PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dlaczego skrzynie biegów się psują?

Mimo wielu zalet nowoczesnych skrzyń biegów wciąż nie wszyscy mają do nich zaufanie. Sceptycy argumentują, że tradycyjna mechaniczna przekładnia jest praktycznie niezawodna, tymczasem nowsze transmisje, np. z półbiegami sterowanymi elektrohydraulicznie sprawiają często problemy. Czy na pewno?



Niestety, prawdą jest, że nowoczesne skrzynie biegów stosowane w ciągnikach rolniczych ze względu na skomplikowaną budowę są bardziej podatne na awarie niż klasyczne mechanicznie sterowane przekładnie. Problem ich zwiększonej awaryjności jest zauważalny zwłaszcza w używanych kilkunastoletnich maszynach. Chcielibyśmy jednak zwrócić uwagę na podstawowy czynnik, który zwiększa takie ryzyko, a jest wciąż ignorowany przez użytkowników. Jest nim odpowiedni i przede wszystkim wymieniany według zaleceń producenta olej.

Dlaczego to takie istotne?

Wydawałoby się, że odpowiedź jest oczywista i dobrze znana każdemu rolnikowi, który jak wiadomo na mechanice zawsze się trochę zna. Okazuje się jednak, że nie wszyscy dobrze rozumieją rolę oleju w skrzyniach biegów nowoczesnych ciągników rolniczych. Tymczasem jego rola jest kluczowa dla zachowania niezawodności takiej przekładni.

Oczywiście, w nowoczesnych skrzyniach biegów znajdziemy bardzo różne rozwiązania, w zależności od producent czy roku produkcji. Jednak niezależnie czy mamy do czynienia z prostą przekładnią powershift z jednym półbiegiem czy przekładnią bezstopniową to olej jest gwarancją ich poprawnej pracy. W takich przekładniach olej wykorzystywany jest m.in. do sterowania pracą przekładni i przepływa przez wiele zaworów elektrohydraulicznych. Jeśli jest zanieczyszczony ciałami stałymi doprowadza do zacięcia elektrozaworów i utraty możliwością sterowania skrzynią biegów, czasami np. tylko jednym półbiegiem, a czasem praktycznie ciągnik jest unieruchomiony.

Skąd zanieczyszczenia w oleju?

Zanieczyszczenia to naturalny produkt uboczny pracy nowoczesnych przekładni. Trzeba pamiętać, że w ich wnętrzu może pracować od kilku do kilkudziesięciu mniejszych i większych tarcz sprzęgłowych, które w naturalny sposób się ścierają, a ciała stałe będące efektem ich ścierania trafiają do oleju. Ponadto większość nowoczesnych ciągników ma również mokre hamulce tarczowe, które pracują w tym samym oleju. Również intensywnie używany hamulec ręczny dostarcza zanieczyszczeń do oleju. Inżynierowie na etapie projektowania biorą to pod uwagę i ustalają odpowiedni interwał wymiany oleju. Wymiana ma na celu usunięcie z przekładni starego oleju wraz ze wszystkimi zanieczyszczeniami. Nowy czysty olej i filtry gwarantują, że kolejny okres np. 1200 mth skrzynia biegów będzie pracować niezawodnie.

Co się stanie, jeśli użytkownik nie zrobi wymiany oleju przekładniowego na czas? „Stężenie” zanieczyszczeń wzrasta ponad miarę i doprowadza do zakłóceń pracy przekładni. Warto pamiętać, że olej ma też kilka innych funkcji niż smarowanie i sterowanie. Jest on też chłodziwem dla tarcz ciernych i utrzymuje je w czystości (odprowadza z nich zanieczyszczenia stałe). Zanieczyszczony nie spełnia tych funkcji, a tarcze sprzęgłowe zaczynają zużywać się w szybszym tempie, ich praca nie jest płynna z powodu sklejania się. Dodatkowo filtry oleju są zanieczyszczone ponad normę i działają jak dławik - zwiększa się też ryzyko przerwania ich wkładu.

W tradycyjnej typowo mechanicznej skrzyni biegów takie zachowanie nie ma natychmiastowych konsekwencji, dlatego wiele osób, które przesiadło się na nowsze ciągniki często ignoruje terminową wymianę oleju w skrzyni biegów. Czasami jest to po prostu niedocenianie znaczenia tej czynności, a czasami chęć zaoszczędzenia – w większych ciągnikach wymiana oleju i kompletu filtrów w skrzyniach biegów może kosztować od 2 do nawet 10 tys. zł.

