PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Maszyna okiem użytkownika: Claas Ares 696 RZ z 2004 r.

6 cylindrów, moc 150 KM, przedni TUZ i WOM, wysoki komfort pracy i nieskomplikowana konstrukcja. Takie założenia przyświecały przedsiębiorcy z Podkarpacia, który w 2014 r. podjął decyzję o zakupie używanego ciągnika Claas Ares 696 RZ. Co dzisiaj może powiedzieć o tej maszynie?



Ciągnik Sławomira Bałaty został kupiony 6 lat temu z przebiegiem 5 tys. h. Jakiś czas później podczas diagnostyki komputerowej okazało się, że przy sprzedaży przebieg został cofnięty o ok. 1,5 tys. h. Od tego czasu ciągnik pracuje bardzo intensywnie, a każdego roku na liczniku przebiegu pojawiał się wzrost wskazywanej wartości sięgający nawet 1,5 tys. h.

Prawie jak… Renault?

Model Ares początkowo produkowany był pod marką Renault, jednak po przejęciu francuskiego producenta przez Claasa ciągniki pod właściwie niezmienioną formą oferowano już w nowych barwach. Udziały w firmie Renault zaczęły być stopniowo przejmowane w 2003 r., a 5 lat później Claas posiadał już 100 proc. udziałów Renault Agriculture. Literka „R” na masce oznacza kabinę panoramiczną, z kolei „Z” należy rozszyfrować jako amortyzację mechaniczną kabiny.

Wnętrze jest komfortowe, a elementy sterowania rozmieszczone ergonomicznie. Do dyspozycji operatora pozostają dwa wyświetlacze – za kierownicą oraz na prawym słupku. Ciekłokrystaliczny wyświetlacz wbudowany w deskę rozdzielczą wskazuje aktualną prędkość oraz licznik motogodzin. Na drugim z nich znajdziemy proste wskazania informujące o aktualnym przełożeniu skrzyni biegów, trybie pracy WOM i napędzie kół. Na desce rozdzielczej rozmieszczony jest także zestaw kontrolek, obrotomierz i wskaźniki poziomu paliwa oraz temperatury cieczy chłodzącej. Claas wprowadził bardziej rozbudowany panel EHR, w stosunku do Renault.

Ciężkiej pracy się nie boi

Claas Ares 696 RZ jest podstawową maszyną w firmie świadczącej usługi w zakresie rekultywacji terenów i utrzymania zieleni przydrogowej. Wykorzystywany jest również jako ciągnik pomocniczy w gospodarstwie rolnym o powierzchni ok. 100 ha. Przez zdecydowaną większość czasu ciągnik pracował z zestawem dwóch kosiarek bijakowych o łącznej szerokości roboczej wynoszącej 4,3 m. Tak dobrany zestaw zdaniem Sławomira Bałaty jest optymalny. W warunkach bujnej roślinności moc ciągnika okazuje się nawet niewystarczająca. Ponadto traktor współpracował również z 4-skibowym pługiem oraz przez okres jednego roku z frezem leśnym. Ta ostatnia maszyna okazała się nieco zbyt wymagająca dla Claasa pod względem zapotrzebowania na moc oraz – jak ocenia właściciel – przyspieszyła awarię sprzęgła.

Wysoki poziom komfortu

Sławomir Bałata zaznacza, że praca Claasem Aresem jest przyjemna i komfortowa. Duża w tym zasługa amortyzacji przedniej osi oraz mechanicznej amortyzacji kabiny. Ta druga realizowana jest za pomocą czterech sprężyn, na których osadzona jest kabina. W pełni komfortowe warunki pracy i transportu uzyskiwane są w przypadku zawieszenia obciążnika na przednim podnośniku – najczęściej tę funkcję pełni czołowa kosiarka bijakowa.
Godna pochwały jest również skrzynia biegów Quadrashift, która oferuje 4 biegi oraz 4 półbiegi w dwóch zakresach, co finalnie daje do dyspozycji operatora 32 przełożenia do przodu i do tyłu. Rewers jest elektrohydrauliczny. Ciągnik osiąga maksymalną prędkość wynoszącą 40 km/h przy 2 tys. obr./min.

