PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Fiński kombajn za pół miliona

Nieco ponad 3 lata temu Piotr Szuwara – rolnik z Lubelszczyzny – postanowił kupić kombajn zbożowy Sampo Rosenlew Comia C6. Czym podyktowana była taka decyzja oraz jak rolnik ocenia ją z perspektywy czasu?



Zacznijmy od tego, że marka Sampo, mimo iż niekoniecznie u nas popularna, nie produkuje kombajnów „od wczoraj”. Producent ma za sobą długie, bo ponad 60-letnie doświadczenie w produkcji tych maszyn. I chociaż w świadomości polskich rolników marka pojawiła się dzięki pamiętnej współpracy z Bizonem – efektem czego były niebieskie okręty żniwne o nazwie Bizon Sampo, to całkiem niedawno firma kooperowała m.in. z Johnem Deere’em, Masseyem Fergusonem czy Deutz-Fahrem.

Przesiadka z Bizona

Piotr Szuwara prowadzi wraz z rodzicami gospodarstwo o powierzchni ok. 60 ha. Przez lata do przeprowadzania żniw używany był Bizon Z056. Głównymi mankamentami tej maszyny były: słaba wydajność, absolutny brak komfortu pracy oraz częste awarie, które powodowały liczne przestoje. Zapadła więc decyzja o zakupie fabrycznie nowego kombajnu. Wybór w tym segmencie maszyn żniwnych był spory, jednak po dokładnej analizie rolnik zdecydował się na kombajn Sampo Rosenlew Comia C6. – Nie będę ukrywał, że głównym czynnikiem, który wpłynął na podjęcie takiej decyzji zakupowej, była cena. Różnica między fińskim kombajnem a konkurencją z Johna Deere’a czy Claasa była taka, że w cenie brutto Sampo miałbym zachodni kombajn w cenie netto. Przy 480 tys. zł brutto, które wówczas zapłaciłem za maszynę, różnica była bardzo duża – zaznacza Szuwara.

Dodatkowo do zakupu przekonał rolnika fakt, że kombajn ma bardzo wiele podzespołów pochodzących od innych renomowanych producentów: chociażby silnik Sisu (AGCO Power), skrzynię biegów i całą przednią oś od Claasa, felgi Pronaru, bagnety od New Hollanda czy kosę od Johna Deere’a. Warto również dodać, że w tamtych latach oficjalnym dystrybutorem maszyn Sampo Rosenlew był Gravit, co stanowiło dodatkową przewagę, gdyż rolnik miał sprawdzony serwis w swojej okolicy.

Piotr Szuwara zdecydował się na zakup maszyny „z placu” (nie na zamówienie), gdyż przemawiała za tym specyfikacja odpowiadająca preferencjom rolnika oraz dostępność od ręki. Kombajn był wyposażony m.in. w heder o szerokości
4,5 m, dłuższą rurę wysypową, wzmocnione siłowniki od podnoszenia hederu, klimatyzację, kamerę cofania czy chociażby szerokie opony przednie w rozmiarze 750/65R26. Sercem kombajnu jest turbodoładowany silnik AGCO Power o pojemności 6,6 l i mocy 185 KM. Co ważne, jest to jeden z ostatnich egzemplarzy, który nie ma ani filtra DPF, ani systemu selektywnej redukcji katalitycznej SCR.

Pierwsze wrażenia

Rolnik docenia komfort pracy kombajnem. W kabinie jest cicho, a do dyspozycji operatora pozostaje rozbudowany wyświetlacz informujący o najważniejszych parametrach pracy, takich jak wskaźnik strat ziarna, parametry pracy silnika oraz pozostałych podzespołów. Szczelna i klimatyzowana kabina pozwala na utrzymanie jej wnętrza w czystości. Sterowanie kierunkiem oraz prędkością jazdy odbywa się za pomocą wielofunkcyjnej dźwigni, na której znalazły się ponadto przyciski do obsługi przyrządu żniwnego oraz rury wyładowczej.
Codzienna obsługa serwisowa jest prosta i zajmuje 30-40 min. Boczne osłony otwierają się szeroko do góry, dzięki czemu bardzo łatwo dostać się do podzespołów. Zdaniem rolnika nieprzemyślana jest za to konstrukcja chłodnic, gdyż są one mocno zabudowane, co skutecznie ogranicza możliwość pełnego oczyszczenia ich sprężonym powietrzem. Niezbyt wygodne jest też załączanie sieczkarni – przez założenie dodatkowego pasa napędowego. Całość operacji sprawnemu operatorowi zajmie kilka minut. Zdecydowanie na plus można za to ocenić rozdrobnienie słomy i bardzo równy rozrzut na całej szerokości roboczej.
Jak podkreśla Piotr Szuwara, wydajność kombajnu w zbiorze pszenicy plonującej na poziomie 8 t/ha wynosi ok. 1 ha/h. Ziarno jest bardzo dobrze oczyszczone, jednak aby do tego dojść, operator metodą prób i błędów musiał testować różne ustawienia. Co ciekawe, fabryczne ustawienia regulacji kierownicy wiatru były niewystarczające i rolnik musiał we własnym zakresie wyciąć dodatkowy ząbek (połówkę) na podziałce między istniejącymi wcięciami.
W codziennej pracy rolnik docenia dobrą zwrotność maszyny, a manewrowanie ułatwia kamera cofania, z której obraz wyświetlany jest na dodatkowym monitorze w kabinie. Pakiet oświetlenia jest również w pełni wystarczający przy pracy po zmierzchu. Drobne zastrzeżenia użytkownik zgłasza w stosunku do dość słabej szybkości opróżniania ziarna ze zbiornika, który może pomieścić 4200 l pszenicy. Kiepsko rozwiązana jest także osłona otworu rury wysypowej – w tym celu producent zastosował marnej jakości gumową osłonę, która niestety psuje też widok dość nowoczesnego wyglądu całego kombajnu.

