Do zbioru świeżych roślin przeznaczonych na zakiszanie, traw czy np. mieszanek zbożowych, eksperci polecają przede wszystkim maszyny stałokomorowe z walcowym systemem formowania balotów. Ich konstrukcja jest przystosowana do pracy z mokrym, ciężkim materiałem, podczas gdy np. w prasach pasowych może dochodzić do zapychania elementów oczyszczających pasy, ich zaklejania i blokowania. Grono zwolenników ma też stosunkowo niewielka grupa maszyn z komorą łańcuchowo-listwową. Do prasowania bardziej suchych materiałów, jak choćby już sianokiszonka czy następnie siano lub słoma, lepszym wyborem – przede wszystkim ze względu na bardzo dobre zagęszczenie balotu już od początkowych faz jego formowania – jest prasa zmiennokomorowa. 

1. Podbieracz

Od czego zacząć oględziny maszyny, jeśli mamy już przed sobą interesujący nas egzemplarz? Najlepiej od początku, a konkretnie od podbieracza. – Podbieracz może nam powiedzieć bardzo dużo – zarówno o przebiegu maszyny, jak i o tym, czy dotychczasowy właściciel lub operator o nią należycie dbał. Dobrym znakiem jest, jeśli palce nie są powyginane i nie brakuje ich, a zużyte lub uszkodzone zostały wymienione na nowe, podobnie jak osłony podbieracza – mówi Paweł Baurycza z Claas Polska. Ważna jest ocena zużycia bieżni krzywkowej oraz kół kopiujących i ich układu zawieszenia.

Kolejne punkty, które trzeba sprawdzić opisujemy w najnowszym majowym wydaniu miesięcznika "Farmer"