PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Walka z ASF w Lubuskiem z punktu widzenia Inspekcji Weterynaryjnej

Walka z ASF w Lubuskiem z punktu widzenia Inspekcji Weterynaryjnej
Spadek liczby gospodarstw utrzymujących świnie wynikał głównie z decyzji własnych posiadaczy świń, jak informuje LWLW, fot. Pixabay

W odpowiedzi na opublikowaną na naszym portalu wiadomość na temat walki z ASF w województwie lubuskim, przedstawiającą punkt widzenia prezesa Lubskiej Izby Rolniczej, Lubuski Wojewódzki Lekarz Weterynarii przesłała do redakcji pismo, w którym odnosi się do twierdzeń prezesa LIR.



Jakiś czas temu pisaliśmy o sytuacji w województwie lubuskim, związanej z dużą liczbą przypadków ASF. Nasz rozmówca, Stanisław Myśliwiec, prezes Lubskiej Izby Rolniczej, przedstawił swój punkt widzenia wymieniając błędy popełnione podczas walki z pomorem. Zaliczył do nich m.in. brak konkretnej komunikacji, zakaz odstrzału wprowadzony po postawieniu ogrodzenia w okolicy Sławy, zmniejszoną płatność dla myśliwych i nadmiar biurokracji, które zniechęcają ich do polowań oraz brak pieniędzy na zakup chłodni do przechowywania zwierzyny z odstrzału.

W odpowiedzi na zarzuty Myśliwca, Zofia Batorczak, Lubuski Wojewódzki Lekarz Weterynarii przesłała do redakcji pismo, w którym odnosi się do twierdzeń prezesa LIR, a które „tworzą nieprawdziwy, nierzetelny obraz stanu faktycznego związanego z działaniami Inspekcji Weterynaryjnej i Instytucji z nią współpracujących w walce z ASF” - jak stwierdza.

Intensywna akcja informacyjna

Jak podkreśla Batorczak, od początku walki z ASF prowadzona jest intensywna akcja informacyjna wśród posiadaczy świń, myśliwych, podróżnych i całego społeczeństwa w celu podniesienia świadomości odnośnie bioasekuracji gospodarstw i myśliwych, ryzyka przenoszenia ASF za pośrednictwem żywności oraz ryzyka roznoszenia ASF za pośrednictwem osób i pojazdów poruszających się w rejonach występowania choroby.

„O przekazywanie informacji dla hodowców trzody chlewnej proszona była również LIR. Przekazywano do LIR ulotki informacyjne o zapobieganiu ASF, pisma, informacje o możliwości organizowania spotkań z rolnikami utrzymującymi świnie. Odzew ze strony LIR był nieznaczny.” – informuje LWLW.

Nieliczne decyzje o nakazie uboju świń i zakazie ich utrzymywania

Batorczak podkreśla, że nasilone na polecenie Głównego Lekarza Weterynarii kontrole bioasekuracji w gospodarstwach „nie tylko ujawniły nieprawidłowości w zakresie bioasekuracji w większości kontrolowanych gospodarstw – niezależnie od wielkości stada – ale przede wszystkim pozwoliły na miejscu pomóc właścicielom stad w ocenie zabezpieczenia gospodarstwa przed ASF.” Jak stwierdza, „dla większości gospodarstw wydane zostały decyzje nakazujące usunięcie niezgodności, a w bardzo nielicznych przypadkach, gdy hodowca nie usuwał nieprawidłowości, PLW wydawali decyzje o nakazie uboju świń i zakazie ich utrzymywania”.

W piśmie podano liczbę takich decyzji w latach 2019-2021 dla przykładowych powiatów oraz zestawiono ją z liczbą zasiedlonych gospodarstw utrzymujących świnie w poszczególnych latach. Wynika z niego, że np. w przypadku Wschowy liczba gospodarstw zmalała w tym czasie o 108, przy czym decyzji IW wydano 4, zaś dla Zielonej Góry decyzji wydano 24, zaś liczba gospodarstw zasiedlonych spadła łącznie o 168.

