Związek Hodowców Trzody Chlewnej Ukrainy podkreśla, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest wzrost cen pasz, które w strukturze kosztów hodowli wynoszą średnio 65-70% a dodatkowo nastąpiło zmniejszenie rentowności produkcji w IV kwartale 2020 roku.

- Ze względu na brak wystarczającego kapitału obrotowego pewna liczba farm zdecydowała się opuścić rynek. Dlatego jeśli w ostatnich latach branża traciła ok. 200-300 gospodarstw rocznie, to prawdopodobnie w tym roku zlikwidowanych przedsiębiorstw będzie więcej — tłumaczy Związek. Według prognoz liczba przemysłowych farm trzody na Ukrainie na początku 2021 roku wyniesie mniej niż 1,5 tys.

W dobie kryzysu zintegrowane spółki radzą sobie lepiej, podkreśla Siergiej Kasjanow, przewodniczący rady dyrektorów ukraińskiej spółki KSG Agro - Jeszcze w 2014 roku zdecydowaliśmy się na zbudowanie holdingu zintegrowanego pionowo, abyśmy byli mniej zależni od czynników zewnętrznych, w tym cen surowców — mówi.

Według Kasjanowa na dzień dzisiejszy zakłady hodowli trzody chlewnej KSG Agro w całości są zabezpieczone paszą własnej produkcji. Teraz spółka zamierza wykorzystać zaistniałą sytuację dla zwiększenia udziału w rynku w 2021 roku.

Już w ciągu trzech kwartałów 2020 r. notowany na GPW w Warszawie agroholding zwiększył EBITDA 3,8-krotnie w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku — z 3,9 mln USD do 14,7 mln USD, , a wzrost zysku operacyjnego za ten sam okres wyniósł 436 % — z 2,5 mln USD do 13,6 mln USD.