Wszystkie teorie mówiące o tym, iż w ostatnich miesiącach zapanowano w naszym kraju nad wirusem afrykańskiego pomoru świń można z powodzeniem włożyć między bajki. Ostatni komunikat GIW dotyczący problemu ASF wśród dzików rozwiał ku temu wszelkie wątpliwości. I chodzi nie tyle o samą ilość przypadków (ponad 100 w ciągu dwóch tygodni), co wyraźne rozszerzenie zasięgu choroby.

Na pierwszy plan wysuwa się wystąpienie pierwszego przypadku choroby w powiecie sochaczewskim. Wystąpił on na zachodnim skraju puszczy kampinoskiej, warto jednak nadmienić, że miejsce wystąpienia tego przypadku znajduje się w odległości około 18 kilometrów od granic województwa łódzkiego. Nieoficjalnie wiadomo również, że w tej okolicy potwierdzono kilka innych przypadków choroby w populacji dzików. Uwagę zwraca także pierwszy przypadek ASF w powiecie giżyckim (woj. warmińsko – mazurskie).

Według danych GIW za okres 26 listopada – 9 grudnia, w kraju potwierdzono 104 przypadki ASF. Choroba rozwija się we wszystkich czterech województwach, w których dotychczas potwierdzono ASF u dzików. Nawet na Podlasiu, gdzie w ostatnich tygodniach problem pomoru wydawał się opanowany, potwierdzono w tym czasie kilkanaście zachorowań.

Najgorzej sytuacja wygląda na Mazowszu. W samym tylko powiecie piaseczyńskim potwierdzono 24 przypadki choroby (dwanaście w gminie Lesznowola, sześć w gminie Prażmów. cztery w gminie Piaseczno, i po jednym w gminach Tarczyn i Konstancin-Jeziorna).

Poza tym na Mazowszu chorobę potwierdzono w powiatach:

- garwolińskim (pięć przypadków w gminie Garwolin)

- otwockim (dwa przypadki w gminie Osieck)

- siedleckim (dwa przypadki w gminie Wiśniew, jeden przypadek w gminie Skórzec)

- legionowskim (jeden przypadek w gminie Jabłonna)

- sochaczewskim (jeden przypadek w gminie Brochów)

Dwa przypadki choroby potwierdzono również na terenie stołecznego Wawra.

Na Lubelszczyźnie choroba szaleje przede wszystkim na terenie powiatu Krasnostawskiego, gdzie pojawiło się dziewięć przypadków choroby. Sześć z nich potwierdzono w gminie Siennica Różana, dwa w gminie Krasnystaw, jeden zaś w gminie Kraśniczyn. Po dłuższej przerwie pomór powrócił też do powiatu hrubieszowskiego: dwa przypadki potwierdzono w gminie Dołhobyczów, jeden zaś w gminie Werbkowice. Poza tym na Lubelszczyźnie przypadki pomoru potwierdzono w powiatach:

- bialskim (dwa przypadki w gminie Kodeń, jeden przypadek w gminie Zalesie)

- włodawskim (po jednym przypadku w gminach Urszulin i Włodawa)

- chełmskim (dwa przypadki w gminie Żmudź, po jednym przypadku w gminach Dorohusk i Chełm)

- łukowskim (pięć przypadków w gminie Łuków)

 Choroba występuje również na Warmii i Mazurach. W omawianym okresie nowe przypadki pomoru potwierdzono wzdłuż niemal całej granicy naszego kraju z Obwodem Kaliningradzkim. Najgorzej sytuacja przedstawia się w powiecie braniewskim, gdzie potwierdzono dziesięć nowych przypadków choroby (po trzy w gminach Pieniężno i Frombork, dwa w gminie Lelkowo i po jednym w gminach Braniewo i Płoskinia). Poza tym pomór wystąpił w powiatach:

- oleckim (pięć przypadków w gminie Kowale Oleckie)
- bartoszyckim (po jednym przypadków w gminach Bartoszyce i Górowo Iławieckie)
- węgorzewskim (dwa przypadki w gminie Węgorzewo)
- elbląskim (dwa przypadki w gminach Tolkmicko)
- lidzbarskim (jeden przypadek w gminie Lidzbark Warmiński)
- gołdapskim (jeden przypadek w gminie Banie Mazurskie)
-ełckim (jeden przypadek w gminie Kalinowo)
- giżyckim (jeden przypadek w gminie Wydminy.

Po dłuższym okresie stabilizacji problem pomoru narasta również na Podlasiu. W okresie od 26 listopada do 9 grudnia potwierdzono tu kilkanaście przypadków ASF. Aż siedem z nich wystąpiło w gminie Supraśl w powiecie białostockim. Przypadki choroby potwierdzono także w powiatach:

- suwalskim (dwa przypadki w gminie Raczki)

- augustowskim (dwa przypadki w gminie Nowinka)

- sejneńskim (jeden przypadek w gminie Giby)

 - sokólskim (jeden przypadek w gminie Sidra)

 - grajewskim (jeden przypadek w gminie Rajgród)

- siemiatyckim (jeden przypadek w gminie Milejczyce)

 Oprócz wzrostu liczebności przypadków i zasięgu wirusa martwią również inne aspekty. Wydaje się że wzrasta liczba dzików wykazujących odporność przeciwko wirusowi ASF. W omawianym okresie potwierdzono 22 takie przypadki, co oznacza, że prawie w co piątym przypadku mieliśmy do czynienia z dzikiem przynajmniej częściowo odpornym na działanie wirusa. Drugim problemem jest to, że w ostatnim czasie potwierdzamy przypadki liczące nawet kilkanaście zwierząt. O ile jeszcze niedawno większość potwierdzonych przypadków pomoru dotyczyła pojedynczych zwierząt, to w omawianym okresie dwudziestokrotnie pomór potwierdzono u większej liczby dzików. Łącznie obecność wirusa ASF potwierdzono w tkankach 162 zwierząt.