Na targach Agrotech stoisko Mercedesa wyglądało dość skromnie. Schowana nieco na uboczu przestrzeń niemieckiej firmy prezentowała tylko jeden pojazd: Unimog U 530 wykonany w specyfikacji rolniczej z przednim i tylnym TUZ-em oraz WOM-em. Do tego wyposażono go w typowo rolnicze opony.

Tuż obok postawiono kosiarkę do rowów firmy Mulag przystosowaną do zaczepienia w Unimogu.

- Prezentowany Unimog może być rejestrowany jako ciągnik rolniczy. Spełnia wszelkie normy i może zastąpić w gospodarstwie mocny traktor. W końcu Unimogi sprzed 70 lat to były maszyny powstałe z myślą o rolnictwie i Mercedes cały czas kontynuuje dziedzictwo marki – powiedział nam Tomasz Majszczyk, kierownik do spraw kluczowych klientów sekcji Unimog w Mercedes Benz Trucks Polska.

Szukasz ciągnika? Sprawdź oferty w portalu Giełda Rolna! 

Topowa wersja U 530

Prezentowany wóz to topowa wersja z silnikiem OM 936 o mocy 299 KM. Pojazd waży do 16,5 t dopuszczalnej masy całkowitej, a przy 3900 mm ma najdłuższy rozstaw osi wśród nośników narzędzi całej serii.

Stoisko Mercedesa zainstalowano na uboczu i wyglądało dość skromnie, fot. K.Pawłowski
Stoisko Mercedesa zainstalowano na uboczu i wyglądało dość skromnie, fot. K.Pawłowski

Rolnicza wersja Unimoga U 530 z dumą nosi znak testu DLG PowerMix, uznanej u naszych zachodnich sąsiadów metody pomiaru zużycia paliwa w ciągnikach pod pełnym i częściowym obciążeniem. Wynik testu może być zaskoczeniem – Unomog zużywa do 23% mniej paliwa w porównaniu do ciągników o podobnej mocy.

Można zatem stwierdzić, że Unimog stanowi konkurencję dla klasycznych traktorów, zwłaszcza przy zadaniach transportowych.

Zobacz preferencyjne warunki ofert finansowania maszyn!

Kierowana tylna oś

Cechą opracowaną specjalnie z myślą o wymaganiach w rolnictwie jest kierowana tylna oś. Innowacja zapobiega niepotrzebnemu przejeżdżaniu roślin na polu podczas zawracania, umożliwiając w ten sposób ostrożne użytkowanie na polu, na przykład podczas nawożenia. Tylne opony wjeżdżają na pas pod dużym kątem, nie niszcząc roślin.

Stoisko skromne, ale prezentowany Unimog U530 z silnikiem o mocy 299 KM skromny zdecydowanie nie jest. Pojazd przyjechał na targi prosto z fabryki, fot. K.Pawłowski
Stoisko skromne, ale prezentowany Unimog U530 z silnikiem o mocy 299 KM skromny zdecydowanie nie jest. Pojazd przyjechał na targi prosto z fabryki, fot. K.Pawłowski

System kontroli ciśnienia w oponach

Wyróżnikiem wszystkich Unimogów jest system kontroli ciśnienia w oponach TireControl plus – funkcja szczególnie przydatna na polu. Na miękkim podłożu kierowca wypuszcza powietrze z opon, zwiększając w ten sposób przyczepność, a z drugiej strony zapobiega zapadaniu się opon na wrażliwym podłożu.

Dobra dostępność, wysoka cena

Kolejną dobrą informacją uzyskaną od przedstawicieli niemieckiej firmy jest dostępność sprzętu. Ze względu na liczbę możliwych opcji raczej nie produkuje się tych pojazdów na zapas, zatem każdy egzemplarz powstaje na konkretne zamówienie. Mimo to czas oczekiwania nie powinien przekroczyć 4 miesięcy, co w dzisiejszych warunkach jest wręcz wynikiem ekspresowym.

Pojazd posiadał typowo rolnicze wyposażenie. Posiadał przednie i tylne TUZ-y oraz WOM-y, system Isobus oraz opony typu agro, fot. K.Pawłowski
Pojazd posiadał typowo rolnicze wyposażenie. Posiadał przednie i tylne TUZ-y oraz WOM-y, system Isobus oraz opony typu agro, fot. K.Pawłowski

 Jeśli chodzi o ceny to importer woli ich nie podawać, bowiem każdy egzemplarz jest inny i niepowtarzalny – ogólnie rzecz ujmując ceny zaczynają się od 80-90 tys. euro, ale finalny produkt zawsze jest droższy ze względu na wybór opcji.