Wiceszef Ministerstwa Klimatu i Środowiska poinformował, że w okresie od 1 kwietnia ub.r. do końca grudnia ub.r. Polski Związek Łowiecki w dzierżawionych i zarządzanych przez siebie obwodach łowieckich pozyskał ponad 215 tys. sztuk dzików, w tym niemal 120 tys. w ramach odstrzału sanitarnego. Siarka dodał, że w tym okresie miały miejsce ponad 4 mln polowań na dziki. Wiceminister zapewnił, że myśliwi chętnie polują na te zwierzęta.

- Obserwujemy zmianę, na tle poprzednich lat mamy bardzo dużo dzików odstrzeliwanych w systemie odstrzału sanitarnego, w tej chwili jest ich ponad połowa. Kolejny wniosek to to że myśliwi dużo więcej muszą wychodzić w teren, żeby pozyskać tę samą ilość dzików. Są obszary, gdzie widzimy wyraźny spadek populacji, jest to widoczne po ilości wypłaconych odszkodowań - mówił Siarka.

Wiceminister zaznaczył, że nie są to dane obejmujące cały sezon łowiecki 2021/2022, gdyż kończy się on 30 marca i do tego czasu odbędzie się jeszcze wiele polowań.

Główny Łowczy Lasów Państwowych Jan Błaszczyk poinformował, że w tzw. OHZ-ach (Ośrodkach Hodowli Zwierzyny), których jest w zarządzie lasów ok. 200, odstrzelono dodatkowo od 1 marca do 31 grudnia ub.r. 15,2 tys. dzików, w tym 7,4 tys. w ramach odstrzału sanitarnego. Zapewnił, że odstrzał na tych terenach jest "bardzo intensywny".

Podkreślił, że prowadzone są także przeszukiwania lasów w celu znalezienia padłych dzików, które mogą stanowić rezerwuar wirusa ASF. Do końca grudnia znaleziono 2,8 tys. tych zwierząt, z czego połowa - jak wykazały badania - była zakażona. Natomiast wśród odstrzelonych dzikó, tylko kilka procent miało wynik dodatni.

Główny łowczy LP zwrócił uwagę, że w niektórych OHZ-ach trudno jest spotkać dziki. Dotyczy to np. dyrekcji regionalnej: białostockiej, szczecińskiej i zielonogórskiej.

Błaszczyk zaznaczył, że wkładem LP w walkę z ASF jest także grodzenie terenów, tak by dziki nie mogły przedostawać się np. na pola wokół wsi. Tylko w ubiegłym roku wybudowano płoty o długości łącznej 253 km na kwotę 5 mln zł.

Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Krzysztof Jażdżewski poinformował, że w tym roku Inspekcja odnotowała 202 ogniska ASF u dzików (było 253 szt.), a większość padłych zwierząt miała wynik dodatni. Najwięcej ognisk choroby było w woj. dolnośląskim (79), warmińsko-mazurskim i wielkopolskim.

Jażdżewski przypomniał, że ministerstwo rolnictwa nakazało w 2021 r. odstrzał sanitarny 212 tys. sztuk dzików; do końca roku odstrzelono ponad 137 tys. dzików. - Ten odstrzał będzie kontynuowany jeszcze w tym roku, do marca - zaznaczył. Nadal w planach jest zlikwidowanie ponad 55 tys. dzików; przede wszystkim dotyczy to woj. lubuskiego, pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego i zachodnio-pomorskiego.

Zdaniem wiceszefa Weterynarii przyszły sezon łowiecki 2022/2023 będzie bardzo istotny dla zwalczania afrykańskiego pomoru świń. Więcej będzie dzików do ostrzału w ramach gospodarki łowieckiej, mniej - jako odstrzał sanitarny. Przypomniał, że w sezonie 2021/2022 do odstrzału w ramach gospodarki łowieckiej było ok. 155 tys. sztuk, teraz "chcielibyśmy, by ta liczba była podwojona" - powiedział. Jak wyjaśnił Jażdżewski, wtedy możliwe będzie traktowanie odstrzału sanitarnego punktowo, jako elementu zwalczania choroby zakaźnej, tj. takie dziki będą przeznaczane do utylizacji.

Zastępca GLW zapowiedział kupno dodatkowych 500 chłodni dla myśliwych do przechowywania tusz, a także uruchomienie w soboty i niedziele badań laboratoryjnych pod katem ASF.