PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak podłączyć kosę elektryczną w kombajnie?

Jak podłączyć kosę elektryczną w kombajnie? Instalacja elektrycznej kosy bocznej do kombajnu nie jest trudna, ale warto wiedzieć, w którym miejscu najlepiej podłączyć urządzenie, fot. Rolmako

Instalacja kosy elektrycznej montowanej na hederze kombajnu nie jest skomplikowana. Warto natomiast wiedzieć, jak wpiąć się w instalację elektryczną kombajnu, aby cieszyć się bezproblemową pracą urządzeń.



Na rynku kos bocznych do rzepaku znajdziemy urządzenia z napędem mechanicznym, elektrycznym i hydraulicznym. O tym, które z urządzeń warto wybrać pisaliśmy już w innym artykule.

Zakładając, że zdecydowaliśmy się na zakup kos z napędem elektrycznym, doradzamy jak należy prawidłowo podłączyć kosę do układu elektrycznego kombajnu, aby nie narazić jego instalacji elektrycznej na przeciążenie czy zwarcie.

W skład zestawu montażowego każdej elektrycznej kosy bocznej wchodzi zazwyczaj: przewody elektryczne, przekaźnik, bezpiecznik oraz włącznik elektryczny. W zasadzie powinno to wystarczyć do prawidłowego i bezpiecznego podłączenia nowego urządzenia elektrycznego w kombajnie. Jednak najważniejszy jest sposób włączenia zasilania kosy w już istniejącą wiązkę.

W niektórych modelach kombajnów producenci przewidzieli taką potrzebę i stworzyli specjalne „podpięcie” na zasilanie kos elektrycznych. Niestety, w wielu, zwłaszcza starszych modelach kombajnów nie ma fabrycznego miejsca do podłączenia kosy. Powstaje więc pytanie gdzie ją podłączyć aby było to bezpieczne?

Silniki elektryczne instalowane w kosach bocznych zasilane są prądem o napięciu 12 lub 24 V. Cechują się przy tym mocą około 300-400 W oraz poborem prądu do 30 A. W praktyce przy podłączeniu do kombajnu dwóch kos bocznych mamy już konieczność zasilenia silników o łącznej mocy 600-800 W, pobierających nawet 60 A.

Podłączenie urządzenia pobierającego tak dużo prądu w nieodpowiednie miejsce może mieć bardzo niebezpieczne skutki. W najlepszym razie może się to skończyć zakłóceniem pracy czujników, komputera (jeśli jest), szybkim wypaleniem przełącznika, a w najgorszym pożarem kombajnu. Większa część instalacji elektrycznej kombajnu pracuje na znacznie niższym obciążeniu prądowym, np. 5-15 A. Włączenie tam urządzenia o poborze aż 60 A w krótkim czasie doprowadziłoby do przegrzania przewodów instalacji i być może pożaru. Złym miejscem do podłączenia zasilania kosy jest kabina kombajnu. Jest ona najbliżej hedera, ale na ogół docierają do niej tylko przewody od sygnałów sterujących o małym natężeniu.

Najprostszym, najbardziej bezpiecznym, a zatem najbardziej polecanym rozwiązaniem jest podłączenie przewodów zasilających kosy boczne bezpośrednio pod akumulator. Dzięki temu nie ingerujemy w już istniejącą instalację elektryczną, nie ryzykujemy przegrzania przewodów, zakłócenia sygnałów sterujących i nie skracamy „życia” przekaźników oraz przełączników (przepływ większego prądu powoduje ich szybsze wypalanie).

Oczywiście takie rozwiązanie ma też minus – po wyłączeniu stacyjki kosa nadal jest zasilana i może być uruchomiona. To dość niebezpieczne np. podczas prac serwisowych. Dlatego warto wpiąć wiązkę od kosy dopiero za tzw. heblem (ryglem) odcinającym zasilanie kombajnu – ma go większość maszyn.

Może się zdarzyć, że standardowo dołączone do zestawu przewody zasilające kosy elektryczne są zbyt krótkie, aby sięgnęły w okolice akumulatora. W takiej sytuacji do przedłużenia instalacji należy użyć solidnych przewodów elektrycznych o przekroju nie mniejszym niż mają przewody w zestawie – w przeciwnym razie mogą się przegrzewać.

Z tego samego powodu trzeba pamiętać o solidnym połączeniu przewodów. Niedopuszczalne są prowizorki, najlepiej aby do łączenia kabi wykorzystać złącze skręcane lub profesjonalnie je zlutować i zaizolować.

Mimo, że każda z kos jest indywidualnie zabezpieczona bezpiecznikiem, to jeśli montujemy dwie, warto dodatkowo zamontować na początku instalacji jeden wspólny bezpiecznik (70-80 A, instalujemy go na przewodzie „+”). Ważne aby był on zamontowany w łatwo dostępnym miejscu.

Instalując kosy elektryczne warto zastanowić się również czy alternator zastosowany w kombajnie jest odpowiednio mocny. Dwie kosy mogą pobierać nawet do 800 W, do tego należy doliczyć stały pobór prądu urządzeń pokładowych i np. oświetlenia podczas nocnego koszenia.

Na ogół w nowszych kombajnach moce alternatorów są dość wysokie, sięgają nawet 2500 W, czasami montowane są nawet dwa alternatory. Problem może jednak wystąpić w niektórych starszych maszynach.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • EleRol 2017-06-29 09:06:00
    Podczas prowadzenia przewodów na długim odcinku należny zwrócić uwagę na spadki napięcia. Podczas przepływu prądu elektrycznego o tak dużym natężeniu przy silniku napięcie nie będzie wynosić tyle co na akumulatorze. Niższe napięcie może powodować spadek momentu na silniku zasilającym kosę a w efekcie jej zawieszanie. Dlatego przy długich odcinkach przewodów zaleca się zastosowanie przewodu o większym przekroju niż wynika z długotrwałej obciążalności prądowej jeżeli zauważalna jest różnica w pracy kosy przy pracy na krótkim kablu i na długim.
  • chłopek 2015-06-29 10:45:28
    e tam, ja zakładam na uchwyt kosiarkę elektryczną do hedera, agregat prądotwórczy na dachu kombajnu i kablem zasilenie. Idzie jak dzika świnia po kartoflisku. Niedługo w rzepaku będę próbować

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.105.97
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.