PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

10 najczęściej wybieranych ciągników w Niemczech

10 najczęściej wybieranych ciągników w Niemczech
Najczęściej rejestrowanym ciągnikiem w Niemczech w roku 2014 był Fendt 724 Vario, fot. Fendt.

Analizując liczbę rejestracji poszczególnych modeli ciągników w Niemczech w 2014 r., szybko dojdziemy do wniosku, że niemieccy rolnicy lubią zieleń. Na pierwszych 10 miejscach znalazły się bowiem modele ciągników takich marek jak: Fendt, John Deere, Deutz-Fahr i Claas.



Jak informuje portal AgrarHeute w zeszłym roku w Niemczech zarejestrowano 34 722 ciągników rolniczych. Jest to wynik o 4 proc. mniejszy niż w rekordowym dla naszych zachodnich sąsiadów roku 2013, ale w dalszym ciągu ponad 2 razy większy aniżeli wynik z polskiego rynku (14 172 w 2014 r.).

Który odcień zieleni niemieccy rolnicy wybierają najczęściej? Zgodnie z informacją podaną na niemieckim portalu, najchętniej wybieranym ciągnikiem w 2014 r., podobnie jak w roku 2013 był Fendt 724 Vario (240 KM) – 743 rejestracje. Dla porównania w Polsce w 2014 r była to Kubota L 5040 o mocy 51 KM.

Tuż za Fendtem dysponującym mocą 240 KM z 570 rejestracjami znalazł się John-Deere 6210R, który osiągnął sprzedaż o 58 sztuk wyższą aniżeli kolejny, zamykający podium Fendt 313 Vario.

Kolejne miejsca w liczbie rejestracji nowych maszyn przypadły ciągnikom: John-Deere 5055E (460 szt.), Fendt 516 Vario (435 szt.), Deutz-Fahr 310 (401 szt.), John Deere 6150 R (391 szt.), Fendt 718 Vario (387 szt.), Deutz-Fahr Agroplus 315 (368 szt) oraz Claas Axion 830 (354 szt.).

Co piąty zarejestrowany w Niemczech ciągnik miał moc powyżej 200 KM. Przeciętnie zakupiony w 2014 r. traktor dysponował silnikiem 155-konnym.

Najsilniejszą marką na był John Deere, którego ciągniki rejestrowano aż 6724 razy.

Gdybyśmy natomiast przeanalizowali udział poszczególnych koncernów w niemieckim rynku  John Deere uplasowałby się na 3 miejscu, ustępując koncernom: AGCO (Fendt, Massey Ferguson, Valtra) oraz CNH (New Holland, Case IH, Steyr). Za podium znalazły się firmy SDF (Same, Lamborghini, Deutz-Fahr) oraz Claas.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • Ktos_taki 2015-06-08 12:37:13
    @taki_ktos
    To jaki problem otworzyć firmę i sprzedawać? Kolejna opinia, doświadczonego życiem gimnazjalisty.
  • WOY 2015-05-22 13:07:50
    maszyny od tego producenta można zakupić również w Polsce http://www.agropomoc.pl/, w Niemczech są popularne bo ich stać na takie maszyny, więc ograniczeniem są możliwości finansowe
  • Zibi 2015-05-19 00:04:22
    Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Za 150 tyś można kupić ciągnik ,,+ -" 80 - 100 KM marki zachodniego producenta, Zetora lub polski produkt ale warunki gwarancji i ceny części to chyba główny punkt wyboru czy kupić New Holanda , Zetora 90, a może
    Farmtraca.
  • Marcin 2015-05-18 09:17:25
    Nie dawno u mnie były pokazy Farmtraca i wiecie co cenowo te ciągniki (7100;7110 czy 690 DT) nie wiele cenowo odbiegają od marek zachodnich.To samo tyczy się chociażby Ursusa czy SaMaszu.Tak więc gdy ludzie mają wybierać polskie vs. zachodnie to wybór raczej jest oczywisty.Nie mówię,ze nasze to g....o bo tak nie jest.jednak brak im jescze do zachodu.Sam mam ładowacz Agromaszu na ciągniku i widze kilka niedoróbek więc....chociaż tu cena akurat w porównaniu do chociażby TracLifta z Zetora jest zdecydowanie korzystna.Przy inwestowaniu grubej kasy bardziej niż patriotyzm liczy się jakość,doświadczenie i taka normalna ludzka rzetelność.Pozdrawiam.
  • taki_ktos 2015-05-17 22:41:39
    Jeśli polski producent robi dziadostwo, z łaską pozwala za sporą dopłatą dobrać wyposażenie, które w XXI wieku powinno być standardem dla wielu maszyn (klima w ciągnikach, ładowarkach, zaczepy automatyczne, obciążniki, haki CBM na podnośniku, ścieżki technologiczne w siewnikach) to jak ma być dobrze? Nikt, kto kalkuluje nie będzie się narażać na straty. Fanatyków zachodniej technologii jest niewielu, reszta to realiści. Sam staram się kupować polskie maszyny i co z tego mam? Zimą kupiłem nowy polski rozsiewacz dwutalerzowy za starego lejka (pomijam fakt, że dawkę wysiewu muszę ustawiać orientacyjnie sam, bo tabele producenta są oderwane od rzeczywistości), szerokość wysiewu na łopatkach ustawiona wg instrukcji obsługi, efekt? Mam w pszenicy taką mozaikę, że wstyd się pokazywać między ludźmi. Tak samo miałbym po lejku jakbym chciał nim rozsiać co 12m, tylko że miałbym chociaż te kilka tysięcy więcej w kieszeni. Nowy polski opryskiwacz sam na polu składa sobie lance, nawet producent nie stara się już ich dopracować, tylko montuje włoskie z zatrzaskami. Im się nawet nie chce podpatrzeć starych sprawdzonych rozwiązań z zachodnich marek, po prostu klepią bylejakość, bo taniej i prościej
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 52.203.18.65
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.