Technologia elektrycznego napędu osi maszyn przyczepianych takich jak beczki asenizacyjne czy rozrzutniki, którą firma Joskin nazwała E-Drive jest systemem hybrydowym zbudowanym na bazie kilku kluczowych elementów, którego wdrożenie zostało opracowane we współpracy z firmą John Deere.

Poczesne miejsce zajmuje tu silnik, który stanowi zasadniczy element systemu i przetwarza pobraną energię elektryczną na moc mechaniczną osiągającą 100 kW. Skrzynka rozdzielcza ze sprzęgłem została wyprodukowana i dostarczona przez firmę John Deere, a silnik elektryczny napędza osie za pośrednictwem dwóch wałków Kardana.

Z kolei osie dostarcza firma Man, światowy producent działający w branży transportowej. W przypadku pojazdu trzyosiowego, dodatkowy napęd zapewniają dwie ostatnie osie. W ten sposób, pierwsza podnoszona oś może być zachowana, co pozwala oszczędzić opony, opór pojazdu jest mniejszy, a zatem ma on mniejsze zapotrzebowanie na energię.

Poza tym kiedy oś przednia jest na polu w pozycji podniesionej, dodatkowy napęd uzyskuje się poprzez przeniesienie ciężaru na ciągnik i na obie osie napędowe. Układ jezdny charakteryzuje się także obecnością urządzenia różnicowego, systemu kontroli ciśnienia w oponach oraz hamulcami o odpowiedniej średnicy.

Na podstawie poszczególnych punktów kontroli i wymiany danych w sterowniku Isobus, między ciągnikiem i maszyną (prędkość jazdy, nacisk na oś, kąt skrętu, itd.), system automatycznie generuje moc przekazaną do silnika elektrycznego maszyny np. beczki asenizacyjnej czy rozrzutnika.

Technologia ta ma na celu rozłożenie mocy ciągnika poprzez przeniesienie jej na cały zestaw. A konkretnie system E-Drive przekazuje częściowo moc ciągnika, rozdzielając ją na dwie dodatkowe osie. Napęd ciągnika ma więc wsparcie w napędzie tylnego pojazdu. Nie ma już więc potrzeby zwiększania nacisku na osie ciągnika, żeby zwiększyć jego przyczepność podczas transportu na drodze czy polu.

Ta zaleta jak zapewniają producenci jest szczególnie ważna podczas rozlewania gnojowicy czy rozrzucania obornika. Ponieważ okresy, kiedy nawożenie jest dozwolone, są ściśle określone przepisami, ten sprzęt umożliwia lepsze ich wykorzystanie poprzez wcześniejsze rozpoczęcie pracy i dłuższe jej wykonywanie bez względu na warunki meteorologiczne. Poprawa zdolności napędowych wpływa również na wydajność nawożenia.

Sama zaś energia elektryczna potrzebna do zasilania jest wytwarzana przez prądnicę wbudowaną w ciągnik. Energia mechaniczna jest natomiast przetwarzana na energię elektryczną, która jest z kolei przekazywana do silnika. Jeśli chodzi natomiast o efektywność, to system E-Drive ma być bardziej wydajny niż system hydrauliczny i bardziej elastyczny niż system napędu mechanicznego. Z uwagi na automatyczną obsługę systemu dystrybucji mocy, urządzenie nie wymaga ingerencji kierowcy, jest więc proste w obsłudze.

Więcej konkretnych przykładów tych innowacji zostanie zaprezentowane w listopadzie na stoiskach obu marek podczas targów Agritechnica 2019.