PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Uczłowieczenie zwierząt, czy odczłowieczenie ludzi?

Uczłowieczenie zwierząt, czy odczłowieczenie ludzi? Fot.Shutterstock.com

Ostatnie działania środowisk prozwierzęcych to tylko wierzchołek góry lodowej. Jeżeli nie zatrzymamy obecnych trendów całe rolnictwo – a co za tym idzie całe społeczeństwo – stanąć może na skraju katastrofy.



Patrząc na wydarzenia ostatnich niespełna dziesięciu miesięcy, aż strach myśleć co jeszcze może nam zgotować 2020 rok. I nie mam tu na myśli wyłącznie pandemii, która dotknęła całe nasze społeczeństwo. Dla branży produkcji trzody chlewnej groźne okazały się zarówno konsekwencje wystąpienia COVID-u, jak i afrykańskiego pomoru świń zdobywający kolejne przyczółki już nie tylko w Polsce, ale także i w Niemczech. Tym samym na przestrzeni niespełna pół roku ceny tuczników z rekordowo wysokich stały się niemal rekordowo niskie. Jednak na tym problemy branży się nie kończą. „Piątka dla zwierząt” co prawda bezpośrednio nie uderza w producentów trzody chlewnej, jednak konsekwencje wprowadzenia tak radykalnych zmian odczujemy wszyscy. O możliwych skutkach wejścia w życie wspomnianych przepisów powiedziano już chyba wszystko – szeroko mówiliśmy o tym także i my w ostatnim wydaniu „Okiem Farmera”.

Nie będziemy zatem raz jeszcze analizować tego co może przynieść wspomniana ustawa, do problemu spróbujemy raczej podejść od drugiej strony – zastanowimy się skąd w naszym (i nie tylko zresztą w naszym) społeczeństwie chęć tak wielkiej, choć nieracjonalnej miłości do zwierząt. Jak niedawno przeczytałem na jednym z portali, grubo ponad połowa Polaków popiera wspomniane przepisy. Jak nigdy jednomyślna jest także nasza scena polityczna – okazało się że zarówno obóz rządzący (ponoć prawicowy), jak i lewa strona ław sejmowych w pewnych kwestiach może mieć to samo zdanie. Szkoda, że ma to miejsce w przypadku kwestii tak szkodliwych dla naszej gospodarki, jak i całej społeczności wiejskiej, jakie są projektowane zmiany w ustawie o ochronie zwierząt.

Wracając do meritum. Skąd takie trendy do uczłowieczania zwierząt i przedkładania ich dobra nad losy całej grupy społecznej? Oczywiście najłatwiej byłoby powiedzieć, że z niewiedzy i swoistego „ogłupienia” jakie serwuje nam większość mass-mediów. Problem ten sięga jednak dużo głębiej i wynika chyba z totalnego kryzysu świadomości (wartości? duchowości?) jakie przeżywa nasze społeczeństwo. Większość z nas jest totalnie oderwana od realiów przyrody i praw nią rządzących. Życie w wielkich aglomeracjach skutkuje ogromną samotnością i niezaspokojoną potrzebą bliskości. Zamiast u drugiego człowieka szukamy jej jednak u zwierząt – wszak dużo łatwiej zbudować relację z kotem czy psem, wymaga ona bowiem dużo mniej pracy i kompromisów niż relacja z drugim człowiekiem. Tym samym idealizujemy, uczłowieczamy wręcz naturę stopniowo przechodząc do niechęci czy nawet nienawiści do drugiego człowieka, jako bezwzględnego i bezmyślnego niszczyciela przyrody. To stąd wśród środowisk prozwierzęcych słyszymy głosy rodzaju „strzelać do myśliwych”, czy „niech rolnik zajmie się uczciwą pracą zamiast męczyć zwierzęta”. Tak proszę Państwa, nie jest to mój wymysł, tylko autentyczne głosy, które usłyszałem podczas rozmów z przedstawicieli środowisk prozwierzęcych. Czy w takim tonie da się prowadzić dyskusję, której celem ma być wypracowanie kompromisu?

