Aby jak najbardziej ułatwić prosiętom ten moment, rozpoczynamy dokarmianie ich paszą stałą od tygodnia przed odsadzeniem jeszcze przy maciorze. W przypadku kiedy prosięta niedojadają z powodu niskiej mleczności lochy lub przy liczbie prosiąt powyżej 11-12 w miocie, pasze można wstawiać wcześniej. Jednak do 21 dnia powinno im wystarczyć mleko matki. Pozwoli to przyzwyczaić układ pokarmowy prosiąt do pobierania i trawienia paszy stałej oraz zmniejszyć stres odsadzeniowy związany ze zmianą żywienia z mleka lochy na paszę stałą. Pasza dla nowo odsadzonych prosiąt powinna być najwyższej jakości i nie należy na niej oszczędzać.

Jest to najtrudniejszy okres dla prosiąt i podawanie złej jakościowo paszy może spowodować znaczne wydłużenie się trwania tuczu nawet o 14-21 dni (do wagi 25kg).

Należy zadbać o to, aby pasza odsadzeniowa była chętnie pobierana, wysokostrawna i stymulowała pracę przewodu pokarmowego. Paszę odsadzeniowa dla prosiąt możemy produkować sami lub zakupić paszę typu prestarter.

Warunkiem produkowania dobrej paszy dla prosiąt we własnym gospodarstwie jest bardzo dobra jakość surowców z jakich jest ona wytwarzana, czyli zboże (głównie pszenica i jęczmień) musi być najwyższej jakości, bez grzyba, wilgoci, do tego należy dodać inne komponenty jak np. śruta sojowa, plazma krwi, olej oraz koncentraty przeznaczone dla prosiąt w tym wieku.

Ułożenie receptury w oparciu o dostępne komponenty polecam zlecić żywieniowcom z firmy z której kupujemy dodatki paszowe, zrobią to lepiej niż my sami. Pasza dla prosiąt musi być źródłem łatwostrawnego białka, witamin, mikro i makroelementów, probiotyków ułatwiających trawienie oraz chroniących układ pokarmowy. W ciągu pierwszych 3 dni po odsadzeniu zwierzęta pobierają mniej paszy, co jest spowodowane rozdzieleniem, walką o miejsce w hierarchii i zapoznawaniem się z nowym środowiskiem.

Odsadzenie od lochy i przemieszczanie prosiąt do nowych budynków wywołuje u nich niepokój i stres prowadzący często do występowania zachowań agresywnych, dodatkowo łączenie prosiąt w odchowalni w większe grupy jest momentem ustalania hierarchii w nowych grupach.
Im większa grupa tym bardziej nasilona może być walka wśród prosiąt jednak po kilku dniach zwykle wszystko się uspokaja. Gdy w grupę łączymy prosięta z różnych miotów dobieramy je według wagi i wielkości. Pamiętajmy, że na odchowalni różnice między prosiętami w grupie nie zanikają tylko się pogłębiają , to znaczy większe prosięta, silniejsze zawsze wywalczą sobie dostęp do koryta, będą więcej jadły i pozostaną większe a te małe będą coraz bardziej chudły i jeżeli w porę nie zauważymy i nie zareagujemy to mogą paść.

Po 7 dniach po odsadzeniu chudnące sztuki zabieramy do innego kojca i grupujemy z innymi podobnymi wagowo co daje im szanse normalnego wzrostu i rozwoju. W kojcu odchowalni na jedno prosię powinno przypadać 0,3m2 powierzchni stąd w jednym kojcu na podłodze rusztowej utrzymujemy 20-30 sztuk. Na głębokiej ściółce kojce bywają większe, gdzie można utrzymywać do 200 sztuk prosiąt.

W przypadku kiedy długość koryta, czy liczba karmników jest za mała prosięta będą rywalizować o dostęp do paszy czego efektem będzie różnicowanie się ich wagi. Większe i silniejsze sztuki wywalczą sobie dostęp do paszy częściej niż te słabsze i będą jadły więcej. Prosięta, które w pierwszym tygodniu po odsadzeniu mają utrudniony dostęp do paszy, w późniejszym okresie będą charakteryzować się mniejszymi przyrostami dziennymi.

Prosięta powinny mieć także stały dostęp do świeżej wody. Jeden smoczek powinien przypadać na 10 prosiąt, jedno poidło miskowe na 15 sztuk. W pierwszych dniach po odsadzeniu zawsze wstawiam dodatkowe miseczki z wodą w pobliżu poidła, aby przyzwyczaić prosięta do korzystania z nich. Pilnujemy, aby woda w miseczkach zawsze była czysta oraz kontrolujemy stan poideł czy np. nie są zapchane.

Odsadzonym prosiętom należy zapewnić optymalną temperaturę powietrza czyli około 30oC po około 7 dniach stopniowo zmniejszamy ją o około 1oC w ciągu dnia. Nie zachowanie tego schematu wpływa na zwiększenie pobierania paszy, zmniejszenie przyrostów i większy stres co sprzyja chorobom np. biegunkom. W celu ogrzania pomieszczeń odchowalni możemy stosować dmuchawy grzewcze, promienniki podczerwieni, maty grzewcze elektryczne lub w przypadku podłóg betonowych ogrzewanie podłogowe. Poznamy gdy temperatura nie będzie odpowiadała warchlakom: kiedy leżą jedno na drugim, zbijają się w grupę to znaczy, że jest im za zimno, gdy leżą porozkładane swobodnie to temperatura jest odpowiednia.