Mandam do naszego testu postanowił dostarczyć bronę talerzową półzawieszaną GAL-K 4,0, która jak twierdzi producent jest jedną z najlepiej sprzedających się maszyn z całej oferty. Pora więc sprawdzić skąd bierze się ta popularność oraz czy jest uzasadniona?

Maszyna testowa

Brona ta oferowana jest w wariantach szerokości roboczych od 4 do 8 m. GAL-K już w standardzie jest dość dobrze wyposażony – dość wspomnieć chociażby o hydraulicznej blokadzie siłowników służących do składania i rozkładania ramy, hydraulicznej regulacji głębokości roboczej, ekranach bocznych mocowanych na gumowych elastomerach,  czy chociażby o wózku transportowym z kołami jezdnymi o rozmiarze 480/45R17.

Co ciekawe, podwozie jezdne umiejscowione jest pomiędzy drugim rzędem talerzy a wałem, co w przypadku podniesienia go do pozycji roboczej powinno zdaniem producenta wyeliminować wibracje, podskoki, czy drgania przenoszone z ciągnika na bronę talerzową.

Do naszego testu trafiła brona talerzowa o szerokości roboczej 4 m fot. Tomasz Kuchta
Do naszego testu trafiła brona talerzowa o szerokości roboczej 4 m fot. Tomasz Kuchta

 

Jeśli zaś chodzi o elementy robocze, to Mandam standardowo wyposaża ten model w talerze zębate o średnicy 560 mm zamocowane na zabezpieczeniu gumowym.

Producent chwali się również tym, że talerze są mocowane na piastach bezobsługowych, na które udziela aż 5 lat gwarancji. Jeśli zaś chodzi o wyposażenie opcjonalne, to nasz egzemplarz otrzymał dodatkowo wał daszkowy o średnicy 600 mm z zabierakami, szersze koła o rozmiarach 620/40R22.5 wraz z błotnikami, oświetlenie LED, siłownik amortyzujący na dyszlu, a także koła podporowe przednie w rozmiarze 10,8/80R12.

Test długodystansowy prawdę powie

Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że brona talerzowa to jedna z najważniejszych maszyn w gospodarstwie, gdyż spektrum jej zastosowań jest naprawdę duże. Standardowa, płytka uprawa pożniwna, mieszanie wapna, czy nawozów naturalnych z glebą, niszczenie poplonów, głęboka uprawa po zbiorze kukurydzy, czy chociażby doprawianie gleby przed siewem – okazuje się, że bez popularnej „talerzówki” trudno wyobrazić sobie prowadzenie produkcji roślinnej.

Pojawia się zatem dylemat, jaka brona talerzowa jest na tyle uniwersalna, aby mogła sprostać tak wielu zadaniom? Mandam twierdzi, że taką maszyną jest GAL-K, a więc brona talerzowa półzawieszana. Czy tak będzie w istocie? O tym przekonacie się już niebawem.

Choć pełny test zostanie przez nas opublikowany po zakończeniu jesiennych prac polowych, to już na etapie każdej z wykonywanych upraw będziemy Was na bieżąco informowali o przebiegu testu oraz o tym, jak maszyna sprawdza się w naszych warunkach. Jeśli macie jakieś pytania odnośnie testowanej maszyny, koniecznie nam je zadajcie, postaramy się znaleźć odpowiedź na każde z nich. Już niebawem pierwsze relacje z pracy, śledźcie nas, by być na bieżąco.