Jak informuje portal Pigprogress.net, Mohit Verma z Purdue University (USA) otrzymał dotację w wysokości miliona dolarów przeznaczoną na dalsze badanie w kierunku opracowania szybkiego testu pozwalającego na wykrywanie ASF.

Testy na ASF

Jak czytamy w komunikacie, szybka identyfikacja jest kluczem do powstrzymania rozprzestrzeniania się wirusa. W artykule prasowym na stronie internetowej uniwersytetu prof. Verma powiedział: „Potrzebny jest szybki test, który można wykonać w terenie, do nadzoru i diagnozowania afrykańskiego pomoru świń. Kiedy kilka lat temu uderzył w Chiny, zlikwidował 50% populacji świń w tym kraju. Jest to wyniszczająca choroba, a godziny, a nawet minuty mają znaczenie w jej powstrzymywaniu”.

Projekt wzorowany jest na podobnych testach służących szybkiej identyfikacji infekcją COVID-19:

Pracujemy nad testem, który wykryje wirusa w ciągu 30 minut i wskaże wyniki poprzez łatwą do zauważenia zmianę koloru na pasku papieru. Łatwość użycia, czas i rozmiar testu są podobne do domowego testu ciążowego lub testu na Covid-19 – mówi Mohit Verma.

Do testu zostanie użyta próbka śliny lub krwi. W kasecie próbka jest mieszana ze starterami i odczynnikami opracowanymi przez zespół i delikatnie podgrzewana. Dołączony pasek papieru następnie zmienia kolory, jeśli obecny jest materiał genetyczny ASF. Technologia wykorzystuje metodę amplifikacji kwasu nukleinowego zwaną amplifikacją izotermiczną za pośrednictwem pętli (LAMP). Kiedy wirusowe DNA jest obecne, LAMP wzmacnia je. Wraz z wzrostem stężenia kwasu nukleinowego, zmienia się pH testu, co powoduje zmianę koloru paska papieru. Przewaga LAMP nad innymi metodami polega na tym, że nie wymaga ekstrakcji i przetwarzania próbek, co może być długie i kosztowne.