ze słabym porożem, bo jest sztucznie hodowana na małych obszarach bez dopływu odpowiednich genów itd, bo kilku bauerów nie stać na to i tego nie zapewniło i nigdy zapewni. Polscy myśliwi nie jadą do Niemiec mimo że mają pieniądze, bo tam nie ma po co jechać, zwierzyna ma słabe poroże które nikogo nie interesuje, To zadam pytanie,... czy rolników interesuje krowa która daje mało mleka ? ......................... Piszesz ....jeżeli LP chcą mieć dzika to niech sobie ogrodzą, ...dobre pytanie,... tylko skieruj go do Lasów Państwowych instytucji Państwowej a nie do myśliwych..... Kością niezgody są szkody i jest to poważny problem często natury nie finansowej tylko ideologicznej,.... bo mi tu mysliwy po moim polu nie będzie za darmo łaził, ale przecież każde koło płaci tzw tenutę dzierżawną do gminy właśnie za to że czasami myśliwy przejdzie przez jego pole. Za te pieniądze opłacane są pensje dla nauczycieli w wiejskich szkołach w których uczą się dzieci rolników, dopłaty do wodociągu itd, to tego rolnicy nie widzą ? a przecież to jest faktem nie mitem. Był kiedyś dobry pomysł fundusz odszkodowawczy idealne rozwiązanie, nie byłoby bezpośredniego zetknięcia rolników i myśliwych, niestety pomysł upadł, między innymi dlatego że rolnicze związki i organizacje przespały temat.
  • bezstonny przyrodnik 2020-09-27 11:41:52
    od dwu lat PZŁ nie jest już organizacją samorządną, podlega ścisłym wytycznym ..poleceniom , rozkazom Ministerstwa Ochrony Środowiska, ile należy strzelić dzikich świń ustala właśnie MŚ poprzez Lasy Państwowe a plany zatwierdza, opiniuje gmina, Izby Rolnicze, i różnej maści organizacje ekologiczne i pseudo-ekologiczne. Dzika świnia spełnia też ważną rolę w ekosystemie między innymi niszczy /wyjada/ pędraki nie dopuszczając do masowego występowania itd..... Nie mniej tragedią jest że przy ASF wybijane są świnie rolników i dochodzi do różnych wypaczeń i wynaturzeń. Po wojnie zwierzyny nie było i to właśnie przez działanie jednolitego związku łowieckiego stan zwierzyny się w Polsce odbudował, i obecnie jest naszą dumą narodową. Gdyby tak nie było nie przyjeżdżaliby do nas polować Niemcy, Hiszpanie, Włosi. Gdyby było rozbicie organizacji łowieckiej na dziesiątki lub setki nic by z tego nie wyszło, nie byłoby odnowienia populacji głuszca cietrzewia, czy zająca, bo kto by się tym zajął, dwu lub czterech rolników na wsi ? mrzonki. Nigdy rolnicy by nie sfinansowali naukowców w kierunku badań biotopu zwierzyny wolno żyjącej, jak Stacja Badawcza w Czempiniu, to dzięki niej mamy dobrą populację muflonów, danieli itd. ........ Problemem są szkody, ale nie każdy rolnik ma szkody cały czas i nie u wszystkich rolników szkody występują,.... pewną rekompensatą ze strony państwa dla wszystkich rolników jest KRUS a nie ZUS, więc niech rolnicy też to wezmą pod uwagę.
    • Rolnik bezpartyjny 2020-09-27 12:59:12
      Wyważony komentarz , ale .... z zachodu przyjeżdżają myśliwi , bo po prostu jest tu taniej , mogą też pochwalić się przed kolegami i opowiadać jak to polowali za granicą . Zwierzyna często jest chowana i przygotowywana właśnie pod takiego myśliwego z grubym portfelem , który kontraktuje konkretne zwierzę na czas swego pobytu . Ile więc PZŁ , koła łowieckie zarabia na polowaniach dewizowych i sprzedaży ubitych zwierząt ??? To nie są małe pieniądze . Czy to jest gospodarka łowiecka czy też zwykła komercja i pogoń za zyskiem ??? Problem przerosty populacji dzików to nie jest kwestia ostatnich lat tylko dłuższy okres czasu . Jeżeli leśnictwa chcą mieć dzika w lesie , to proszę bardzo niech ogrodza swoje lasy i tam chowają to pożyteczne zwierzę . Rolnik żyje z uprawy ziemi , chętnie ogrodził by swe pola i gwizdał na myśliwych , urzędników czy leśniczych , ale po prostu jest zbyt biedny i ledwie stać go aby KRUS opłacić , więc pozostaje mu jedyne co może to " cisnąć" myśliwych , aby dbali by watahy dzików nie niszczyły jego upraw . Nic na to nie poradzę , że tak to wygląda .
  • 4 rolo 2020-09-26 09:47:18
    rolo przez te lata twojego pyskowania w internecie byś zapisał sie do niezrzeszonych myśliwych i polował na swoim polu ile byś chciał
    • Świnka 3 2020-09-26 11:28:36
      Tu nie chodzi o tylko "moje" pole , ale ogólnie o podejście myśliwych i PZŁ do odstrzału dzików . Nie każdy ma kasę , aby kupić sztucer i cały osprzęt potrzeby do polowania , nie każdy ma czas , nie każdy ma żyłkę do tego i nie każdy lubi siedzieć całą noc w lesie . Czy mój komentarz jest dla ciebie zrozumiały ???
  • Lenny 2020-09-25 16:11:45
    Przestancie z tymi Czechami.Zlapali epidemie na samym poczatku, na niewielkim terenie, bez dostepu do zapowietrzonej granicy, otoczyli plotem elektrycznym i wystrzelali potem spalili.Jakby mieli granice z Bialorusia jak my albo Wegrami jak Slowacy, nic by nie zrobili.Teraz juz sie u nas rozlalo, w Niemczech tez sie rozleje.Za duzo dzikow lezy aby ptaki lisy czy ludzie juz tego nie poroznosili.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 100.24.125.162
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.