• Do żniw jeszcze około dwa tygodnie.
  • Na roślinach można znaleźć uszkodzenia wyrządzone przez szkodniki.

Do czarnych żniw jeszcze czas

Jeśli powrócą i utrzymają się dłużej wysokie temperatury to na słabszych stanowiskach na południu Polski kombajny wjadą w rzepak około 10 lipca. Na mocniejszych ziemiach oraz na plantacjach, które były chronione intensywnie, mamy jednak nieco więcej czasu do żniw i te nie ruszą szybciej niż 15 - 20 lipca. Jest duże prawdopodobieństwo, że szybciej koszone mogą być zboża, zwłaszcza pszenżyto, z „popalonych” od suszy stanowisk. Rzepak na omawianym stanowisku wciąż zachowuje wiele zielonych łuszczyn - zwłaszcza w dolnych partiach roślin. 

Co prawda na omawianej plantacji nie będzie wykonywany zabieg sklejania ani też dosuszania, ale dla zobrazowania czasu jaki nam pozostał do zbioru warto dodać, że jest to jeszcze moment, kiedy jest za wcześnie na desykację. Jedynie górne łuszczyny zmieniają barwę na seledynowo - żółtą. 

Część roślin na tymże stanowisku została zasiana w uprawie uproszczonej. O ile w niektórych latach sprawdza się ona lepiej,  tak w tym sezonie rośliny wysiane w orkę wyglądają korzystniej - są bardziej masywne, a sama łuszczyna jest lepiej rozwinięta od strony objętościowej.

Uszkodzenia po chowaczu

Niektóre plantacje na Dolnym Śląsku są w złej kondycji z powodu uszkodzeń przez chowacza. Wiosenna walka z tym szkodnikiem była w tym sezonie dość trudna (z uwagi na nierównomierny pojaw tego szkodnika na plantacjach ale także ograniczony zasób dostępnych na rynku substancji aktywnych). Takie rośliny - z wydrążonymi korytarzami wewnątrz łodygi - są bardzo podatne na łamanie i kruche, a dodatkowo już wiosną miały one problem z transportem wody i składników pokarmowych. Na mocno zaatakowanych plantacjach, gdzie walka ze szkodnikiem była nieskuteczna, rośliny szybciej będą dojrzałe, ale to niestety z powodu ich zasuszenia. Łuszczyny są tam już często w ciemniejszych odcieniach a dodatkowo są dość małe. W zasadzie na każdej plantacji znajdziemy takie „egzemplarze” - również i na tym stanowisku pojawiają się w niektórych miejscach rośliny z uszkodzoną łodygą, niemniej udało się do tej pory utrzymać wysoką objętość łuszczyn. 

Żniwa rzepaczane mogą być rozłożone w dość szerokim oknie czasowym. Jest to efekt równo suszy wiosennej, która szczególnie odczuwalna była na słabszych stanowiskach, ale także uszkodzeń roślin (chorobowych i tych poczynionych przez szkodniki) - takie rośliny szybciej dojrzewają, ale kosztem plonowania. 

Jakie rokowania co do plonu?

Plon na omawianej plantacji rokuje na ten moment dobrze. Zakładany plan minimum to 3t/ha, niemniej za optymalny wynik uznawany będzie tu rezultat na poziomie 3,5 t/ha i nieco wyżej (biorąc pod uwagę aktualny stan, przyjętą agrotechnikę oraz klasę gleby). Rzepaki na dobrych stanowiskach w miarę dobrze przeszły przez suszę i w ostatnim momencie otrzymały zastrzyk deszczu, który pomógł w nalewaniu łuszczyny.