PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

250 KM za 174 tys. zł brutto, czyli nietuzinkowy Ursus 25014 do kupienia

Autor: ArT

Dodano: 27-06-2019 14:35

Tagi:

Miały być nie do kupienia w Europie – tymczasem na jednym z motoryzacyjnych portali ogłoszeniowych pojawiła się oferta sprzedaży nowego powystawowego Ursusa 25014!



O tym oryginalnym ciągniku pisaliśmy już kilka lat temu w portalu farmer.pl i na łamach naszego miesięcznika. Pokrótce – ciągnik o prezencji lokomotywy połączonej z kioskiem Ruchu był skonstruowany w odpowiedzi na podpisany duży przetarg na dostawę maszyn do Etiopii, przeznaczonych m.in. do zwózki trzciny cukrowej.

I właśnie pod to zastosowanie zostały dobrane parametry Ursusa 25014: sześciocylindrowa jednostka Deutza o mocy maksymalnej 250 KM przy 2300 obr/min zestawiona została z sześciobiegową skrzynią automatyczną amerykańskiej firmy Allison (liczba przełożeń 6x1) oraz mostem tylnym ZF i przednim Carraro. Hydraulika to pompa o wydatku 90 l/min i ciśnieniu roboczym 180 bar.

„Afrykański” Ursus był wysyłany do Etiopii w zestawie z dwoma przyczepami kłonicowymi o ładowności 12 t każda. Pod zastosowanie typowo transportowe została też dobrana prędkość maksymalna wynosząca 45 km/h. Szału może nie robi, ale podejrzewamy, że na kontynencie afrykańskim drogi mogą być gorsze niż u nas.

Ciągnik niestety nie ma ani tylnego TUZ, ani WOM, chociaż jak twierdzi sprzedający podnośnik można bez problemu zamontować do tylnego mostu, który jest do tego przystosowany. Komfort operatora za to stoi na odpowiednim poziomie – kabina jest resorowana, osadzona na czterech amortyzatorach sprężynowych i wyposażona w klimatyzację.

>> Ursus 25014 - mocarny niedźwiedź z Afryki

Ursus 25014 jest dopuszczony w Polsce do ruchu jako ciągnik balastowy wolnobieżny nie podlegający rejestracji, posiada opłacone OC. Oglądać można go na terenie giełdy rolnej na lubelskiej Elizówce.

Cena maszyny to wspomniane wcześniej 174 tys. zł brutto do negocjacji. Do kupienia są również dwie wymienione już przyczepy kłonicowe po 35 tys. zł netto każda. W pełnej opcji zestaw sprawdziłby się zapewne w zwózce np. drewna –  wykonanie ciągnika typowo blaszane, przypominające zabudowę leśną, niespotykane już wśród nowych traktorów oferowanych w UE tę tezę może tylko wzmocnić.

Odnośnie ceny to napiszmy, że jedna z najtańszych w tym zakresie mocy ofert dostępnych na polskim rynku ciągników to Kirowiec K-424 z silnikiem TMZ (240 KM), którego można nabyć od 390 tys. zł netto.

I jeszcze na sam koniec dodajmy, że wystawiający opisanego Ursusa 25014 ma do sprzedaży jeszcze takie „perełki” jak np. Ursus C-3150 Power na ZF-ie (163 KM) za 219 tys. zł brutto do negocjacji, czy chociażby pokazany na ostatnim Agrotechu bazujący na Tümosanie Ursus C-3105 (110 KM) w cenie 125 tys. zł brutto do negocjacji.

Propozycje więc ciekawe – nie tylko cenowo, bo patrząc na unikalność tych modeli i bardzo nieznaczną liczbę wyprodukowanych egzemplarzy można sądzić, że w przyszłości mogą się stać nie lada perełkami kolekcjonerskimi.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (38)

