Podjęcie decyzji dotyczącej wyposażenia gospodarstwa w nowy czy też używany ciągnik rolniczy zalicza się do szczególnie odpowiedzialnych zadań. Odpowiedzialnych dlatego, iż wszelkie błędy popełnione na etapie przygotowań do zakupu i doboru ciągnika przekładają się w późniejszym okresie na ocenę wykorzystania jego funkcjonalnych cech i wskaźniki ekonomiczne. Wśród tych ostatnich szczególne miejsce zajmują koszty utrzymania i użytkowania, a także wykonywanych prac w gospodarstwie.Dobór ciągnika do gospodarstwa powinien uwzględniać kilka charakterystycznych zasad. Jedną z ważniejszych jest dostosowanie danego modelu pojazdu do wielkości realizowanej w gospodarstwie produkcji. Ciągnik wraz z przystosowaną pod względem zapotrzebowania na moc grupą maszyn i narzędzi powinien zapewniać możliwość wykonania pracy w przewidywanym wymaganiami agrotechnicznymi czasie. Wiąże się z tym konieczność osiągania określonej wydajności pracy, tym niemniej wydajność ta nie powinna być zbyt wysoka z uwagi na ryzyko przeinwestowania w kosztowny sprzęt techniczny. Stąd pochopne, nieprzemyślane decyzje o wyposażeniu gospodarstwa w ciągnik rolniczy mogą mieć ujemny wpływ na sytuację finansową gospodarstwa. Zakup ciągnika będzie wtedy uzasadniony, jeśli zostanie zagwarantowane jego odpowiednie wykorzystanie w ciągu całego roku.

Moc dobieranego ciągnika powinna być oczywiście taka, aby sprostać zapotrzebowaniu na moc poszczególnych maszyn i narzędzi użytkowanych w gospodarstwie. Stosunkowo największe zapotrzebowanie na moc towarzyszy współpracy ciągnika z maszynami i narzędziami do uprawy gleby, szczególnie w regionach o wysokiej zwięzłości środowiska glebowego. Optymalne rozwiązanie polegałoby na tym, aby dobrać silnik ciągnika w sposób gwarantujący uzyskanie stopnia wykorzystania jego mocy znamionowej na poziomie 85–90 proc. Na ogół nie jest to możliwe, bowiem użytkowany w produkcji roślinnej i zwierzęcej sprzęt techniczny może znacznie różnić się i na ogół różni się zapotrzebowaniem na moc. Tym niemniej warto przypomnieć, że przy wspomnianym obciążeniu silnika osiąga się minimalne jednostko-we zużycie paliwa, wyrażane  g/kWh. W nowoczesnych silnikach spalinowych tzw. optymalne jednostkowe zużycie paliwa kształtuje się na poziomie około 200 g/kWh. Silniki o mniejszej mocy ze względu na ogół na niższą sprawność wykazują wyższe jednostkowe zużycie paliwa.

Wysokiej klasy ciągnik powinien dysponować dużą (na ogół powyżej 20) liczbą biegów, przy czym istotne znaczenie przywiązuje się do zainstalowania tzw. biegów pełzających, które pozwalają na uzyskiwanie najniższych prędkości jazdy, szczególnie przydatnych przy ugniataniu silosu lub pryzmy. Dla komfortu pracy ważne jest także wyposażenie ciągnika w rewers – urządzenie, pozwalające na zmianę kierunku jazdy bez wciskania sprzęgła, najczęściej umieszczane obok koła kierownicy. Wygodę korzystania z tego typu opcji konstrukcyjnej docenia się szczególnie w trakcie pokonywania krótkich odcinków bez zawracania, np. podczas ugniatania zielonki przeznaczonej na sianokiszonkę lub współpracy ciągnika z ładowaczem czołowym.

TUZ, WOM i napęd

Wykorzystanie ciągnika z napędem na cztery koła jest szczególnie uzasadnione w gospodarstwach, w których prace na gruntach ornych wykonywane są w trudnych warunkach terenowych, wyrażających się pogorszeniem współpracy kół z podłożem i dużym poślizgiem kół. Poślizg powoduje zmniejszenie prędkości jazdy i równocześnie wydajności pracy, a także wzrost zużycia paliwa. W gospodarstwach mlecznych ciągnik z napędem na cztery koła sprawdza się w jeszcze jednym ważnym przypadku – przy ugniataniu zakiszanej masy na pryzmie lub w silosie. Typowy ciągnik bez napędu „na przód” w trakcie poruszania się po pryzmie wykazuje na ogół tendencję do wypychania przed sobą masy zielonki, co może pogarszać jakość ugniatania i bezpieczeństwo pracy, szczególnie przy krawędziach bocznych pryzmy.

Oczywiście wyposażenie gospodarstwa w ciągnik z napędem na cztery koła wiąże się z koniecznością poniesienia wyższych kosztów, jednakże przy odpowiednio dużej powierzchni uprawy roślin paszowych i wdrożonej technologii konserwowania pasz objętościowych w silosach lub pryzmach użytkowanie tego typu ciągnika jest w pełni uzasadnione.

W gospodarstwach mlecznych ważne jest uwzględnienie parametrów ciągnika związanych z przystosowaniem do współpracy z zawieszanymi na TUZ wybierakami kiszonek. Parametry te dotyczą kategorii TUZ, które w przypadku eksploatowanych w Polsce maszyn obejmują na ogół II i III kategorię wg normy ISO. Różnią się one rozstawem (825 mm – kat. II i 965 mm – kat. III) i wewnętrzną średnicą kul w cięgnach dolnych (28,7 mm – kat. II i 37,4 mm – kat. III). Oprócz wymiarów konstrukcyjnych ważne jest również zwrócenie uwagi na dostosowanie nośności (udźwigu) TUZ dobieranego ciągnika do masy wybieraka wraz z wyciętym blokiem kiszonki lub sianokiszonki. Sprawdzenie maksymalnego udźwigu powinno również dotyczyć wysięgnika czołowego, na którym instaluje się niektóre wersje wybieraków, chwytaki bel i ładowacze czołowe.