Nie obyło się bez awarii…

Spośród największych awarii właściciel wspomina o trzech znaczących problemach, które wystąpiły na przestrzeni ostatnich 6 lat. Tuż po zakupie wykonano remont pompy paliwa, która dość intensywnie ciekła, co w warunkach specyfiki pracy mogło skutkować pożarem. Naprawa ta kosztowała 7,5 tys. zł, a znalezienie wyspecjalizowanego w tym zakresie warsztatu nie było łatwe. W następnej kolejności pojawiła się konieczność wymiany sprzęgła. Zdaniem pana Sławomira duży w tym udział miało wykorzystywanie ciągnika do pracy z frezem leśnym. – Maszyna nie ma sprzęgła na wałku, przez co przy dużym obciążeniu, chociażby podczas najechania na pień, traktor zostawał, mówiąc kolokwialne, „zduszony” – dodaje właściciel ciągnika. Usunięcie awarii kosztowało 10 tys. zł.

Ostatnia poważna awaria dotyczyła sterownika silnika. Nowy element kosztował 6 tys. zł, jednak udało się poddać go regeneracji za 3,5 tys. zł. Awaria ta objawiała się brakiem możliwości osiągnięcia wysokich obrotów przez jednostkę napędową.

Problematyczny zdaniem pana Sławomira jest również przedni most Carraro, który wymaga częstego smarowania. – Ma on wiele punktów smarnych, przez co łatwo jest o którymś zapomnieć. W efekcie często występowały awarie m.in. łożysk. To zdecydowanie słaby punkt tego ciągnika – podkreśla przedsiębiorca.

Ekonomiczny silnik

Prezentowany ciągnik jest wyposażony w silnik Johna Deere’a o pojemności 6,8 l. Zdaniem użytkownika z jego obsługą nie było żadnych problemów. Wymiana olejów i filtrów wykonywana jest co 500 h. Zużycie paliwa wedle prowadzonych obserwacji kształtuje się na całkowicie akceptowalnym poziomie – w przypadku pracy z zestawem kosiarek bijakowych wynosi ok. 10 l/h. Warto zaznaczyć, iż praca na WOM realizowana jest przy ekonomicznych obrotach 1500 obr./min.

Zdaniem użytkownika: Sławomir Bałata

Pomimo kilku awarii mogę śmiało powiedzieć, że jest to dobry ciągnik do codziennej, intensywnej pracy. O jego jakości świadczą również ceny egzemplarzy używanych, które od kilku lat znajdują się właściwie na niezmienionym poziomie.  



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • Obiektywny rolnik 2020-05-10 12:15:47
    Większość obecnie produkowanych to totalna tandeta ....ten jeszcze 2004 to jeszcze ok.Nie czarujmy się taka prawda!!!
  • Mariusz 74 2020-05-10 09:35:53
    Potwierdzam że Claas ma silnik JD i własny komputer i oprogramowanie sterujące, inna jest głowica i uszczelka pod nią. Jest wiele różnic to powoduje duże zmiany. W moim Claasie Arionie 650. 175 km zużycie chwilowe dochodzi do 28 l/h niezależnie w jakiej prac, ale przeważnie kręci się w okolicach 14-17 l/h. Tylko że jak rozłoży się to na wykonaną robotę to wychodzi w ciężkiej orce do 12-16l/ha. w Siewie agregat talerzowy z siewnikiem Agromasz 6l/ha. W głębokiej uprawie tym że samym agregatem talerzowym 3m pod kukurydzę 5,5l/ha a w siewie nawozu 1l/ha.
  • Miki2 2020-05-09 12:30:06
    10l na ha silnik john deera dobre chyba jak stoi obok łąki bez włączonych WOM-ów
    • nie znasz to nie filozofuj 2020-05-09 20:00:55
      na ha nie na godzinę
      • Miki2 2020-05-09 20:47:19
        Mam ten sam silnik w swoim ciągniku i wszystko można powiedzieć ale nie można próbować mówić że jest oszczędny.
      • Sylwester 2020-05-09 21:34:11
        Napisane,jest,że zużycie na akceptowalnym poziomie a nie oszczędny. Dwie kosiarki na ciągniku więc może wychodzić 10 litrów.Mam johna 250KM i zużycie w agregacie 8l/ha też niemożliwe? na ha bo na godzinę 30
      • Bob 2020-05-10 10:13:38
        Jak może być na hektar jak gość kosi rowy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.254.246
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.