Liczba zarejestrowanych stad trzody chlewnej w Polsce wynosi 61,5 tys. – wynika z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) z 5 lipca 2022 r. Oznacza to aż 4,6 tys. (-7%) mniej stad niż 3 miesiące temu. W drugim kwartale dziennie ubywało 51 stad, podobnie jak między styczniem a marcem - czytamy w komunikacie Gobarto.

Liczba gospodarstw hodujących świnie nieprzerwanie spada od kilku lat. Jednak proces gwałtownie przyspieszył w ostatnich 3 latach. Powody są ciągle te same - brak opłacalności produkcji i zagrożenia związane z rozprzestrzenianiem się Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF). W czerwcu Główny Inspektorat Weterynarii potwierdził pierwsze w tym roku ogniska ASF. Do 19 lipca było ich osiem: (wielkopolskie - 3 ogniska, dolnośląskie - 2, lubuskie - 1, warmińsko-mazurskie - 1, zachodniopomorskie - 1).

Wyhamowuje dynamika spadków pogłowia

Według danych ARiMR, pogłowie trzody chlewnej w Polsce wyniosło na początku lipca br. 9,72 mln sztuk, w porównaniu do 10,14 mln z początku roku. O ile w pierwszym kwartale liczba świń zmniejszyła się o 3,5%, to drugi kwartał przyniósł znaczne wyhamowanie tej dynamiki: do 0,6%.
W ostatnim kwartale ubyło w Polsce 61 271 świń.

Spadki w liczbie pogłowia w ostatnich 3 miesiącach odnotowało 10 z 16 województw. Największe redukcje dotyczą małopolskiego (-8,93%), podkarpackiego (-7,14%), lubuskiego (-5,40%) i świętokrzyskiego (-4,43%). Znaczny przyrost pogłowia odnotowały z kolei województwa dolnośląskie (+16,05 %) oraz mazowieckie (+5,31%).

Blisko 90 proc. trzody chlewnej w 20 proc. największych stad

Od lat obserwujemy w Polsce wzrost pogłowia świń w coraz większych stadach. W 2016 r. polskie stado świń miało średnio 48 sztuk. Dziś jest to 158 szt. (wzrost o 329%). Dane za kolejny kwartał podtrzymują trend wzrostowy w zakresie zarówno liczby stad powyżej 1000 sztuk, jaki i znajdującego się w nich pogłowia. Zwraca uwagę zauważalny wzrost liczby stad najmniejszych, do 5 szt., które można uznać za hodowlę na potrzeby własne. Jednak trzeba pamiętać, że tak niewielka produkcja obejmuje zaledwie 0,37% pogłowia świń w Polsce (ok. 36 tys. szt.). Analizując pod kątem walki z ASF to dane niepokojące – najmniejsze stada są bardzo słabo lub w ogóle niezabezpieczone przed wirusem. O 2,5% wzrosła liczba stad liczących ponad 1000 szt. Znajduje się w nich ok. 55 % krajowego pogłowia, tj. ok. 5,5 mln. szt.

Odnotowano znaczny wzrost wielkości przeciętnego stada. W przeciągu kwartału statystyczne stado powiększyło się o 10 świń (13 od początku roku) i obecnie liczy 158 sztuk. Od 2020 roku wielkość stada w Polsce wzrosła o 45%.
– Problemy polskich producentów trzody chlewnej, których konsekwencją jest rezygnacja z produkcji świń, wynikają przede wszystkim z braku opłacalności, bardzo wysokich i stale rosnących kosztów produkcji oraz zagrożenia ASF. Pojawia się obawa przed niską ceną w strefie czerwonej lub/i decyzjami administracyjnymi inspekcji weterynaryjnej. Powodem w wielu przypadkach jest także brak możliwości spełnienia podstawowych zasad bioasekuracji – wyjaśnia Piotr Karnas, Dyrektor ds. Rozwoju Trzody Chlewnej Gobarto Hodowca.

– Jednocześnie te trudności hodowców są katalizatorem zmian całego sektora. Od kilku lat gospodarstwa trzodowe się modernizują i profesjonalizują. Dziś 9 na 10 świń w Polsce utrzymywanych jest w stadach powyżej 100 szt. a ponad połowa świń produkowana jest w gospodarstwach utrzymujących ponad 1000 sztuk. Rynek (ubojnie) oczekuje od producentów świń powtarzalnych ilościowo i jakościowo partii tuczników, a takie są w stanie zapewnić jedynie więksi producenci – podsumowuje.