PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Tucz kontraktowy – rozwój gospodarstwa krok po kroku

Tucz kontraktowy – rozwój gospodarstwa krok po kroku
Rolnicy prowadzą dwie tuczarnie, z których każda może pomieścić 960 tuczników. fot. materiały prasowe

Autor:

Dodano:

W kolejnej odsłonie naszego cyklu przedstawiającego rolników produkujących trzodę na zasadzie tuczu kontraktowego prezentujemy sylwetki Iwony i Sylwestra rolników z Wielkopolski, którzy od kilkunastu lat współpracują z Agri Plus.

Ich gospodarstwo położone jest w powiecie leszczyńskim. Rolnicy prowadzą dwie tuczarnie, z których każda może pomieścić 960 tuczników. Ponadto w gospodarstwie prowadzona jest hodowla bydła mięsnego rasy Limousine. Stado liczy około 80 krów mamek z przychówkiem. Do tego dochodzi produkcja roślinna: na około 60 hektarach uprawiane są przede wszystkim użytki zielone przeznaczone do produkcji pasz objętościowych dla bydła, ale również zboża i rzepak.

Najważniejsza jest stabilizacja

Jak mówią rolnicy, struktura produkcji nie zawsze jednak tak wyglądała: - Do 2008 roku sprzedawaliśmy tuczniki na tzw. wolnym rynku, do tego prowadziliśmy opas bydła w oparciu o zakupione cielęta. Niestety kryzys jaki wówczas nastąpił na rynku trzody chlewnej zachwiał równowagą całego gospodarstwa. Sprzedawaliśmy bydło głównie po to, by sfinansować produkcję tucznika.

Iwona i Sylwester, małżeństwo z Wielkopolski od kilkunastu lat współpracuje z Agri Plus.
Iwona i Sylwester, małżeństwo z Wielkopolski od kilkunastu lat współpracuje z Agri Plus.

Pod koniec roku byliśmy do tego stopnia zdesperowani, że rozważałam podjęcie innej działalności zawodowej – mówi Pani Iwona .
W tym okresie zapadła decyzja o podjęciu współpracy z Agri Plus. Pod koniec 2008 roku rolnicy za namową kuzyna skontaktowali się z przedstawicielem firmy, który pomógł dostosować gospodarstwo do wymogów nowoczesnej produkcji trzody: - Agri Plus pomogła między innymi wyposażyć obiekt w automaty paszowe i poidła, a także inne wyposażenia. Początkowo decyzja o współpracy w ramach tuczu kontraktowego miała być tylko doraźną receptą na przeczekanie ówczesnego kryzysu mówi Pan Sylwester .Szybko przekonaliśmy się jednak o zaletach tej formy współpracy: mówię tu nie tylko o stabilności przychodów, ale także o tym, że Agri Plus zajmuje się praktycznie całą logistyką. Nie musimy martwić się zakupem warchlaków, odsprzedażą tucznika, czy produkcją paszy. Pomoc leży po stronie Agri Plus – mówi Pani Iwona .

Krok po kroku gospodarstwo rozwijało się dalej. Jako, że pasze dostarczane były przez integratora, część gruntów rolnych można było wykorzystać pod uprawę rzepaku i przeznaczonych na sprzedaż zbóż, co było dodatkowym źródłem zarobku. Część areału poświęcono również na bazę paszową dla bydła, dzięki czemu możliwy był zakup krów mamek. Miało to miejsce w 2010 roku. Zdaniem Pana Sylwestra był to strzał w dziesiątkę – wcześniej prowadzony opas na bazie cieląt pochodzących z zakupu nie zawsze był efektywny, trafiały one bowiem do gospodarstwa w różnej, niekiedy złej kondycji zdrowotnej.