No właśnie, do tego sprowadza się cały problem. Mam świadomość, że obowiązujące przepisy dobrostanu nie są doskonałe i w wielu przypadkach warto je udoskonalać. W kontekście trzody chlewnej szeroko piszemy na ten temat w październikowym wydaniu „Farmera” – jak udowodniliśmy, z niektórych kontrowersyjnych elementów chowu da się zrezygnować bez straty dla producenta. Wydaje się jednak, że drugiej stronie sporu nie zależy na rzetelnej dyskusji na temat tego co poprawić w dobrostanie zwierząt: dyskusja ta wymagałaby przecież pewnych ustępstw, przede wszystkim zaś przyznania, że chów zwierząt jest niezbędną gałęzią działalności człowieka. W zamian tego słyszymy tylko: zablokować, zakazać, zamknąć. Nie licząc się z konsekwencjami – zarówno ekonomicznymi, jak i społecznymi. Czy naprawdę potrzebujemy kolejnej plagi głodu, żeby nasze społeczeństwo przypomniało sobie, że samowystarczalność żywnościowa jest fundamentem działania każdego państwa?

Ostatnimi decyzjami naszych władz rolnicy czują się zwyczajnie oszukani. Często czytam w internecie komentarze w rodzaju „skoro sobie rolnicy wybrali taką władzę, to niech teraz cierpią”. Ale wiecie Państwo dlaczego rolnicy wybrali taką władzę? Śmiem twierdzić, że nie dla „500+” czy innych benefitów jak twierdzą niektórzy. Spora grupa rolników zagłosowało tak, dlatego iż obecnie rządząca partia wydawała się jedyną szansą na powstrzymanie szaleństwa działaczy prozwierzęcych. Trudno się teraz dziwić, że wielu ostatnie decyzje traktuje jako nóż wbity w plecy. Najgorsze jest zaś to, że na scenie politycznej brakuje obecnie ugrupowania będącego przeciwwagą dla środowisk prozwierzęcych. Jeśli zatem nawet tym razem w Senacie czy kancelarii Prezydenta uda się zablokować skandaliczne przepisy, prędzej czy później wejdą one w życia. A co później? Dziś norki i ubój rytualny, a jutro do naszych gospodarstw zapukają działacze zabraniający nam chowu bydła, czy świń. Kto na tym skorzysta? Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (52)

