• Na słabszych stanowiskach koszona jest już kukurydza na kiszonkę.
  • W tym regionie plony ziarna zapowiadają się raczej niskie.

Kolby niezaziarnione, masy niewiele

Większość plantacji obsianych kukurydzą w tej części Polski wygląda mizernie. Na gorszych stanowiskach kolba jest z reguły słaba - często niewypełniona (a jeśli już, to jest ona bardzo niewielka o niskiej masie). Jest też sporo kolb „przestrzelonych”, z nierównomiernym rozłożeniem ziarna i wielu niewypełnionych miejscach. Wiele roślin wykształciło po dwie lub trzy kolby, ale żadna z nich nie odznacza się ani dobrą masą ani objętością ziarna (ewentualnie jedna kolba zaziarniona i dwie lub trzy bez ani jednego ziarenka). 

Niestety kukurydza nie dostała odpowiedniej ilości wody w zasadzie przez cały okres wegetacji. Zarówno wschody, rozwój liści jak i kwitnienie odbywało się w czasie suszy. To poskutkowało na najsłabszych stanowiskach wytworzeniem się kolby fatalnej jakości. 

Co prawda przed dwoma tygodniami przez południowe i zachodnie regiony przeszły spore opady deszczu, ale dla kukurydzy, która tak długo musiała się zmagać ze stresem suszy to było już za późno. Jest szansa, że samo ziarno nabierze jeszcze nieco masy, ale opady te w znaczący sposób nie będą miały wpływu na plonowanie.

W wielu gospodarstwach słyszymy głosy, że kukurydza będzie osiągała bardzo niskie plony - rzędu 4-6 ton/ha. Niestety na słabych stanowiskach ten czarny scenariusz jest jak najbardziej możliwy. Na gorszych ziemiach nie będzie także zbyt dobrze jeśli chodzi o kiszonkę. Niewielki udział kolby oraz zeschnięte rośliny nie pozwolą na uzyskanie kiszonki dobrej jakości. Poza tym pasza będzie droższa - z uwagi na mniejszą ilość masy trzeba będzie skosić więcej kukurydzy z przeznaczeniem na kiszonkę, aby zapewnić bazę paszową dla zwierząt. W południowej Wielkopolsce zbiory kukurydzy na kiszonkę ruszyły już kilka dni temu. 

Nieco lepsza sytuacja jest na bardziej zasobnych ziemiach. Tam faktycznie zarówno sama masa jest znacznie większa, jak i kolba rokuje w miarę satysfakcjonujący plon. Rośliny utrzymują znacznie lepszą zieloność, a udział ziarna jest dość dobry. Niemniej i tutaj plony rekordowe nie będą. Plantacje założone na dobrych glebach co prawda poradziły sobie w miarę dobrze, ale jednak suszę także odczuły i plon z pewnością będzie zredukowany.