W ramach Dni Pola On-Line po raz kolejny odwiedzamy plantację kukurydzy SY Talisman z przeznaczeniem na ziarno w woj. kujawsko- pomorskim. Ostatni tekst z Książek w ramach Dni Pola On-Line kończył się na wskazaniu uszkodzeń spowodowanych gradobiciem oraz podsumowaniu opadów w okresie wegetacji kukurydzy.

Deszczowy początek lipca

Łącznie od momentu siewu kukurydzy, tj. od 29 kwietnia, spadło około 250 mm deszczu. Na przełomie maja i czerwca przez około 3 tygodnie utrzymywały się niemal codzienne mżawki, natomiast reszta opadów była nierównomierna. Ostatni większy opad miał miejsce 1 lipca, kiedy to spadło równo 30 mm. W ciągu ostatnich kilku dni, od niedzieli 10 lipca, kolejne 18 mm spadło w formie codziennych niewielkich opadów. Oznacza to, że w końcu mamy namiastkę ich równomiernego rozkładu. Zwiększa to szanse, że proces wiechowania oraz pylenia i zapłodnienia będzie przebiegał bez większych zakłóceń. 

Widoczne są pierwsze zawiązki kolb, fot. Maciej Sacha
Widoczne są pierwsze zawiązki kolb, fot. Maciej Sacha

Pierwsze wiechy i kolby

Obecnie łan kukurydzy, zależnie od miejsca na polu, ma wysokość około 1,7-2 metrów. Liście uszkodzone przez grad pozostają zielone a kukurydza utrzymują dobrą zdrowotność. Na najbardziej rozwiniętych roślinach pojawiają się już pierwsze wiechy, a także zawiązki kolb. To właśnie faza zawiązywania kolb jest momentem, kiedy kukurydza potrzebuje najwięcej wody, a tej u nas nie brakuje. Przy okazji warto wspomnieć, że na niektórych plantacjach w okolicy widoczne są już znamiona słupków.