Czasami pomoże tylko czyszczenie skrzyni biegów

Warto jeszcze wspomnieć o problemach w niektórych używanych ciągnikach, w których mimo częstej wymiany oleju przekładnie ciągle mają jakiś problem, a zawory wymagają czyszczenia. Niestety, rzadko znamy prawdziwy przebieg i historię serwisowania ciągnika z rynku wtórnego. Przede wszystkim trzeba kontrolować stan takich elementów jak tarcze hamulcowe. Żeby to sprawdzić trzeba zazwyczaj częściowo rozebrać tylny most. To dość kosztowne, więc mało kto się na to decyduje i w kilkunastoletnich ciągnikach dość częste są sytuacje, że tarcze hamulcowe starte są już do metalu. Nadal hamują, kosztem bardzo dużej liczby opiłków. W ciągnikach, w których takie zaniedbania są długoletnie skrzynie biegów są skrajnie zanieczyszczone opiłkami i mimo kilkukrotnych wymian filtrów wraz z olejem przekładnie nadal nie chcą pracować poprawnie – poprawa trwa zazwyczaj tylko krótko po wymianie. W takich przypadkach jest tylko jeden sposób na trwałe rozwiązanie problemów : rozebranie przekładni, weryfikacja stanu tarcz sprzęgłowych i hamulcowych i dokładne mycie. Byliśmy świadkami czyszczenia przekładni, które na dnie miały nawet kilkucentymetrową warstwę osadów i opiłków.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (28)

  • Arek 2020-07-07 16:04:17
    Aż strach pomyśleć , co by się stało z fabrykami ciągników gdyby nakazać im stosowanie , oddzielnych zbiorników oleju na hydraulikę zewnętrzną, oraz hamulce.Wszystkie serwisy by zbankrutowany z powodu braku pracy . A i fabryki z powodu niskiej sprzedaży zamiennych części. Olej najczęściej zanieczyszcza się , poprzez używanie hydrauliki zewnętrznej. Czasami ta sama maszyna czy przyczepa jest używana z rożnymi ciągnikami. Moim zdaniem jest to celowy zabieg koncernów , aby skrzynie biegów były awaryjne. .
  • rol-mz 2016-12-30 16:54:14
    @ajato Amen, zawsze tak będzie, że jednemu działa i hula aż miło a drugiemu to samo i tylko krwy lecą jak coś trza tym porobić a winny wiadomo, ten gupi kitajec co nie umiał płytki wytrawić i pewnie na złość źle zrobił
  • Sinecod 2016-12-30 14:22:41
    Problem to niska kultura technicza i zwyczajna chęć przyoszczędzenia jak to zostało wspomniane w tekście. Kupi Józek nowego jodera albo inną fest maszynę a tu jeszcze olej karzą zmieniać "a w łosiendziesiuntce od 20 lat nic nie ruszane i działa"! Inna sprawa że niektórzy nie potrafią tym jeździć bo im nie pokazali a potem w miarę młody ciągnik z zarżniętą skrzynią... Trzecia sprawa to jakość, to już loteria i kwestia sporna co do każdej marki, ale jeśli ktoś kupuje za te powiedzmy 120 tysi traktor to niech nie oczekuje fajerwerków na miarę ciągnika za 6-8 razy tyle.
    • Arek 2020-07-07 16:15:11
      Problemem polega na połaszeniu się różnych marek ciągników w jeden koncern.Jeden koncern jeden główny właściciel . Zero konkurencji . Dlaczego Valtra ma o połowę mniej awarii automatycznych skrzyni biegów . Jak koncern zrzeszający Case IH, New Holland, Steyr.
  • Imen 2016-12-30 09:13:14
    Olek ,, tylko trzy razy reduktor wyskoczył." Chłopie ty masz nowy traktor tu nie ma prawa nic wyskakiwać nic wyć ani żęcholic . Ostrasznie orka i to gleboko żeby się zepsuło puki gwarancja. Nie wiem po co komu ursus zapomnijcie ludzie te nazwę raz na zawsze młodość odeszła w dal trzeba żyć dalej.
  • Gertruda 2016-12-30 07:53:58
    @olek coś ty kupił chłopaku...będziesz miał tylko czym zawieść prosiaka na targ i pole zabronować.120tysi za taczkę żeś wydał XD
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.227.97.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.