PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wielki powrót białka zwierzęcego?

Wielki powrót białka zwierzęcego? Fot. Shutterstock

Niedawno media obiegła wieść o możliwości rychłego dopuszczenia do krzyżowego skarmiania białek pochodzenia zwierzęcego. Jak może wpłynąć ono na rynek paszowy?



Mączki mięsno-kostne przed laty były głównym komponentem wysokobiałkowym stosowanym w żywieniu trzody chlewnej i drobiu. Zawirowania związane z ich wpływem na ryzyko występowania gąbczastej encefalopatii bydła (BSE) doprowadziły do wycofania ich z rynku, co ostatecznie stało się na początku XXI wieku. Od tej pory za nielegalne stosowanie tego komponentu w żywieniu zwierząt gospodarskich grożą surowe konsekwencje. 

Cyklicznie co kilka lat pojawiają się jednak doniesienia medialne mówiące o tym, że cenione przed laty źródło białka, jakim są mączki zwierzęce, mogą być dopuszczone do krzyżowego skarmiania, co oznacza, że w żywieniu trzody chlewnej można byłoby skarmiać białka pochodzenia drobiowego, zaś w paszach dla drobiu możliwe byłoby wykorzystanie białek wieprzowych. Biorąc pod uwagę aktualne ceny śruty sojowej i perspektywę ich dalszego wzrostu, taka wizja wydaje się nader kusząca – przed laty dozwolone wówczas mączki mięsno-kostne były znacznie tańsze od śruty sojowej, jednocześnie białko to jest z definicji dużo bardziej wartościowe niż jakiekolwiek białko roślinne. 

Przy rosnących cenach śruty sojowej możliwość skarmiania przetworzonych białek zwierzęcych byłaby dobrym krokiem w stronę zachowania rentowności produkcji
Przy rosnących cenach śruty sojowej możliwość skarmiania przetworzonych białek zwierzęcych byłaby dobrym krokiem w stronę zachowania rentowności produkcji

Ostatnie doniesienia medialne mówią o tym, że krzyżowe skarmianie mączek zwierzęcych mogłoby zostać ponownie zalegalizowane już w przyszłym roku. Czy tak się faktycznie stanie i jaki może mieć to wpływ na rynek pasz?

Kwestia nomenklatury

Zanim jednak odpowiemy na postawione wyżej pytanie, warto nadmienić, że stosowane zarówno w publikacjach medialnych, jak i komunikatach urzędowych pojęcie zezwolenia „na skarmianie mączek mięsno-kostnych” jest w obecnej sytuacji nadużyciem.

– To, co rozważane jest teraz w prawodawstwie unijnym, to pewnego rodzaju złagodzenie zakazów dotyczących stosowania pasz pochodzenia zwierzęcego. Rozmawiamy teraz o dopuszczeniu do skarmiania krzyżowego przetworzonych białek zwierzęcych pochodzenia drobiowego (dla trzody chlewnej) i przetworzonych białek zwierzęcych pochodzenia wieprzowego (dla drobiu). Nie rozważa się przywrócenia możliwości skarmiania mączek mięsno-kostnych, gdyż w myśl definicji są one wytworzone z materiałów kategorii pierwszej i drugiej, czyli materiałów wysokiego ryzyka, które eliminują ich przeznaczenie do spożycia i na cele paszowe. Przetworzone białka zwierzęce, o których mówimy, wyprodukowane są z materiałów kategorii trzeciej pozyskanych podczas uboju zdrowych zwierząt rzeźnych i będących produktem ubocznym. W przypadku białek drobiowych mówimy o takich materiałach, jak np. pióra czy jelita – mówi w rozmowie z „Farmerem” Ryszard Burzyński, prezes zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Utylizacyjnego. 

Ile białka produkujemy?

Jak wynika z danych udostępnionych przez Główny Inspektorat Weterynarii, materiały kategorii III (czyli te mogące być surowcem do produkcji przetworzonych białek zwierzęcych wykorzystywanych w żywieniu zwierząt) stanowią większość produkowanych w naszym kraju produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego.

Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, w ubiegłym roku na terenie Polski wyprodukowano łącznie nieco ponad 72 tys. t mączek mięsno-kostnych pochodzących z materiałów kategorii I i II (czyli tych, których stosowanie w żywieniu zwierząt nigdy nie będzie możliwe) oraz 334,719 tys. t przetworzonych białek zwierzęcych pochodzących z materiałów kategorii III, czyli takich, które w myśl planowanych zmian moglibyśmy wykorzystać w przyszłości w żywieniu zwierząt. GIW nie prowadzi ewidencji mówiącej o tym, jaki udział w tej puli mają białka pochodzenia drobiowego (a zatem te, które możemy wykorzystać w żywieniu trzody), jednak biorąc pod uwagę skalę produkcji drobiarskiej w naszym kraju, należy się spodziewać, że większą część wyprodukowanego w Polsce przetworzonego białka zwierzęcego stanowi właśnie to pochodzące z surowców drobiowych. 

Jak zareaguje rynek?

Jak mówi w rozmowie z naszą redakcją Ryszard Burzyński, trudno jest prognozować, jak w przypadku wejścia w życie zezwolenia mogą kształtować się ceny omawianych produktów.