  • Ryszard 2019-06-28 21:27:29
    Ursus upadł nie przez rolników. tylko że bazował na przestarzałych Konstrukcjach. To co z zachodu już wyszło bo było Przestarzałe to Polacy kupili wprowadzili trochę zmian Niestety zawsze zamiast poprawić to spieprzyli albo wyglad Albo sama konstrukcje. Wystarczy spojrzeć na ursusa 5314 w plastiku No i cenowo to wcale nie były aż takie tanie bo może cena niższa ale komfortu w tej cenie zadnego i jakby doposażyć go do zachodniego w to podobną cena a jakość gorsza
  • Maniek 2019-06-28 18:07:43
    Brzydki to on jest, ale jak by dołożyć koła bliźniacze, tylni TUZ, to do uprawy czy orki bez problemu się nadda. Maskę wystarczy przykryć jakimś kocem...
    • Ten który trochę żyje na tym świecie... 2019-07-01 20:49:37
      Kiedyś ciągniki tylko takie kanciate się budowało. Więc z tym kocem się tylko wydurniasz.
  • Waldek 2019-06-28 11:17:06
    Tomeczku , naprawdę
  • Tomek 2019-06-28 10:02:14
    Szanowni rolnicy, ten rolnik to produkty tylko i wyłącznie na potrzeby specjalnego kontraktu do Afryki i kropka. Trudno porównywać jego urodę z zachodnimi bo nie taka jego rola ani zamysł konstruktora. Co do marki URSUS to sami rolnicy moim zdaniem rozłożyli najbardziej tą markę z racji tego, że wolą dać dwa razy tyle za zachodniego składaka, bo czym innym jest dziś większośc marek zachodnich ? Tak to skłądaki. Jedynie Belarusy szczerze nie są skłądakami. Tam produkuje się jak u nas w latach 80tych wszystko samemu. NA zachodzie już tego nie ma tak jak nie ma tego w produkcji samochodów dziś, szędzie to produkcja międzynarodowa. RObienie zarzutu Ursusowi, że to skłądaki jest śmieszne i niesprawiedliwe. Za rozłożenie Ursusa winię też politykę UNII Europejskiej. Normy emisji spalin wywindowały ceny powodując słabą konkurencyjność cenową Ursusa, po kolejne w takich krajach jak np. Niemcy śiadomie utrudniano sprzedaż Ursusów tam a to że niby jakiejs tam homologacji nie ma a to tamto aż wrozłożono sprzedaż.... Itd. A komentrze nawet tu że Ursusy to składaki są śmieszne. Polska mentalnośc jest taka że woli zagraniczny szajs niż owoc pracy swoich inżynierów. A potem narzeka, że jego kartofle nie idą. Gdyby polki inżynier robił jak polski rolnik w ogóle polskie zeiemniory nie szłyby bo jakdłby tylko zachodnie i co wtedy polksi rolniku za co spłącałbyś ratki za john deere i claasy ?
    • Waldek 2019-06-28 11:07:37
      Ursusa rozłożył system , tak jak FSO. Bransona polski rolnik potrafi kupić sam bez Ursusa znaczka i marży ;-) Pozdrawiam.
    • Rzeczoznawca 2019-06-28 13:50:41
      Kolego przeczytaj swój tekst zanim go klikniesz do użytku publicznego. Jest w tym sporo prawdy co piszesz, ale nie zgodzę się z pewnymi argumentami. Ursusa nie zaorał Niemiecki rząd, ani żadna zagraniczna marka. Dla porównania hodując świnie i jak Ci przestanie biznes się kręcić, będzie to wina sąsiada bo trzyma krowy mleczne? Oczywiście, że nie! Dlaczego URSUS upadł? To zła polityka rządzących w naszym kraju i opcja (nachapać się, bo jest z czego). Każda marka na świecie, która dziś jeszcze funkcjonuje działają w grupie. Gdyby zarząd URSUSA był na tyle elastyczny to dawno byśmy mieli czym się "chwalić" za granicą jak i w rynku krajowym. To, że auta, traktory są dziś składakami, nie ma, żadnego znaczenia w łączeniu elementów w całość. Ważne jest natomiast jakość tych elementów , jeśli URSUS zatrzymał się na etapie lat 90 to tym samym został w tyle. Jeśli nie potrafili się dogadać z innymi, to zostali w tyle. Rządzący sprzedali markę i dla mnie to jest koniec URSUSA. Dziś to jest tylko używanie nazwy URSUSA do firmowania zupełnie innego sprzętu. Dlatego nie można reaktywować czegoś czego już dawno nie ma.
    • T.B. 2019-06-29 15:47:44
      Kolejny taki co mędrkuje, choć nic nie kupił i zapewne nie kupi. Belarus to również składak według twojej metodologii. EGR, to niby białoruski wynalazek. O firmie Bosch może słyszałeś?
      • adi 2019-06-30 12:01:07
        Tylko to właśnie światowe koncerny głównie francuskie, niemieckie i włoskie lobbują, żeby wprowadzać kolejne limity emisji spalin, regulacje dotyczące bezpieczeństwa, żeby słabsze firmy przestały być wobec nich konkurencyjne bo będą musiały kupować drogą technologię u np. takiego Boscha. Z kolei takie firmy jak Bosch działają często w taki sposób że wymyślają zaawansowaną i drogą technologię, której po dobroci nikt nie chce kupować więc wymuszają odpowiednie regulacje żeby producenci musieli ją kupować. Dlatego też nawet taki białoruski MMZ musi kupować podcespoły u Niemców żeby zemsta Łukaszenki mogła się w krajach UE sprzedawać.
  • As 2019-06-28 08:38:31
    Niektórzy wolą mieć zagraniczne i nie ważne że kredyt w banku gigantyczny i teraz muszą w żniwa zboże sprzedać na ratę. Dla mnie traktor jak traktor.
    • kojot 2019-07-02 20:55:48
      gdyby ursus byl w jakosci zachodniej jezdzil bym ursusem. przykra prawda
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.226.243.130
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.