Biodiesel to biopaliwo, które jest alternatywą dla oleju napędowego. Jest ono produkowane z tłuszczów zwierzęcych lub olejów roślinnych (głównie z oleju rzepakowego). Zaletą przemawiającą za jego wyborem, jest przede wszystkim jego biodegradowalność. Poza tym przy spalaniu biodiesla powstaje znacznie mniej szkodliwych substancji.

Wielu rolników stosuje biodiesel również ze względu na jego niższą cenę (5-10 gr.), w stosunku do oleju napędowego. Warto jednak wiedzieć o ryzyku, jakie niesie za sobą zastosowanie biodiesla.

Jedną z podstawowych wad tzw. biopaliw jest silna aktywność cieczy - objawia się ona niekorzystnym działaniem i szybszym zużyciem gumowych węży i przewodów doprowadzających paliwo. 

Poza tym Biodiesel jest  lepszym rozpuszczalnikiem niż tradycyjny diesel – ma zatem właściwości do wypłukiwania zanieczyszczeń (np. ze zbiornika paliwa czy przewodów), które dalej wraz z paliwem trafiają do układu zasilania (istotne zwłaszcza przy przejściu ze standardowego oleju napędowego na B100).

Długotrwałe stosowanie biopaliw, w przypadku maszyn nie przystosowanych do pracy na nich, może doprowadzić do rozszczelnień w układzie doprowadzającym paliwo. Istotne są również inne właściwości smarowne biopaliw, w stosunku do oleju napędowego, które mogą doprowadzić do uszkodzenia układu wtryskowego silnika - o ile oczywiście silnik i układ jego zasilania, nie został do niego przystosowany.

Nie dziwią zatem ograniczenia producentów ciągników rolniczych co do stosowania takich paliw. W wielu przypadkach dotyczą one tylko zastosowania czystego biodiesla (B100), a przewidują np. możliwość zastosowania mieszanin biodiesla i oleju napędowego np. w stosunku 20 proc. Biodiesla do 80 proc. ON (B20).

To, czy w konkretnym modelu ciągnika może być spalany Biodiesel lub jego mieszanki jest ściśle opisane w instrukcji obsługi ciągnika. Jeśli nie jesteśmy pewni czy możemy użyć takiego paliwa, warto zapytać o to producenta ciągnika, zanim narazimy się na ryzyko uszkodzenia silnika i w efekcie jego remont.

Dla przykładu, we wszystkich ciągnikach New Holland wyprodukowanych w 2006 r. było możliwe zastosowanie paliwa B20 (20 proc. zawartości składników pochodzenia roślinnego). Rok później (2007 r.) włoski koncern poszedł o krok dalej, pozwalając na zastosowanie czystego biodiesla (B100), we wszystkich maszynach z silnikami New Holland (przystosowanie głównie poprzez zastosowanie bardziej odpornych elementów w układzie doprowadzającym paliwo).

- Maszyny te mogły pracować na czystym biodieslu, ale wymagane było przy tym prowadzenie częstszych czynności serwisowych. Dla przykładu wymiana filtrów oleju czy paliwa była przewidziana na 150 czy 200 mth, podczas gdy okres ten dla ciągników napędzanych wyłącznie ON, w zależności od modelu jest nawet 2 razy dłuższy – mówi Łukasz Chęciński, specjalista ds. ciągników rolniczych New Holland.

Ograniczenia w stosowaniu olejów biodegradowalnych w przypadku ciągników New Holland pojawiły się jednak po wprowadzeniu ciągników spełniających normy emisji spalin Tier 4A.

- Ciągniki, które są wyposażone w układ SCR mogą pracować wyłącznie na samym oleju napędowym lub mieszance biodiesla i oleju napędowego B20 – podsumowuje Chęciński.

Taką samą mieszankę (B20) oprócz oleju napędowego możemy stosować również we wszystkich, obecnie produkowanych ciągnikach rolniczych John Deere. Jeszcze większe ograniczenia w tym zakresie dotyczą ciągników Massey Ferguson. W przypadku najnowszych maszyn tego producenta (z systemem SCR), możliwe jest wykorzystanie jedynie mieszanek paliw, z maksymalną zawartością 7 proc. biodiesla.

Dla przykładu, wśród maszyn do których nie należy tankować paliw z dodatkami bio znajdują się ciągniki Kubota.

- Japończycy nie przewidzieli możliwości wykorzystania paliw z grupy bio w swoich ciągnikach. Zgodnie z zaleceniami konstruktorów taka praktyka w ciągnikach Kubota jest zabroniona – mówi Grzegorz Czerwiak, specjalista ds. ciągników Kubota.