PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

UE ma niewiele czasu aby przygotować się na ASF w Niemczech

UE ma niewiele czasu aby przygotować się na ASF w Niemczech Aleksander Dargiewicz z Krajowego Związku Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej, fot. G.Tomczyk

Aleksander Dargiewicz z Krajowego Związku Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej opublikował ciekawą analizę i plan działania, które mógłby wesprzeć utrzymanie handlowej wymiany wieprzowiną pomiędzy krajami trzecimi a UE, w sytuacji kiedy to wirus ASF pojawiłby się na terenie Niemiec. Nie pozostaje bez wątpliwości, że taka sytuacja miałaby znacznie większe konsekwencje dla całej branży mięsnej, niż wydarzenia, które miały miejsce po potwierdzeniu przypadku ASF na terenie Belgii.



Nie da się ukryć, że Unia Europejska nie ma wyjścia i musi wypracować skutecznie działania, które pozwolą na efektywne funkcjonowanie całej branży mięsnej w towarzystwie afrykańskiego pomoru świń (ASF). Choroby, która w mniejszym lub większym stopniu jeszcze przez długie lata będzie obecna na terenie niektórych krajów Wspólnoty.

Dlatego, tym bardziej wszelkie działania podejmowane na szczeblu unijnym powinny być kierowane zarówno w stronę zwalczania i ograniczania szerzenia się choroby, ale i wypracowania schematów, które będą przeciwdziałały nagłym załamaniom rynku, wywołanych pojawieniem się choroby na nowych obszarach UE.  

Aleksander Dargiewicz w swoim raporcie zwraca uwagę na bliskie sąsiedztwo choroby względem terytorium Niemiec. - Od strony belgijskiej dystans do zachodniej niemieckiej granicy wynosi ok. 60 km. Od wschodniej strony granicy Niemiec przypadki ASF u dzików pojawiają się na ternie Polski w odległości ok 350 km. Eksperci twierdzą, że dotarcie wirusa na terytorium Niemiec to tylko kwestia czasu.

Ten fakt, coraz częściej skłania do refleksji całą branżę i nasuwa pytanie: Czy możemy przewidzieć wpływ pojawienia się wirusa ASF Niemczech na branżę wieprzowiny w UE oraz wprowadzić działania, które złagodzą skutki kryzysu?

- Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba sięgnąć do wydarzeń, które miały miejsce we wrześniu br. Belgii. Zastosowanie analogii jest uzasadnione, gdyż Niemcy eksportują wieprzowinę do tych samych krajów, które zamknęły swoje granice przed belgijską wieprzowiną. Stąd można przyjąć, że w momencie pojawienia się wirusa na terenie Niemiec w populacji dzików, rynki tych krajów dla niemieckiej wieprzowiny zostaną zamknięte. Skutki tego embarga dla UE będą 10-krotnie większe niż to miało miejsce w przypadku Belgii. Niemcy bowiem eksportują 10 razy więcej wieprzowiny na rynki trzecie niż Belgia – pisze Aleksander Dargiewicz.

Przypomnijmy, że w 2017 roku niemiecki eksport wieprzowiny do krajów, które nie uznają unijnej regionalizacji wyniósł około 300 tys. ton mięsa i 200 tys. ton podrobów . W przypadku zamknięcia tych rynków dla Niemiec, niewyeksportowana wieprzowina pozostanie na rynku UE wywołując presję na ceny skupu żywca.

- Skala spadku cen skupu jest trudna do przewidzenia. Sytuację można porównać do wprowadzenia w połowie 2014 r. rosyjskiego embarga na unijną wieprzowinę. Rosja w 2013 roku importowała z UE 500 tys. ton wieprzowiny (łącznie z podrobami). Po wprowadzeniu politycznego embarga cena tuszy w Niemczech spadła z 1,78 €/kg w czerwcu 2014 r. do 1,28 €/kg w grudniu tego samego roku. Spadek ceny na przestrzeni 6 miesięcy wyniósł więc 28%. Można przypuszczać, że pozostawienie niewyeksportowanej niemieckiej wieprzowiny na rynku unijnym, w przypadku zamknięcia ryków trzecich z powodu ASF, może spowodować podobną korektę ceny wieprzowiny. Głębokość kryzysu będzie zależała od możliwości zastąpienia niemieckiego eksportu na rynki trzecie unijnym eksportem z krajów niedotkniętych ASF takich jak Hiszpania, Dania czy Holandia.

Przy niskich cenach skupu żywca oraz rosnących cenach pasz dodatkowy spadek ceny o prawie 30% doprowadziłby do poważnego kryzysu branży w całej Unii Europejskiej. Cena wieprzowiny w Polsce jak i w wielu krajach UE jest ściśle powiązana z ceną niemiecką (wykres 2). Wynika to z powiązań handlowych oraz z faktu, że sytuacja w Niemczech, które są największym producentem wieprzowiny w UE, oddziałuje na cały jednolity rynek. Producenci tuczników, szczególnie w Niemczech i Polsce, zostaliby zmuszeni do znacznego ograniczenia produkcji. Według danych MRiRW Polska 15% swojego eksportu (rocznie ok. 70 tys. ton) wysyła na rynek niemiecki, który zostałby dla nas mocno ograniczony – czytamy.

Co możemy zrobić, aby złagodzić skutki nadchodzącego kryzysu?

