PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Amazone AD-P 302 - wciąż zaskakuje precyzją wysiewu

W 2018 roku Dawid Gomułka, młody rolnik z województwa podkarpackiego, kupił 18-letni  wówczas siewnik Amazone AD-P 302. Maszyna pracuje obecnie w jego 50-hektarowym gospodarstwie, które prowadzi wraz z ojcem.



Początkowo rolnik chciał kupić siewnik Kverneland Accord, który jego zdaniem cieszy się dobrą sławą. Specyfika rynku wtórnego maszyn spowodowała jednak, iż wybór ostatecznie padł na nabudowaną kombinację uprawowo-siewną z siewnikiem pneumatycznym od Amazone’a.

Hydropak? Nie, dziękuję

Do czasu zakupu „nowego” zestawu uprawowo-siewnego w gospodarstwie Dawida użytkowany był siewnik Amazone D7 o szerokości 2,5 m ze skrzynią bezstopniową i zbiornikiem mieszczącym
200 kg pszenicy. Charakteryzował się on precyzją siewu na dobrym poziomie, jednak wraz z rozwojem gospodarstwa i zakupem większego ciągnika rolnik chciał również zwiększyć wydajność siewu oraz by nowy traktor przejął wszystkie „obowiązki polowe”. Początkowo planując skompletowanie zestawu uprawowo-siewnego, brano pod uwagę agregat z hydropakiem. Ten pomysł został jednak szybko porzucony. – Takie rozwiązanie, niestety, nadmiernie obciąża ciągnik, gdyż daleko wysunięty do tyłu siewnik powoduje przesunięcie środka ciężkości i zmniejsza stabilność zestawu. Dodatkowo i tak musieliśmy zmienić siewnik, gdyż był on za wąski do nowego ciągnika. Stąd pojawił się pomysł zakupu zestawu nabudowanego na bronie wirnikowej o szerokości roboczej 3 m – zaznacza Gomułka. 

Koszty remontu

Wśród ofert sprzedaży podobnych maszyn dominują ceny od ok. 40 tys. zł do nawet 90 tys. zł. Dawid Gomułka zdecydował się jednak na zakup zestawu z importu, który dopiero wymagał remontu. – Siewnik kosztował mnie 20 tys. zł, po doliczeniu wszystkich kosztów remontu całość zamknęła się w kwocie ok. 25 tys. zł. Z tej perspektywy widać, że opłacało się – dodaje rolnik.

Stosunkowo niska cena maszyny wynikała z podstawowego problemu: dmuchawa nie generowała strumienia powietrza i tym samym nasiona nie były transportowane do redlic. Rolnik spodziewał się sporych kosztów naprawy, jednak po zdemontowaniu głowicy i uruchomieniu dmuchawy, ta wyrzuciła z siebie ogromną ilość zanieczyszczeń i zaczęła pracować normalnie. – Podejrzewam, że poprzedni właściciel sprzedał ją właśnie z tego powodu. Na szczęście okazało się, że sprawcą całego zamieszania najprawdopodobniej były myszy, które uwiły sobie gniazdo w rurze, skutecznie wstrzymując przepływ powietrza – twierdzi Dawid Gomułka. 

Wśród dodatkowych napraw rolnik wylicza konieczność zakupu zagarniacza w typie jaskółczego ogona, który został nabyty w serwisie Amazone za ponad 400 zł. Poprawek wymagał także wał oponowy, w którym wymieniono 8 opon. Nie był to jednak duży koszt, gdyż bardzo dobrze pasowały opony 14-calowe z Łady Samary. Koszt zakupu 8 opon z odzysku wyniósł 240 zł. Więcej pracy wymagał sam montaż opon, gdyż każda z nich mocowana jest na specjalnych pierścieniach wykonanych z tworzywa sztucznego, a w środek opony wchodzą gumowe pierścienie napinające oponę. – Gumowe pierścienie były bardzo sztywne, stąd aby ułatwić sobie pracę, zagrzaliśmy je w parniku, dzięki czemu stały się zdecydowanie bardziej elastyczne – opowiada Gomułka. W zestawie brakowało także bocznych osłon do brony wirnikowej, jak również belki równającej tuż przed wałem oponowym. Te elementy zostały dorobione przez lokalnego rzemieślnika za kwotę kilkuset złotych. Sama brona wirnikowa nie wymagała remontu, jedynie przy jednym z wirników był minimalny wyciek oleju – to wynik uszkodzenia podczas zdejmowania maszyny z lawety. Komplet standardowych noży do wirników to wydatek rzędu 1900 zł, komplet noży wzmacnianych kosztuje ok. 2400 zł brutto.

