Dzisiejsze notowanie niemieckiej giełdy tamtejszego Stowarzyszenia Producentów Żywca i Mięsa (VEZG) przyniosło wreszcie oczekiwany przez wszystkich producentów trzody chlewnej wzrost cen tuczników. Podwyżka nie była zresztą niespodzianką - patrząc na wyniki poprzednik dwóch sesji giełdy ISN można było oczekiwać, że dzisiejsze notowanie "dużej giełdy" zakończy się wzrostem cen tuczników. Niemniej wydaje się, że wszyscy oczekiwali bardziej spektakularnych podwyżek. 

Dzisiejsza sesja zakończyła się podwyżką cen o 4 eurocenty, co oznacza, że do najbliższej środy w niemieckich rzeźniach obowiązywać będzie bazowa stawka 1,46 euro za kilogram półtuszy o mięsności 57 proc. W przeliczeniu na krajową walutę (wg. kursu euro z dnia dzisiejszego - 4,54 zł) niemieckie tuczniki kosztują obecnie 6,63 zł za kilogram. Na początku tygodnia średnia cena tuczników o porównywalnej mięsności wynosiła w polskich skupach około 6,23 zł netto za kilogram. Dzisiejsza podwyżka powinna przełożyć się na wzrost cen o około 15-20 groszy. 

Cieszy oczywiście zmiana trendu, niemniej aby poprawić opłacalność produkcji trzody w naszym kraju potrzebne będą dużo większe podwyżki cen tuczników. Zwłaszcza, że ceny większości środków produkcji - przede wszystkim pasz, ale także warchlaków utrzymują się na wysokim poziome. 

Sprawdź aktualne notowania cen tuczników!