„Niektórzy rolnicy – świadomi zagrożenia ASF, realnie oceniający położenie gospodarstwa w regionie o dużej populacji dzików, bezpośrednie sąsiedztwo lasów i pól będących siedliskiem dzików – sami podejmowali decyzje o stopniowej likwidacji hodowli świń, by nie ryzykować wystąpienia ASF u świń w ich gospodarstwach i by nie narażać innych, dużych gospodarstw na straty i problemy z racji wyznaczenia stref z ograniczeniami. Hodowcy trzody chlewnej rezygnujący z utrzymywania świń do 50 sztuk w gospodarstwie mogli korzystać z możliwości uzyskania rekompensaty za dobrowolne czasowe wstrzymanie się od utrzymywania świń. Hodowcy trzody chlewnej, którzy zdecydowali się na dalsze utrzymywanie świń mogli korzystać z dofinansowania na rzecz zabezpieczenia gospodarstwa, czyli wzmocnienie bioasekuracji i zapobieżenia przeniknięcia wirusa ASF do gospodarstwa” – informuje LWLW.

Zagrożenie stwarzane przez opornych hodowców

Jak podkreśla LWLW, PLW spotykają się z niezadowoleniem i próbami oczerniania ze strony nielicznych hodowców świń, którzy nie zapewniają przestrzegania zasad bioasekuracji przy ich utrzymywaniu i nie chcą dostosować gospodarstw do nowych wymogów prawnych wynikających z funkcjonowania w rejonie występowania ASF, ponieważ wiąże się to z koniecznością remontu budynków, zmian organizacyjnych, a przede wszystkim dużymi, bieżącymi wydatkami. Ponadto, pomimo akcji informacyjnych, PLW spotykali się czasem z brakiem świadomego podejścia niektórych rolników do nowych warunków funkcjonowania gospodarstwa w aspekcie zagrożenia ASF.

Jak wskazuje Batorczak, takie gospodarstwa zagrażają innym i narażają je na poważne straty i do właśnie takich gospodarstw powinna docierać Izba Rolnicza, szukać dla nich nowych systemowych rozwiązań i rekompensat z racji strat ponoszonych w związku z obniżaniem przez ubojnie cen skupu żywca pochodzącego ze stref zwalczania ASF. LWLW podkreśla, że rolą LIR jest uświadamianie hodowców, prowadzenie szkoleń, wyjaśnianie wątpliwości oraz doradztwo w zakresie skutecznej bioasekuracji.

„Podnosiłam wielokrotnie, że hodowcy od własnego środowiska inaczej dobierają uwagi, informacje, w tym, w zakresie bioasekuracji aniżeli od IW. To organizacje rolnicze powinny wspierać rolników w tym zakresie a nie negować obowiązujące przepisy prawa oraz działania instytucji kontrolujących (…).” – stwierdza Batorczak.

Niskie płace w stosunku do ilości pracy w IW

LWLW podkreśla również, że IW w całym kraju jest bardzo obciążona pracą. „Stale nakładane są na nią dodatkowe obowiązki a w przypadku ASF w naszym województwie nie wiąże się to z przyznaniem nowych etatów na ich wykonywanie”, jak zaznacza.  

„Niskie płace w stosunku do ilości pracy i duża odpowiedzialność nie przyciągają nowych pracowników. To poczucie obowiązku i odpowiedzialność PLW i pracowników PIW za wykonywanie ustawowych zadań pozwala na prawdziwą ich realizację, jak widać bardzo niedocenianą przez niektóre osoby” – wskazuje Batorczak.

„Pan prezes wielokrotnie w mojej obecności wnioskował o wzmocnienie IW, odniosłam wtedy wrażenie, że rozumie problemy IW. Do Ministra Rolnictwa mówił – mamy najlepszego WLW, stąd dziwni i budzi ogromne zaskoczenie taka postawa i ocena, która niepotrzebnie buduje negatywne emocje i wprowadza chaos informacyjny”, jak podkreśla.

Chłodnie do przechowywania zwierzyny z odstrzału

LWLW odniosła się również do kwestii braku pieniędzy na zakup chłodni do przechowywania zwierzyny z odstrzału, o którym mówił Myśliwiec.

„Na terenie woj. lubuskiego mamy 250 chłodni w tym: 151 stanowi własność Inspekcji Weterynaryjnej a 99 zakupiły pozostałe podmioty głównie PZŁ. Od listopada 2019 r. do listopada 2020 r. Inspekcja Weterynaryjna przeznaczyła kwotę 3 001 881,64 zł na zakup kontenerów chłodniczych do przetrzymywania tusz dzików.” – informuje LWLW.

„Koła łowieckie zostały zaopatrzone w chłodnie zgodnie z ich możliwościami wykonywania odstrzałów sanitarnych i planowych. Każde koło łowieckie, które znalazło się w strefie miało możliwość kontynuowania polowań i odstrzałów sanitarnych” – dodaje.

