W ramach Dni Pola Online z farmer.pl zaglądamy na plantacje z burakiem cukrowym, położoną w centrum kraju w powiecie łęczyckim. Jakie spostrzeżenia wysuwają się na pierwszy plan?

Deficyt opadów daje się we znaki

Ostanie tygodnie to przede wszystkim okres bardzo wysokich temperatur. W niektórych dniach temperatury sięgały powyżej 33 stopni C. W regionie tym opady miały charakter punktowy i nierównomierny - dlatego obraz stanu plantacji w dużej mierze zależy do ilości wody jaka spadła w konkretnej lokalizacji.

Choć opady notuje się tu sukcesywne, nie są wysokie bo sięgają zaledwie po kilka litrów w jednym opadzie. Nie są to ilości, które zabezpieczą wysokie zapotrzebowanie roślin buraka na wodę. Rośliny raczej są jakby pod kroplówką deszczy, które podtrzymują ich funkcje życiowe.

W lipcu br. roku na plantację buraka spadło zaledwie 30 l/m2. To stanowczo za mało dla wymagających roślin. Dlatego obserwuje się w łanie wyraźne oznaki deficytu wody. To przede wszystkim utrata liści. Najstarsze z nich po upałach zostały bezpowrotnie utracone. Burak odsłania miejscami międzyrzędzia co wykorzystują chwasty, które się umacniają i zaczynają wyłaniać się powyżej poziomu liści.

 Na liściach młodszych natomiast pojawiły się nekrotyczne plamy, które są efektem poparzeń słonecznych. W powiecie kutnowskim w sobotę (23 lipca br.) spadł także grad doprowadzający do poważnych uszkodzeń liści. 

Nekrotyczne plamy to efekt poparzeń słonecznych Fot. AK
Nekrotyczne plamy to efekt poparzeń słonecznych Fot. AK

Szkodniki coraz bardziej widoczne w buraku

Na plantacji buraka są obecne także szkodniki, którym wyjątkowo wysokie temperatury sprzyjają. Jest to między innymi błyszczka jarzynówka, której gąsienice osiągają coraz większe rozmiary a więc i uszkodzenia stają się coraz bardziej rozległe. Miejscami możemy także spotkać bardzo silnie uszkodzone rośliny.

Błyszczka jarzynówka powoduje coraz bardziej rozległe uszkodzenia Fot. AK
Błyszczka jarzynówka powoduje coraz bardziej rozległe uszkodzenia Fot. AK

Niestety na błyszczkę jarzynówkę nie ma obecnie zarejestrowanych insektycydów.

Upały lubi także przędziorek chmielowiec, który także został dostrzeżony na obserwowanej plantacji. Jego dynamiczny rozwój, który z pewnością przyspieszy w sierpniu może dodatkowo potęgować obserwowany rozmiar szkód. Przędziorek widoczny jest przede wszystkim na obrzeżach plantacji.

Chwościk - są pierwsze plamki

Na plantacji z burakiem cukrowym dostrzec można pierwsze plamki chwościka buraka. Plantacja w drugiej dekadzie lipca została zabezpieczona fungicydem w celu ograniczenia choroby. Rozwój jej z pewnością jej nieco ograniczony ze względu na suche warunki i silne nasłonecznienie. Z drugiej strony niewielkie sukcesywne opady zwiększające chwilowo wilgotność w łanie mogą powodować, że choroba będzie nadal postępować w łanie.

Nadmierna utrata liści to utrata plonu cukru

Wszystkie wyżej wymienione przyczyny powodują utratę masy liściowej oraz doprowadzają do zaburzeń w procesie fotosyntezy. Burak w takiej sytuacji ogranicza możliwości przyrostu korzeni, a swoją energie skupia na odtworzeniu produkcyjnej rozety.  W korzystniejszych warunkach wilgotnościowych będzie wytwarzał kolejne liście kosztem potencjalnego plonu a także gromadzonego cukru. Przed burakiem jeszcze co najmniej dwa miesiące pracy nad plonem i tylko sukcesywne i regularne opady mogą poprawić jeszcze jego stan. Jeśli burak będzie zmuszony do odtwarzenia rozety liściowej można się spodziewać, że będzie to miało negatywny wpływ na plon cukru.