ASF, bardzo niskie ceny skupu i ograniczenia w eksporcie powodują, że sytuacja hodowców trzody chlewnej w kraju jest bardzo trudna. Jak podkreśla Adam Zboina, prezes POLSUS-AGRO, sytuacja jest wręcz dramatyczna.

– Związane jest to z wieloma czynnikami, ponieważ ASF wywołał całą lawinę problemów, ale nie pomagają nam też różne, nie do końca przemyślane, przepisy, które wchodzą w życie. Chodzi nie tylko o wymagania unijne, ale polskie prawo, które jest bardzo rygorystyczne. Myślę, że na dzisiaj branża nie dorosła do tego jeszcze. Zmiany, których się od nas oczekuje, wymagają przede wszystkim kolejnych nakładów finansowych – mówił Zboina.

Jak zaznaczył nasz rozmówca, najbardziej pokrzywdzoną branżą w całym rolnictwie jest branża trzody chlewnej, ponieważ ceny osiągają poziomy sprzed 20 lat, a koszty produkcji stale rosną i konieczne jest dokładanie do produkcji.

Dużym problemem jest również znalezienie następców. Młodych ludzi mogących przejąć produkcję nie brakuje, jednak trudno zachęcić ich do związania przyszłości z branżą trzody ze względu na niepewność i brak stabilności, jak podkreśla Zboina.