– Tego rodzaju materiały od blisko 20 lat nie funkcjonują w obrocie krajowym, nikt zatem nie potrafi odpowiedzieć na pytania, jak zareaguje rynek i na ile przetworzone białka zwierzęce będą konkurencyjne względem poekstrakcyjnej śruty sojowej. Należy brać jednak pod uwagę znaczącą przewagę jakościową białek pochodzenia zwierzęcego nad białkiem roślinnym – tłumaczy Ryszard Burzyński. 

Faktycznie trudno z tym argumentem dyskutować. Skład aminokwasowy białek pochodzenia zwierzęcego jest dużo bardziej zbliżony do potrzeb pokarmowych zwierząt niż białka sojowego. Ponadto, jak mówi nasz rozmówca, obecne trendy technologiczne zmierzają w kierunku obróbki materiału zwierzęcego poprzez hydrolizę, przez co w końcowym produkcie znajdują się właściwie nie białka, a pojedyncze aminokwasy w wysokim stopniu przyswajalne przez zwierzęta. 

W momencie, kiedy przygotowujemy niniejszy artykuł, nie wiemy jeszcze ani tego, kiedy przetworzone białka zwierzęce trafią na rynek, ani tego, czy tak w ogóle się stanie. Wszystko zależy bowiem od tego, czy państwa członkowskie Unii Europejskiej wyrażą na to zgodę. Jednak w najlepszym wypadku skarmianie omawianego źródła białka będzie możliwe być może już w drugiej połowie przyszłego roku. Byłby to z pewnością duży krok w kierunku uniezależnienia europejskiego rolnictwa od importowanej poekstrakcyjnej śruty sojowej.

Warto wiedzieć 

Do czego dziś wykorzystujemy produkty pochodzące z utylizowanych tkanek zwierzęcych?

Skarmianie mączek mięsno-kostnych zakazane jest od blisko 20 lat. Nie zmienia to jednak faktu, że w wyniku utylizacji materiałów zwierzęcych powstaje corocznie kilkaset tysięcy ton mączek mięsno-kostnych, przetworzonych białek zwierzęcych czy tłuszczu zwierzęcego wyizolowanego w trakcie przetwórstwa. Co dziś dzieje się z tymi produktami? 

Jak dowiadujemy się w Głównym Inspektoracie Weterynarii, kierunek użytkowania tych produktów zależy od kategorii materiału, z jakiego zostały wytworzone. Mączki mięsno-kostne pochodzące z kategorii I w głównej mierze zostają wykorzystane na cele energetyczne. Głównym kierunkiem wykorzystania mączek pochodzących z materiałów kategorii II jest produkcja nawozów organicznych i polepszaczy glebowych. Przetworzone białka zwierzęce (wyprodukowane z materiałów kategorii III) trafiają głównie na eksport, a także do produkcji karm dla zwierząt towarzyszących. 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • Ja 2021-02-15 11:07:19
    To uprawa strączkow będzie chyba nie opłacalna. Jak myślicie?
  • Włodek 2021-02-15 10:19:17
    Witam . A czy wiecie że ta mączka jest importowana do Ukrainy .Tam jest skarmiania legalnie po czym mięso jest sprowadzane do Polski i do innych krajów unii .
  • Maciek 2021-02-15 09:37:03
    Temat jak bumerang powraca co kilka lat. Gdyby była wola polityczna to już dawno takie białko byłoby w obiegu. Woli takiej nie ma, bo lepiej nabijać kabzę korporacją z usa, niż wykorzystywać własne zasoby.
  • BandytaZenek 2021-02-15 08:04:25
    Jak by się nie stało i tak cena będzie zbliżona do soi. Tu rozwiewa się całą sprawa związana z 5 dla zwierząt. Całą branża futerkowe właśnie utylizuje odpady III klasy. Futrzaki wszystko zjadają, a kaczkę mają produkować jak narazie tylko niemcy. I mądry pisek o tym wie i dlatego rozwali branże futerkowa. O Niemca też trzeba dbać, żeby miał co nam sprzedać.
  • Rafał 2021-02-14 11:10:09
    Super, jeśli uda się dopuścić skarmianie tych białek w UE - jak widać, większość i tak trafia na eksport, gdzie są prawdopodobnie wykorzystane do żywienia zwierząt. Niestety, niech nikt nie wierzy, że przy obecnej skali importu soi do Polski mączki nagle wyprą śruty poekstrakcyjne. Śruty sojowej sprowadzamy do PL prawie 3mln ton rocznie, białka z III kategorii produkujemy niespełna 350 tys. ton. Nawet, jeśli mączka zwiera 2x więcej białka niż śruta, to i tak pokrywa niespełna 1/3 zapotrzebowania krajowego. Więc zezwalajmy, ale nie liczmy, że gwałtownie wpłynie to na ceny bądź spowoduje uniezależnienie od soi.
    • Mikołaj 2021-02-14 18:19:26
      Chętnie bym karmił mączką ale ktoś wpływowy podobno na tym łapę trzyma i dalej drogą soję musimy kupować !!
    • Andrzej 2021-02-15 09:21:28
      Zgadza się, ale trzeba też pamiętać że najwięcej tej soi trafia do bydła. Tak więc może nie naj gorszy pomysł, tylko kwestia jaki haczyk w tym jest.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.215.180.226
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.