Najrozsądniejsza w przypadku wyboru takiej maszyny, wydawałaby się jej wersja mobilna, gdzie na polu można by od razu zbierając słomę  produkować ekologiczne paliwo. Jednak takich brykieciarek na rynku jest raczej niewiele. Jedyną, realnie dostępną posiada w ofercie firma Protech. O podobnej maszynie, która produkuje pelet pisaliśmy a artykule:

Koncepcja brykieciarki polowej opracowała firma Protech w 2000 r. we współpracy z Przemysłowym Instytutem Maszyn Rolniczych w Poznaniu. Po testach, jako udoskonalony produkt, pojawiła się na targach. Brykieciarka nie została jednak wprowadzona do seryjnej produkcji, gdyż nie spotkała się ona wówczas z tak dużym zainteresowaniem. Obecnie, gdy sytuacja się zmieniła, Protech przyjmuje wstępne zamówienia na brykieciarki polowe na 2023 r., również z zagranicy, gdzie w niektórych krajach udało się uzyskać na nią prawa patentowe.

Na mobilną wersję brykieciarki producent przyjmuje wstępne zamówienia na rok 2023. fot.Protech
Na mobilną wersję brykieciarki producent przyjmuje wstępne zamówienia na rok 2023. fot.Protech

W produkcji są już maszyny stacjonarne tego producenta, które co prawda są mniej atrakcyjne pod względem wydajności, jednak posiadają inne, istotne zalety.

− Początkowo brykieciarka stacjonarna, miała służyć jako stanowisko badawcze do udoskonalania brykieciarki zaczepianej. okazało się jednak, że ta wersja maszyny może być bardzo dobrym rozwiązaniem dla rolników, którzy chcieliby przerabiać materiał poza żniwami. W konsekwencji, oprócz praktyczności, za tą wersją zaczęła przemawiać również cena, która jest dużo niższa w porównaniu do kosztu brykieciarki polowej. Wynika to z tego, że brykieciarka zaczepiana jest bardziej złożoną maszyną pod względem elektryki czy hydrauliki (mamy w niej chociażby densytometr, który bada nacisk na wały). Chociaż mechanizm brykietujący jest gabarytowo taki sam jak w stacjonarnej, to brykieciarka polowa jest dużo bardziej wydajna dzięki większej mocy i obrotom. Jednak stacjonarna jest o tyle bezpieczna, że można nią produkować brykiet, bez względu na warunki pogodowe - również jesienią czy zimą − mówi Łukasz Pasiut, konstruktor w firmie Protech.

Opalanie słomą a opłacalność

Słoma zawierająca 85 proc. suchej masy, uznawana jest za wartościowy nośnik energii. Do spalania nadaje każdy rodzaj zbóż, a także słoma rzepakowa, gryczana i rośliny strączkowe. W zależności od rodzaju rośliny zakres wartości opałowej wynosi między 14-17 MJ/kg w czasie gdy węgiel mieści się w przedziale 18,8-30 MJ/kg. Przyjmuje się, że 1 t średnio energetycznego węgla odpowiada 1,5 t słomy.

Brykiet można wytwarzać  ze słomy zbóż, roślin energetycznych takich jak miskantus itp., słomy lnianej, ryżowej, konopnej - ta posiada 20 MJ/kg, niestety w Polsce nie można jej wykorzystywać w celach opałowych. fot. Protech
Brykiet można wytwarzać ze słomy zbóż, roślin energetycznych takich jak miskantus itp., słomy lnianej, ryżowej, konopnej - ta posiada 20 MJ/kg, niestety w Polsce nie można jej wykorzystywać w celach opałowych. fot. Protech

Brykieciarka polowa

Maszyna może wyprodukować między 800 a 1000 kg brykietu na godzinę, natomiast zwijana biomasa może posiadać 10-20 proc. wilgotności i pochodzić ze słomy zbóż i siana roślin zielonych - przyjmuje się, że im dłuższa, tym lepiej. Aby wydajnie pracować brykieciarką potrzeba ciągnika o min mocy 85 KM.

Brykieciarka polowa pobierając słomę, przepuszcza ją przez zespół brykietujący, który brykietuje materiał metodą zwija i następnie tnie na zadaną długość. Gotowy materiał jest transportowany do zawieszanych na maszynie worków Big Bag lub na przyczepę.

Brykietowanie odbywa się poprzez zwijanie niepociętej słomy. W ten sposób można w szybki sposób wytworzyć materiał na opał. fot. Protech
Brykietowanie odbywa się poprzez zwijanie niepociętej słomy. W ten sposób można w szybki sposób wytworzyć materiał na opał. fot. Protech

Brykieciarka stacjonarna

W przypadku brykieciarki stacjonarnej zwijanie materiału odbywa się w ten sam sposób, jednak z tą różnicą, że materiał musi zostać przetransportowany z pola. Standardowo brykieciarka napędzana jest elektrycznie z mocą silnika 11 kW, istnieje też opcja wyposażania w wałek WOM, dzięki czemu maszyna może zostać napędzana ciągnikiem o mocy min 30 KM.

Wilgotność prasowanego materiału może być większa niż w przypadku brykieciarki polowej i mieści się w przedziale 10-25 proc. Wydajność maszyny to 350 kg przy ręcznym załadunku biomasy. Można zautomatyzować brykieciarkę pod tym względem, montując opcjonalnie rozwijacz do bali.

Sterowanie w brykieciarce Protech odbywa się przy pomocy sterownika numerycznego w trybie manualnym lub automatycznym. Długość brykietów jest programowana. fot. Protech
Sterowanie w brykieciarce Protech odbywa się przy pomocy sterownika numerycznego w trybie manualnym lub automatycznym. Długość brykietów jest programowana. fot. Protech

Brykieciarki zużywają ok. 17 tys. m nici do oplotu na tonę. W wersji stacjonarnej, przy niektórych gatunkach roślin, oplot można zstąpić, dzięki ogrzewanej tulei zamontowanej na wylocie maszyny o mocy 230 V. Umożliwia to zawarta w przetwarzanej biomasie lignina, która po podgrzaniu scala pocięty brykiet.

Nici stosowane do oplotu są z materiałów naturalnych, jak len czy bawełna. fot. Protech
Nici stosowane do oplotu są z materiałów naturalnych, jak len czy bawełna. fot. Protech

Ile kosztuje brykieciarka

Producent podaje, że koszt brykieciarki stacjonarnej to ok. 42 tys. zł netto. I należy na nią poczekać ok. 4 miesiące. W przypadku brykieciarki polowej, jest to ok. 100 tys. zł netto i na nią można liczyć dopiero w przyszłym roku.