Aleksander Dargiewicz podkreśla, że - czas jaki nam pozostał do ewentualnego pojawienia się wirusa ASF w Niemczech i związanego z tym kryzysu branży powinniśmy dobrze wykorzystać. Bez współpracy całej branży na szczeblu unijnym nie będziemy w stanie poradzić sobie z potencjalnym kryzysem. Najwięksi eksporterzy unijni z Hiszpanii, Niemiec, Danii, Holandii i Polski oraz innych krajów powinni wypracować wspólnie strategię działań, mającą na celu szybkie przekierowanie pozaunijnego eksportu z krajów dotkniętym wirusem ASF (np. Niemcy) na kraje, które pozostaną wolne od choroby (Hiszpania, Dania Holandia). Chodzi o utrzymanie rynków eksportowych w Azji, co złagodzi skutki kryzysu w UE i zapewni ciągłość produkcji żywca. Nadprodukcja wieprzowiny z Niemiec, po ewentualnym wprowadzeniu embarga, powinna zostać skupiona w ramach programu prywatnego przechowalnictwa i z czasem, w sposób kontrolowany, kierowana na pokrycie wewnętrznego popytu, szczególnie w tych krajach UE, które powiększą eksport poza granicę Wspólnoty.

Przedstawiamy główne działania do podjęcia wg KZP-PTCh, przed pojawieniem się wirusa ASF na terenie Niemiec:

1. Wypracowanie unijnej strategii przekierowania eksportu na rynki trzecie po ewentualnym wprowadzeniu embarga na niemiecką wieprzowinę.

2. Przygotowanie mroźni na skup interwencyjny w ilości 250 tys. ton (ok. 50% niemieckiego eksportu na zagrożone rynki trzecie).

3. Przygotowanie strategii kontrolowanego uwalnia skupionej interwencyjnie wieprzowiny na wewnętrzne rynki UE.

4. Przygotowanie środków budżetowych UE na prywatne przechowalnictwo oraz na rekompensaty dla krajów dotkniętych ASF.

5. Większy nacisk (na szczeblu UE) na kraje trzecie w celu uznania unijnej regionalizacji ASF.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • marcin 2018-11-14 18:51:25
    a moze wpuscic ten syf asf do niemiec.

    przeciez te wszystkie choroby sa jakos spevjalnie chodowane by zniszczyc nadprodukcje.
    • T.B. 2018-11-15 08:16:06
      Najpierw zaleją nas półtuszami za pół ceny. W zasadzie nasi " patrioci " z zakładów mięsnych sami je ściągną. Żadne nasze gospodarstwo tzw. rodzinne nie wytrzyma tych przecen. W sumie nadprodukcja zniknie w UE, bo zniszczą hodowlę w Polsce. A potem dadzą jakiś program odbudowy przez wspieranie ferm przemysłowych, lub tuczu kontaktowego warchlakami wiadomo skąd.
  • Biała 2018-11-14 15:10:47
    Ardanowski w tej dziedzinie jest świetnym fachowcem przecieź wszystkie zdrowe świnie wyrżnął w pień...
  • RRo 2018-11-14 13:21:15
    Krajowy Związek Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej to chyba mocna instytucja. Sięga po wzory niemieckie w zapobieganiu ASF. Powinna być zainteresowana również redukcją dzików. A jak widać, redukcja dzików zupełnie nie interesuje KZP-PTCh.
    Czyżby ta organizacja nie była zainteresowana redukcją jednego z wektorów ASF?

    Ciekawe, dlaczego nie stara się wpłynąć na rząd, który wprowadził takie przepisy w Polsce, które pod karą lat więzienia zabraniają myśliwym normalnego odstrzału dzików, tak jak w Czechach czy w Niemczech.
    W Polsce nie wolno tak polować, jak się poluje w Niemczech czy w Czechach.
    To aktualny rząd, sejm, senat i prezydent bardzo skutecznie ograniczyli możliwość polowań i redukcję dzików.
    Prosty przekład: w Polsce rząd, sejm, senat, prezydent zakazał szkolenia psów na dziki.
    W Niemczech poluje się skutecznie na dziki z psami i podkładający mogą dziki skłuwać.
    W Polsce już nie wolno.

    W Niemczech skutecznie redukuje się dziki podczas zbiorów kukurydzy, w Polsce rząd (minister Kowalczyk) zakazuje takich polowań swoim rozporządzeniem „regulamin polowań” a sejm, senat i prezydent w ustawie wprowadził takie zakazy, że normalne polowanie na dziki, tak jak Niemczech, jest niemożliwe.

    W Niemczech strzela się np. do dzików na terenach ogródków działkowych, oczywiście po spełnieniu koniecznych zasad bezpieczeństwa.
    W Polsce zakazów jest tyle, że systemy polowań (polski, niemiecki, czeski) są już nieporównywalne. Dotyczy to również dostępu do broni myśliwskiej, przechowywania broni, rejestracji, transportu i innych przepisów wykonawczych.

    Te polskie przepisy nie mają nic wspólnego z prawem do wykonywania polowań na prywatnym gruncie. To restrykcje w wykonywaniu polowań i dostępu do broni myśliwskiej. I dopuszczenie w Polsce noktowizji niczego nie zmieni. Tu chodzi o organizacje polowań.
  • Szyszka😱😱😱 2018-11-14 13:11:25
    Jeszcze więcej DZIKÓW ba haha haha haha!!!🤕🤕🤕
  • zxcv 2018-11-14 12:33:37
    Jak to miło posłuchać ,,mądrego'' eksperta, ale może zanim rozwiąże problem ASF na całym świecie zajął się własnym podwórkiem.
    • Room 2018-11-14 18:00:04
      Może instytut by zarobił.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.219.217.107
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.