Zbiornik o pojemności 1500 l całkowicie ogranicza widoczność do tyłu, stąd rolnik zdecydował się na zamontowanie kamery z tyłu siewnika. Koszt tej operacji zamknął się w kwocie 350 zł i objął kamerę, wyświetlacz oraz przewody.

Jakość siewu

Siewnikiem dotychczas wysiewano m.in. zboża: jęczmień, pszenicę i pszenżyto, a także proso, groch i łubin. W przypadku wszystkich nasion wysiew był bardzo precyzyjny. Rolnik zaznacza jednak, iż prawdziwy test precyzji pracy „Amazonka” przejdzie tej jesieni, kiedy pierwszy raz wysieje rzepak. Wschody są dość równe, jedynie w suchych warunkach w śladach za ciągnikiem rośliny wschodzą nieco później. Same redlice stopkowe również nie trzymają głębokości siewu idealnie, zdarzają się 1-1,5-centymetrowe wahania w tym zakresie. 

Aparat wysiewający ma 4 rolki przeznaczone odpowiednio do drobnych i grubych nasion. Z obserwacji Gomułki wynika, że rolka do wysiewu nasion drobnoziarnistych jest w stanie wysiać maksymalnie 29 kg/ha – zauważono to przy siewie prosa. 

Zapotrzebowanie na moc

Z siewnikiem współpracuje Claas Ares 657 ATZ o mocy 125 KM. Zdaniem rolnika w lekkiej ziemi spokojnie poradziłby sobie z nim mniejszy ciągnik. Na cięższych glebach agregat stawia większy opór, jednak wciąż możliwy jest siew z prędkością sięgającą 7-8 km/h. Zdaniem Dawida Gomułki w przypadku siewnika Amazone AD-P ważniejsze są możliwości podnośnika, a także odpowiednie dociążenie ciągnika niż samo zapotrzebowanie na moc. Pomimo iż Claas Ares ma z przodu obciążnik o masie 1100 kg, to i tak zbiornik na nasiona zasypywany jest najczęściej ilością 500-600 kg ziarna. – Rekordowo zasypaliśmy 900 kg pszenicy, jednak wówczas ciągnik był już mało stabilny, szczególnie trudne były nawroty, stąd zdecydowanie nie wykorzystujemy pełnych możliwości zasypowych skrzyni nasiennej – zaznacza Dawid Gomułka. 

Siewnik wymaga 3 par wyjść hydraulicznych: 1 para jest potrzebna do obsługi dmuchawy, druga para do ustawiania docisku redlic, a trzecia – do zakładania ścieżek technologicznych. 

ZDANIEM UŻYTKOWNIKA:

Dawid Gomułka

Jestem bardzo zadowolony z zakupu tego siewnika. Pomimo 20 lat wciąż zapewnia precyzyjny wysiew i to za stosunkowo niską cenę. Do ideału jednak mu trochę brakuje. Największa wada dotyczy braku redlic talerzowych z plastikowym talerzem czyszczącym. Redlica stopkowa nie sprawdza się w każdych warunkach, np. podczas siewu z większą ilością resztek pożniwnych musimy zwiększać dawkę wysiewu, gdyż część ziarna zostaje na wierzchu, nie mając szans na skiełkowanie. Idealnie by było, gdyby siewnik był również wyposażony w kółka dociskowe. 

Ocena rolnika: 7,5/10



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • Mirek 2020-06-18 12:54:28
    Mój znajomy ostatnio kupił dobry sprzęt z firmy Farmtrac z Mrągowa. Maszyna super i naprawdę nie naładowana elektroniką i jak wiadomo takie ciągniki są bardzo awaryjne.
  • Brat wujka Staśka 2020-06-01 07:21:52
    Żeby za kołami wschodziło,musi iść jeden ciągnik z pługiem a drugi za nim siać bo zrzuca górę przeschniętą w koleinę jak poprzednik pisał. Amazone to najwyższa półka w siewie i rozsiewaczach
  • Leex 2020-06-01 05:07:12
    Za kołami nie wschodzi, bo za płytko uprawiał i w koleiny nawrzucało suchej ziemi. Moim zdaniem te 125km to minimum, do sensownej pracy.
  • Bob 2020-05-31 10:18:09
    "Zdaniem rolnika w lekkiej ziemi spokojnie poradziłby sobie z nim mniejszy ciągnik." A dalej że nie zasypuje paki do pełna bo ciągnik za lekki...
    • Stefek 2020-05-31 11:03:30
      Rozróżnij zapotrzebowanie na moc zestawu, od zapotrzebowania n udźwig podnośnika
      • Maniek 2020-05-31 11:27:37
        Nie wiadomo co autor miał na myśli "mniejszy ciągnik", czy o mniejszej mocy, czy o mniejszym udźwigu.
    • Bob 2020-05-31 16:47:51
      Tu nie o udźwig chodzi tylko o stabilność zestawu

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.67.179
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.