  • Zibi 2020-10-11 16:54:04
    Brawo za trafny artykuł. Uczłowieczenie zwierzęcia ma katastroficzne skutki dla rodziny .Gdzie rządzi zwierzę w domu prędzej czy póżniej będzie nieszczęście. Przykładem jest zagryzienie chłopca tydzień temu, lub kilkanaście lat temu 16 letnia właścicielka zagryziona przez swojego psa z Krakowa. A ustawa jak Covid zarazi inne kraje doprowadzi to do odstępstwa rolników od produkcji. Zielony ład oraz amerykańska wołowina nie wyżywią europejczyków zwłaszcza , że obydwie ameryki coraz częściej nękają plagi egipski i tajfuny i będa siebie ratować a nie inne kontynenty. Co dalej - GŁÓD gorszy niż w afryce i śmierć ludzi obwiniających za całe nieszczęscia rolników jak kiedyś w Rosji obwiniali Kułaków.
    • zaz 2020-10-11 18:49:54
      Może by i wyżywiły ale co ta Europa ma im do zaoferowania w zamian.
  • 666 2020-10-11 12:44:56
    Chłop z wioski wyjdzie ale wioska z chłopa nigdy.
  • Tu i teraz 2020-10-11 10:25:06
    O naiwności – „obecnie rządząca partia wydawała się jedyną szansą na powstrzymanie szaleństwa działaczy prozwierzęcych”. Naczelnik nigdy nie krył, że jest „prozwierzęcy”. I nigdy nie krył, że „nienawidzi polowań”. Zapis o 9 m2 kojca dla małego psa i 15 m2 kojca dla dużego psa zlikwiduje hodowle psów myśliwskich na dziki całkowicie. I macie swoje ASF – w 2018 roku Naczelnik razem z ekoterrorystami zmienił ustawę „prawo łowieckie”, zakazał szkolić psy myśliwskie na dziki, minęły 2 lata i jest ich w Polsce coraz mniej. A dzików coraz więcej. 150 metrów nie wolno strzelać od chałupy, a dziki podchodzą pod mój płot, Naczelnik wyłączył ponad 5 milionów hektarów z polowań. A teraz w nowelizacji „prawa łowieckiego” w grudniu 2020 Naczelnik przywróci „społeczną kontrolę organizacji prozwierzęcych” nad wykonywaniem polowań. Czyli spuści ze smyczy ekoterrorystów.
    • Antek 2020-10-11 12:23:49
      Pominięcie w wyliczance np. faktu zezwolenia używania noktowizorów podczas polowań od wrzesnia 2019 oczywiście celowo przemilczane aby łatwiej krzyczec jaki to Kaczor zly, nie ? he he he
    • Tu i teraz 2020-10-11 13:30:56
      Do „He He Antek”. Ja nie oceniam, czy Naczelnik Zły czy Dobry jest. Informuję was, że Naczelnik nienawidzi polowań i popiera organizacje „prozwierzęce”, sam jest : „prozwierzęcy”. Co jednocześnie oznacza, że jest antyłowiecki i antyrolniczy. Noktowizja - celowniki - nokto i termo są dozwolone od 2017 roku w strefach (pół Polski), od września 2019 roku w całej Polsce i tylko na dziki – miało to „usunąć ASF”. Dobry celownik taki kosztuje 20.000 złotych i odstrzał dzików (ASF) zwiększył się o około 30.000 sztuk, na 420.000 strzelanych. Aby wybić dziki trzeba mieć wsparcie Rządu, jak w Belgii, Czechach i w Niemczech. W Niemczech strzelają rocznie 860.000 dzików. Metody polowań w Niemczech – skuteczne na dziki – są w Polsce zabronione, przez Naczelnika. Ja strzelam dużo dzików. I chcę strzelać więcej, jak w Niemczech, ale Naczelnik nie pozwala. Nie mam świń i wisi mi twój „He He Antku” problem z ASF. Ale jak postrzelony dzik pójdzie do lasu i zdechnie, to bez psa go nie odnajdziesz, nawet z twoim wyczulonym na świninę węchem, „He He Antku”. Dzik zdechnie w lesie i będzie źródłem zakażenia ASF. Naczelnik wpuścił na polowanie Policję i Wojsko, które w całym 2020 roku odstrzeliło 25 dzików „He He Antku”. ASF to nie jest problem myśliwych, tylko Rządu. COVID-19 to nie jest problem lekarzy, tylko Rządu. Rząd nie cierpi, cierpią ludzie.
  • Więcej empatii 2020-10-10 16:13:06
    Człowiek to też zwierzę. Bardzo cieszę się z powodu tej ustawy, mam nadzieję, że w końcu ludzie przestaną patrzeć tylko na czubek nosa, ale też na otaczający ich świat. Przypominam, że Ziemia nie należy do nas, tylko my należymy do Ziemi.
  • Szymon 2020-10-10 10:08:01
    Ludzie są zwyrodniali i wyparli się przyrody. Uważają się za lepszych od zwierząt, a tak naprawdę jest odwrotnie. Niszczą bez opamiętania naturę. Ktoś napisał że jest gdzieś napisane żeby czynili sobie ziemię poddaną. Bzdura! Ktoś bezkrytycznie wierzy takim słowom a potem niszczy bezmyślnie całe środowisko i uważa się za Boga. To nic innego jak pycha.
    • Asia 2020-10-10 11:10:21
      Szymonku, ty jesteś też "ludż" i skoro jesteś taki be, to palnij se w łeb, zrobisz więcej miejsca zwierzętom, które według ciebie są lepsze od ludzi
      • Więcej empatii 2020-10-11 11:32:35
        Jak można coś takiego pisać drugiemu człowiekowi?
    • Widocznie 2020-10-11 18:54:44
      Szymon , jeśli pisze, że ogólnie ludzie są zwyrodniali i gorsi od zwierząt, to chyba na swoim przykładzie pisze. Skoro tak, to @asia ma rację, po co tu zwyrodnialec gorszy od zwierząt. On widać eksterminację zaczął by od innych ludzi, a swój byt na tej ziemi z jakichś względów uważa za konieczny.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.236.35.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.