Chociaż końcówki wałka odbioru mocy (WOM) ciągników są znormalizowane, warto jednak pokusić się o sprawdzenie, czy końcówka WOM charakteryzuje się zgodnością wymiarów z posiadanymi wałami przegubowymi do napędu maszyn. Istotne jest także dopasowanie zabezpieczeń końcówki WOM i wału przegubowego, uwzględniających opcję z zawleczkami lub zatrzaskiem.

Problem wzajemnego dopasowania dotyczy również szybkozłączy układu hydrauliki zewnętrznej. Większość użytkowanych w naszym kraju maszyn ma szybkozłącza hydrauliczne skręcane, które nie pasują do rozwiązań rozpowszechnionych w wielu krajach Europy Zachodniej, tj. wciskanych. Wzajemne przystosowanie ciągnika i maszyny wymaga w tym przypadku zastosowania tzw. końcówek przejściowych.
Aby ciągnik spełniał kryteria uniwersalności agregatowania z maszynami i narzędziami rolniczymi, powinien być wyposażony w różnego rodzaju zaczepy, ułatwiające dostosowanie do położenia belki zaczepowej współpracującego urządzenia. Przykładowo, układy sprzęgowe wozów paszowych są przystosowane do agregatowania z zaczepem transportowym lub zaczepem rolniczym.

Wyposażenie

Praca ciągnikiem w gospodarstwie sprowadza się niejednokrotnie do spędzenia kilku godzin na siedzisku za kierownicą, co nie pozostaje bez wpływu na zmęczenie operatora. Warto tym samym zadbać o odpowiedni komfort pracy, spełniany dzięki właściwie zaprojektowanej i wyposażonej kabinie. O komforcie pracy w kabinie ciągnika stanowi chociażby jej wyposażenie w klimatyzację, panele i wyświetlacze do ciągłego monitorowania parametrów roboczych ciągnika i urządzenia współpracującego, a także elementy ułatwiające sterowanie pracą układu hydrauliki zewnętrznej, włączaniem i wyłączaniem WOM oraz zmianą biegów w skrzyni przekładniowej.

Zarówno położenie, jak i konstrukcja stanowiska roboczego w kabinie ciągnika powinny umożliwiać łatwe i bezpieczne sterowanie poszczególnymi funkcjami roboczymi współpracującej maszyny lub narzędzia. Kupując ciągnik, warto dokładnie zapoznać się z układem dźwigni i rozmieszczeniem elementów sterowniczych na stanowisku roboczym. Zwraca się uwagę na to, czy dostęp do tych dźwigni jest swobodny. Najczęściej używane dźwignie, pedały i przyciski sterownicze powinny znajdować się w zasięgu nóg i rąk, tak, aby ich wykorzystanie w czasie pracy nie wymagało nadmiernego schylania się, wykonywania półobrotów i dużego wysiłku fizycznego.

Ręcznie sterowane dźwignie, na co warto zwrócić uwagę, powinny być umieszczone w miarę blisko zajmującego pozycję siedzącą operatora. Inną, ważną cechą dźwigni sterujących jest ich niewielki skok jałowy, a także kształt uchwytów. Jeśli zmiana położenia dźwigni wymaga dużego wysiłku, wówczas uchwyt powinien mieć kształt odwróconego stożka. Dźwignie przeznaczone do sterowania mechanizmami o dużej czułości, które nie wymagają użycia znacznych sił przy ich przesuwaniu, najkorzystniej jest wyposażać w uchwyty kuliste. Nie bez znaczenia w przypadku oceny wyposażenia wnętrza kabiny ciągnika pozostaje również czytelny i łatwy do jednoznacznej interpretacji system oznaczeń i opisu poszczególnych dźwigni, przycisków i elementów sterowniczych ze wskazaniem zakresu funkcji roboczych. W nowoczesnych ciągnikach znaczna część najważniejszych elementów sterujących pracą znajduje się w podłokietniku, dzięki czemu ogranicza się ruchy ramienia, włączając w proces sterowania jedynie palce.

Kluczowym czynnikiem zachowania wysokiego poziomu komfortu pracy w kabinie jest jej wyposażenie w siedzisko spełniające określone wymagania dotyczące zakresu amortyzacji i jej regulacji. Dlatego warto zwrócić uwagę na zawieszenie siedziska, które powinno zapewniać uzyskanie strzałki ugięcia w granicach 80–120 mm z uwzględnieniem płynnej regulacji umożliwiającej położenie siedziska w środkowym punkcie odpowiednio do masy operatora wynoszącej 60–120 kg. Aby ułatwić kontrolę ustawienia siedziska, mechanizm regulacji powinien być wyposażony we wskaźnik ustawienia układu amortyzującego.

Siedzisko w kabinie, na co warto zwrócić uwagę przy wyborze ciągnika, powinno zapewniać operatorowi w normalnej pozycji dobrą widoczność drogi i zespołów roboczych maszyny bądź narzędzia. Znajdujące się w wyposażeniu lusterka powinny być zamocowany w sposób umożliwiający ich ustawienie w różnych pozycjach przy ograniczeniu drgań utrudniających prowadzenie obserwacji w czasie pracy. Istotną cechą funkcjonalną lusterek bocznych jest możliwość ich odchylania w przypadku zetknięcia z przeszkodą.

Źródło: "Farmer" 07/2008