PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Brona talerzowa Vogel&Noot po 4 latach użytkowania

Maszyny uprawowe nieistniejącej już austriackiej firmy Vogel&Noot można spokojnie zaliczyć do kategorii tych nieodżałowanych. Miały i mają one bowiem bardzo dobrą opinię wśród użytkowników. Na poparcie tej tezy można przytoczyć chociażby argumenty takie jak drugie życie talerzówek TerraDisc Pro za sprawą pewnego producenta, zakup fabryki pługów tej marki w węgierskim Mosonmagyaróvár przez niemieckie Amazone oraz poniższą opinię użytkownika.



Opinia dotyczy krótkiej brony talerzowej Vogel&Noot TerraDisc Pro 350, rocznik 2015. Jej parametry robocze to szerokość pracy 3,5 m, talerze o średnicy 510 mm na bezpiecznikach gumowych, hydraulicznie regulowany wał daszkowy 660 mm oraz waga całego urządzenia na poziomie około 2,5 t.

Gospodarstwo o profilu roślinnym

Opisywana maszyna pracuje wspomniane 4 lata w gospodarstwie o powierzchni około 150 ha prowadzonym przez rodzinę Boczarów, a położonym w powiecie Lewin Brzeski, w województwie opolskim. Nastawione jest ono tylko na produkcję roślinną, a uprawia się w nim głównie pszenicę ozimą, jęczmień jary browarniany, kukurydzę oraz rzepak. W płodozmianie była obecna również soja, ale ze względu na zbyt mały poziom opadów i automatycznie słabsze plony, jej uprawa została na razie porzucona. Gospodarstwo odwiedziliśmy w ub.r.

Maszyna jak na razie bezawaryjna

Talerzówka agregowana jest z ciągnikiem John Deere 6830 o mocy 145 KM lub z Fendtem 615 LS dysponującym 150 końmi.

– Na chwilę obecną większość areału uprawiamy bezorkowo (ok. 115 ha) gruberem i talerzówką celem nie przesuszania gleby oraz ze względów ekonomicznych. Orzemy na zimę tylko ok. 35 ha przeznaczonych pod siew kukurydzy – informuje Łukasz, syn gospodarzy przejmujący powoli ich obowiązki.

– Rocznie talerzujemy mniej więcej 100 ha broną TerraDisc Pro. Na chwilę obecną wszystko jest w niej sprawne, odpukać nie było żadnej awarii, a elementy robocze są jeszcze niewymieniane. Maszyna jest w stanie fabrycznym. Kolega ma taką samą talerzówkę tylko trochę starszy rocznik i również jej z niej zadowolony – kontynuuje.

Młody gospodarz chwali ponadto hydrauliczną regulację wału, która umożliwia sterowanie głębokością pracy na bieżąco w miarę potrzeb i zmieniających się warunków uprawy bez wysiadania z ciągnika.

Talerzówka czy gruber do uprawy bezpłużnej?

Ponieważ w odwiedzonym gospodarstwie użytkowany jest stosunkowo od niedawna też gruber (2018 r., 3 m szerokości) zadaliśmy rolnikowi pytanie, która z maszyn sprawdza się lepiej w prowadzonej uprawie uproszczonej?

– Mając na uwadze nasze doświadczenia to powiedziałbym, że gruber. Talerzówka miesza głównie resztki pożniwne z ziemię, a kultywator ją jeszcze dodatkowo spulchnia dzięki czemu korzenie roślin są później lepiej rozwinięte. Brona talerzowa jest dobra do uprawek pożniwnych oraz ewentualnie do zagospodarowania poplonów - uważa Łukasz Boczar.

– Ma ona wprawdzie mniejsze opory toczenia, a co za tym idzie mniejsze zużycie paliwa w porównaniu do grubera, ale przykładowo jeśli w naszym gospodarstwie po zbiorze kukurydzy uprawiamy pole bezorkowo pod roślinę następczą to robimy jeden przejazd kultywatorem i potem od razu agregat uprawowo-siewny, a broną musimy zrobić dwa przejazdy przed agregatem – dodaje młody rolnik.

Podsumowując

Cztery lata użytkowania i około 400 przepracowanych hektarów przez opolskich rolników austriacką krótką broną talerzową Vogel&Noot TerraDisc Pro 350 pozwala do jej mocnych stron zaliczyć: duży ciężar, masywną konstrukcję oraz tylny wał daszkowy, który dobrze rozbija grudy i dogniata glebę. Do słabych – o ile można je w ogóle za takowe uznać – mniejszą przydatność w tym przypadku do uprawy bezorkowej w porównaniu z gruberem oraz za dużą szerokość do transportu po drogach publicznych.

A jak wygląda sytuacja na rynku maszyn używanych jeśli ktoś chciałby sobie taką talerzówkę sprawić? Ofert jest niewiele, a ceny wysokie. Maszyny w podobnej specyfikacji do opisanej powyżej o szerokości 3,5 m to 33-34 tys. zł netto za rocznik 2010/11. Znaleźliśmy również egzemplarz z 2012 o szerokości 4 m za 40,5 tys. netto oraz model z 2014 r., 3 m z podwójnym wałem rurowym za ok. 37 tys. zł netto.

Słów kilka o przedsiębiorstwie Vogel&Noot

Firma Vogel & Noot została założona w 1872 r. w austriackim Wartberg. Na początku specjalizowała się ona w wytwarzaniu szpadli i łopat. Produkcja pługów rozpoczęła się 25 lat później. Z upływem czasu stały się one znakiem rozpoznawczym przedsiębiorstwa na całym świecie.

W międzyczasie dodawano do oferty kolejne maszyny uprawowe. W 1993 r. Austriacy zbudowali nowoczesny zakład produkcyjny pługów w węgierskim Mosonmagyaróvár wyposażony we własną hartownię, a w 2008 r. przejęli niemieckiego producenta opryskiwaczy Holder. W latach 1997–2003 częścią V&N był również niemiecki producent pługów Niemeyer.

Warto napisać, że Vogel&Noot to były nie tylko maszyny rolnicze, ale również produkcja opakowań blaszanych (odsprzedana zewnętrznej firmie) oraz produkcja grzejników i urządzeń grzewczych – jako jedyne wytwarzane wciąż pod tą marką do dziś.

Niestety przedsiębiorstwo popadło w kłopoty finansowe i dział maszyn rolniczych został odsprzedany w 2009 r. rosyjskiemu holdingowi TP Plants/Agromash. W 2016 r. ogłoszono jednak upadłość Vogel & Noot Landmaschinen.

W tym samym roku jak napisaliśmy na wstępie zakład w Mosonmagyaróvár został przejęty przez Amazone, które produkuje tam pługi pod własną marką. Natomiast wspomniane drugie życie niektórym maszynom uprawowym w odkupionym zakładzie macierzystym w Wartberg dała belgijska firma Beyne, znana do tego czasu głownie z opryskiwaczy.  W 2017 r. Belgowie ponownie uruchomili produkcję talerzówek TerraDisc Pro i bron wirnikowych oraz siewników.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Ja 2020-01-16 22:14:52
    Sprzedawałem te maszyny przez prawie 3 lata od 2006 do 2009. Naprawdę dobre pługi obracalne, talerzówki oraz brony wirnikowr, zwłaszcza mocna brona o nazwie Arterra MS i Arterra Grip. Siewniki pneumatyczne też były ok, na bazie słowackiego Mistral, który posiadał technologie Accord. Do tej pory spotykam te maszyny u moich klientów. Wstydu nie ma. Szkoda, że marka nie przetrwała. Mam do niej duży sentyment.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.226.122.74
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.