Jedna, za to poważna awaria

Już w pierwszym roku użytkowania miała miejsce pierwsza poważna, ale jak się później okazało, jedyna awaria. W czasie koszenia operator poczuł zapach palącego się paska napędowego i natychmiast zatrzymał kombajn. W kabinie dodatkowo wyczuwalne były silne wibracje. Po otwarciu bocznych osłon okazało się, że koło talerzowe z regulacją obrotów oraz łożysko wału odrzutnika słomy były nagrzane do czerwoności. Naprawy i wymiany wału oraz łożysk dokonał autoryzowany serwis, jednak w bardzo krótkim czasie okazało się, że awaria wystąpiła ponownie. Rolnik na dokończenie żniw otrzymał maszynę zastępczą, a jego kombajn w ramach gwarancji trafił do serwisu. W toku napraw okazało się, że na skutek wysokiej temperatury rama boczna została wciągnięta wewnątrz kombajnu na ok. 1 cm. Po jej wyprostowaniu oraz wymianie uszkodzonych elementów awaria ustąpiła raz na zawsze i maszyna aż do dziś służy bezproblemowo. – Nie ukrywam, że można się było załamać. Nie po to w końcu kupuje się nową maszynę, aby zaraz uległa ona awarii i uniemożliwiała kontynuację zbiorów. Na szczęście firma Gravit stanęła na wysokości zadania, dostarczając mi kombajn zastępczy, a następnie serwis przeprowadził profesjonalnie całą naprawę. Z tego, co wiem, nie jest to jednak nagminny problem tych kombajnów i prawdopodobnie trafiłem po prostu na wadę materiałową łożyska – podsumowuje właściciel.

Złe dobrego początki

W międzyczasie Gravit przestał być dystrybutorem maszyn Sampo Rosenlew, jednak rolnik nie obawia się o potencjalne problemy z serwisem. – Części są dostępne w Internecie, pozostaje tylko kwestia ich wysyłki. Ponadto w razie jakichkolwiek problemów serwisowych pomocną dłonią służy sprzedawca. Mam jednak nadzieję, że podobna obsługa jeszcze długo nie będzie potrzebna – dodaje Piotr Szuwara. Po początkowych perypetiach kombajn służy w pełni bezawaryjnie i cieszy rolnika niskimi kosztami eksploatacji – zużycie paliwa zdaniem właściciela jest w pełni akceptowalne i wynosi 16-17 l/ha w przypadku pracy bez sieczkarni oraz 18-19 l/ha z załączoną sieczkarnią. Co istotne, wskazania komputera pokładowego w tym zakresie całkowicie pokrywają się z rzeczywistością. Zbiornik paliwa ma pojemność 350 l i z powodzeniem wystarcza na półtora dnia koszenia.

ZDANIEM UŻYTKOWNIKA:
Piotr Szuwara


Gdyby nie awaria odrzutnika, mógłbym powiedzieć, że to maszyna bez wad, a jedynie z kilkoma drobnymi niedociągnięciami. Podsumowując jednak moje 3-letnie doświadczenia, w czasie których kombajn przepracował ok. 200 h, mogę powiedzieć, iż jestem usatysfakcjonowany z zakupu. Celem był zakup komfortowego i wydajnego kombajnu dla gospodarstwa średniej wielkości, co niewątpliwie udało się osiągnąć i to oszczędzając ok. 100 tys. zł w stosunku do renomowanej konkurencji.

ocena rolnika
8,5/10



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (13)

  • Krzysztof 2020-08-11 16:16:25
    A Polska nie ma żadnej marki.
  • marek 2020-08-10 15:24:22
    Finlandia nie jest krajem skandynawskim droga redakcjo.
    • Redakcja farmer.pl 2020-08-10 18:54:13
      Słuszna uwaga! Bardzo dziękujemy za czujność. Już poprawiamy :)
  • Kuraś 2020-08-09 17:59:14
    Mam 30 lat zo56 na orginalnym lozysku na odrzutniku i ktory sie czesciej psuje
  • wujo stasiu 2020-08-09 11:30:51
    bizon i niwa jest lepszy a nie to zachodnie cudo!
  • Jerro 2020-08-08 17:38:30
    Gdzie te części bo mam poprzednika modelu i nic nie idzie kupić
    • Miki2 2020-08-08 18:53:06
      Bo ten internet to darknet. Niby tam wszystko kupisz 😆 pewnie gościu chce sprzedać i reklame robi
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.85.57.0
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.