Ponadto Batorczak podkreśla, że w obecnym roku w „Programie mającym na celu wczesne wykrycie zakażeń wirusem wywołującym afrykański pomór świń i poszerzenie wiedzy na temat tej choroby oraz jej zwalczanie” brak jest zapisu dotyczącego finansowania zakupu kontenerów chłodniczych do przetrzymywania tusz odstrzelonych dzików przez IW. „A więc to zmiana wprowadzona w/w rozporządzeniem przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zmieniła zasady finasowania w/w zakresie”. Ponadto wskazuje, że „zgodnie z programem zwalczania ASF, dziki upolowane, odstrzelone mogą również zostać, po pobraniu prób, zutylizowane na koszt budżetu państwa, a więc nie zawsze trzeba było w poprzednich latach i obecnie czekać na chłodnie”.

Zamknięcie przejść dla zwierząt

W przesłanym piśmie LWLW nadmienia, że z inicjatywy WLW zostały zamknięte przejścia dla zwierząt na A2, DK18 i S3. „Wojewoda Lubuski na wniosek LWLW, już 18 listopada 2019 r. wnioskował o zamknięcie ww. przejść, powtarzając wielokrotnie wniosek, ale dopiero zmiany w przepisach (…) pozwoliły Wojewodzie nakazać zamknięcie przejść dla zwierząt. Nastąpiło to ostatecznie niestety dopiero na początku 2020r.”

Zakaz odstrzału dzików

Z kolei odnosząc się do kwestii odstrzału sanitarnego i jego czasowych zakazów stwierdza – „po wystąpieniu pierwszego przypadku ASF w województwie lubuskim w rozporządzeniu Wojewody Lubuskiego zamieszczono szereg zakazów i nakazów zgodnych z obowiązującym prawem w zakresie zwalczania ASF. Przez pierwsze 8 tygodni obowiązywał zakaz prowadzenia polowań, zakaz odstrzału sanitarnego oraz zakaz wejścia do lasu, co było zgodne z wytycznymi GLW zawartymi w strategii zwalczania ASF z 2018 i 2019 r.”

Jak wskazuje, „czasowy zakaz polowań wprowadzony w listopadzie i grudniu 2019 r. związany był również z budową grodzeń wokół pierwszego stwierdzonego przypadku ASF w województwie lubuskim, budową ogrodzenia przy granicy z województwem dolnośląskim oraz zamykaniem przejść dla zwierząt na A18 i S2”.

„Zatem dziania zarówno Inspekcji Weterynaryjnej jak i innych właściwych instytucji, organów współpracujących w zwalczaniu ASF i zapobieganiu jego rozprzestrzeniania się, jako uwzględniające lokalne, stale zmieniające się uwarunkowania epizootyczne, regulujące prawne, możliwości i rekomendacje od przedstawicieli Komisji Europejskiej, a także strategię Głównego Lekarza Weterynarii trudno uznać – jak to gołosłownie uczyniono – błędnymi.” –zaznacza LWLW.

„Odnoszę wrażenie, że krytyka działań podejmowanych przez Inspekcję Weterynaryjną prezentowana przez LIR dotyczy z założenia wszystkich czynności IW” – stwierdza.

Przesłane pismo dostępne jest w załączniku.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • Jan 2021-05-18 18:53:38
    Mieszkam na terenie mocno zalesionym i u nas dziczki zdychają w dużych ilościach. Nikt tego nie zbiera. Ptactwo i wszelka zwierzyna żeruje na resztkach roznoszac to dalej. Jako rolnik bez hodowli to jako jedyny plus tego ASF to zdecydowanie mniejsze straty wyrządzone przez dziki.
    • wlazik 2021-05-19 07:36:10
      A kto ma zbierać to ścierwo ??? Leśnicy, inspekcja weterynaryjna, czy podmioty zajmujące się transportem padniętych sztuk ? Panuje odwieczne odsuwanie obowiązków i totalny brak porozumienia stosownych służb. A, że weterynaria jest niedofinansowana, to wiemy od dawna ! Tylko, że wszyscy juz się do takiego stanu przyzwyczaili i ... jest dobrze !
      • Maciek 2021-05-19 11:28:12
        ASF to choroba zwalczana z urzędu więc jak sama nazwa wskazuje organem właściwym jest instytucja rządowa, czyli inspekcja weterynaryjna - i tyle w temacie.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.170.169
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.