Kolejny krok w stronę rozwoju

Produkcja trzody w starym obiekcie trwała w najlepsze, jednak rolnicy nie zamierzali zatrzymać dalszego rozwoju swojego gospodarstwa. W 2015 roku zapadła decyzja o budowie dwóch nowych tuczarni, z których każda miała pomieścić 960 tuczników. Są to typowe obiekty, jakie można spotkać również w wielu innych gospodarstwach współpracujących z Agri Plus. W oczy rzuca się opisana także na przykładzie wcześniejszych gospodarstw lekka konstrukcja obiektu, oraz wentylacja grawitacyjna działająca w oparciu o boczne wloty powietrza, których wielkość regulowana jest kurtynami. Rolnicy zwracają uwagę przede wszystkim na niskie zużycie energii w takim obiekcie:
- Rozważaliśmy nawet montaż instalacji fotowoltaicznej, jednak ekspertyza wykazała, że ze względu na niewielkie zużycie energii elektrycznej inwestycja ta nie jest w przypadku naszych obiektów zasadna – mówi Pan Sylwester .

Jak podkreśla małżeństwo, przed rozpoczęciem inwestycji nie obyło się oczywiście bez obaw, jednak współpraca z Agri Plus znacząco ułatwiła sprawę: - Najbardziej obawialiśmy się naturalnie o to, czy bank skredytuje nam budowę nowych obiektów. Na szczęście współpraca z Agri Plus otworzyła nam drogę do uzyskania finansowania. Banki wiedzą bowiem, że współpraca z tą firmą gwarantuje regularny przychód środków, rolnicy nie mają zatem problemu ze spłacaniem kolejnych rat kredytu. Nie bez znaczenia była również premia rozwojowa przyznawana przez Agri Plus.

Zdaniem rolników, dużo więcej problemów niż kwestie finansowe generowała administracyjna strona nowej inwestycji. Mimo braku oporów lokalnej społeczności, od pojawienia się pierwszych planów, do ukończenia budowy pierwszego obiektu upłynęły dwa lata. Wszystko za sprawą żmudnych procedur administracyjnych związanych z uzyskaniem stosownych zezwoleń. Ostatecznie w 2017 roku ruszyła produkcja w pierwszym z budynków. Jeszcze dłużej trwały formalności związane z budową drugiej tuczarni. Rolnicy zdecydowali się bowiem skorzystać na wsparcie ze strony Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Załatwienie wszystkich formalności trwało 3 lata, ostatecznie obiekt oddano do użytku w czerwcu 2020 roku.

W pułapce ASF

Radość małżeństwa z uruchomienia drugiej tuczarni nie trwała niestety długo. Tuż po jej otwarciu w odległości około 5 kilometrów, w gospodarstwie utrzymującym zaledwie nieco ponad 20 świń potwierdzono ognisko ASF. Automatycznie ferma państwa Iwony i Sylwestra znalazła się w tzw. bąblu - administracyjny zakaz przemieszczeń zwierząt, a następnie w niebieskiej strefie. Przez około 1,5 miesiąca nie mogła ona zostać zasiedlona. - Najtrudniejsze nie były względy finansowe, cały czas otrzymywaliśmy z Agri Plus tzw. postojowe ,nie było zatem problemu ze spłatą zobowiązań, czy bieżącym funkcjonowaniem gospodarstwa. Było natomiast przygnębienie, z faktu że nie tak powinno to wyglądać – nie po to przeprowadziliśmy inwestycje, by obiekty stały puste. Jednocześnie pojawiła się obawa o to, czy ze względu na zatrzymanie produkcji nie zostanie cofnięta przyznana nam dopłata z ARiMR: obawialiśmy się bowiem czy wypełnimy zobowiązania produkcyjne, które zadeklarowaliśmy starając się o takie wsparcie. Na szczęście po pewnym czasie pomimo włączenia do niebieskiej strefy ponownie mogliśmy uruchomić produkcję – tłumaczy małżeństwo.

Opinia Państwa Iwony i Sylwestra na temat prowadzonej przez siebie działalności jest zbieżna ze słowami dwóch pozostałych rolników przedstawionych w poprzednich artykułach. Podkreślają oni, że współpraca z Agri Plus daje im przede wszystkim możliwość stabilizacji: nie tylko w kontekście zmiennych warunków rynkowych, ale także sytuacji związanej z afrykańskim pomorem świń. Niezależnie od tego co przyniosą kolejne miesiące mogą być oni spokojni o przyszłość swojej rodziny.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.