Ostatni tekst z Książek w ramach Dni Pola Online kończył się na stwierdzeniu uszkodzeń spowodowanych gradem i ulewnym deszczem. Liście sorga zostały pocięte, a wzrost i rozwój roślin zahamowany.

Upał i przelotne opady

Oprócz trwającej od popołudnia 30 czerwca do rana 1 lipca ulewy z gradem, opady w lipcu były rozłożone równomiernie, a dzienna suma nie przekraczała 5 mm. Przez kilka dni utrzymywały się również upały z temperaturą w słońcu przekraczającą 40°C. Sorgo jako gatunek ciepłolubny, wywodzący się z gorącego klimatu Afryki, Indii czy Meksyku, właśnie takich warunków potrzebuje do prawidłowego wzrostu i rozwoju.

Sorgo tworzy gęsty łan z szerokimi liśćmi, fot. Maciej Sacha
Sorgo tworzy gęsty łan z szerokimi liśćmi, fot. Maciej Sacha

Stan plantacji

Na większości areału wysokość roślin wynosi około 90 cm, a na niektórych z nich widoczne są rozkrzewienia. Z pewnością przyrost biomasy spowolnił po wspomnianym gradobiciu, które uszkodziło liście. Nie pomogła też ulewa i ochłodzenie z połowy lipca, kiedy to zdarzały się dni, gdzie temperatura powietrza w najcieplejszym momencie dnia osiągała zaledwie 20°C.

Niemniej jednak należy zauważyć, że obecnie szkody gradowe są już prawie niewidoczne, a uszkodzone rośliny wyraźnie się zregenerowały. Sorgo tworzy obecnie gęsty łan z szerokimi liśćmi, a przejście pomiędzy roślinami staje się trudne. Wnioskiem na przyszłość, jaki można wyciągnąć w tym momencie, jest prawdopodobnie nieco zbyt gęsty siew, przez co sorgo nie wykorzystuje w pełni potencjału krzewienia.