Zaprezentował go Narodowy Instytut Projektowania Innowacyjnych Maszyn Rolniczych (CHIAIC) w mieście Luoyang, w prowincji Henan.

Ciągnik jaki brzydki był taki brzydki pozostał – zmianom uległy detale, głównie światła (umieszczono je również na przednich błotnikach), pojawiła się nowa atrapa atrapy i delikatnie zmieniono malowanie. Otrzymał on za to nową „wdzięczną" nazwę ET504-H. Sami jednak przyznacie, że wygląd ani tym bardziej nazwa nie pracują, a liczą się rozwiązania techniczne, chociaż w tej kwestii Chińczycy nadal pozostają tajemniczy.

Traktor ET504-H wyposażony jest w główny silnik elektryczny oraz niezależne silniki elektryczne wykorzystywane do sterowania oraz do podnoszenia narzędzi. W trakcie transportu wykorzystywana jest energia wytwarzana przez ogniwa paliwowe zasilane wodorem, a w trakcie pracy kiedy obciążenia znacznie wzrastają ciągnik wykorzystuje dodatkową energię zgromadzoną w buforowym akumulatorze litowym. Jak twierdzą konstruktorzy tankowanie wodoru zabiera 5 minut, a maszyna rozpędza się do prędkości 30 km/h.

Do precyzyjnego sterownia pierwszym chińskim ciągnikiem autonomicznym wykorzystano sieć komórkową 5G i system GPS. Dzięki temu można monitorować status pojazdu oraz otaczające go środowisko w czasie rzeczywistym. Kontrolę otoczenia (m.in. wykrywanie przeszkód) wspomaga ponadto radar fal milimetrowych. Traktor ET504-H może pracować w trybie samodzielnej jazdy lub można nim sterować zdalnie.

Zhao Chunjiang, dyrektor CHIAIC jest przekonany, że pierwszy chiński ciągnik autonomiczny będzie kamieniem milowym w rozwoju inteligentnego oraz wyjątkowo przyjaznego dla środowiska rolnictwa.